„W tamtych rejonach, co drugi dzień ktoś wołał o pomoc i bardzo częste były sytuacje, gdy ktoś kogoś ostrzeliwał”

– Jeżeli porywacze ukryli się w delcie Nigru i tam trzymają naszych chłopców, to niestety tam żadni żołnierze nie pojadą za nimi. Myślę, że będzie zapłacony za nich okup, bo tam nikt ich nie znajdzie – tak kpt. Paweł Macha, kapitan żeglugi wielkiej i śródlądowej komentował w TVP Info, porwanie pięciu polskich marynarzy przy brzegach Nigerii. – W tamtych rejonach, co drugi dzień ktoś wołał o pomoc i bardzo częste były sytuacje, gdy ktoś kogoś ostrzeliwał – dodał kapitan.

.
źródło:
Zobacz więcej