Mija termin dostarczenia okupu dla domniemanych porywaczy Ewy Tylman. Policja: to raczej próba wyłudzenia

Trwają poszukiwania 26-letniej Ewy Tylman, która zaginęła siedem dni temu w Poznaniu. W niedzielę rodzina otrzymała SMS od ludzi podających się za porywaczy. Zażądali okupu w wysokości pół miliona złotych. Dzisiaj upływa termin dostarczenia pieniędzy. Miały wpłynąć na wyznaczone konta. Policja bada ten wątek i przypuszcza, że jest to próba wyłudzenia przez osoby, które podszywają się pod porywaczy.

Poznań szuka Ewy Tylman. Jest nowy trop w sprawie zaginięcia 26-latki

zobacz więcej

Domniemani porywacze do południa mieli przysłać kartę pamięci z zapisem wideo, na którym byłaby widoczna Ewa Tylman. Miało to ich uwiarygodnić. Karta jednak nie dotarła.

– Nieprzerwanie są prowadzone działania operacyjne w tej sprawie. O efektach poinformujemy – zapowiedział w rozmowie z reporterami TVP mł. asp. Andrzej Borowiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Jak podkreślił, przy tego typu sprawach funkcjonariusze nie udzielają szczegółowych informacji.

Trop urwał się nad rzeką

Policjanci prowadzą w tej sprawie akcję przeszukiwania Warty. Trop w poszukiwaniach zaginionej urwał się nad rzeką. Po raz ostatni 26-latka była widziana na ul. Mostowej w Poznaniu 23 listopada o godz. 3.30 rano.

Ludzka ręka w Warcie – najprawdopodobniej nie należy do poszukiwanej 26-latki. Policja sprawdza inne hipotezy

– Wedle naszej najlepszej wiedzy, według policjantów, którzy mieli do czynienia z tego typu znaleziskami, fragment ludzkiego ciała nie wygląda w...

zobacz więcej

Kilka minut wcześniej, na tej samej ulicy, monitoring jednej z prywatnych firm uchwycił idącą parę.

Wiadomo, że ostatnim mężczyzną, który towarzyszył kobiecie, był jej kolega z pracy. Jak tłumaczył po rozstaniu z Tylman udał się do domu, a ponieważ był bardzo pijany. Przekonuje, że nic więcej nie pamięta.

Makabryczne znalezisko

W niedzielę podczas poszukiwań w Warcie znaleziono ludzką rękę. Policja nie wiąże jednak na razie tej sprawy z zaginioną Ewą Tylman.

źródło:
Zobacz więcej