Poznań szuka Ewy Tylman. Jest nowy trop w sprawie zaginięcia 26-latki

Policjanci i mieszkańcy Poznania szukają Ewy Tylman, która zaginęła w nocy z 22 na 23 listopada. Do akcji włączyli się internauci, którzy szukają kobiety za pomocą strony na portalu społecznościowym. Jeden z nich opublikował tam zdjęcie z monitoringu, na którym widać idącą parę. To najprawdopodobniej zaginiona i jej kolega.

Po raz ostatni 26-latka była widziana na ul. Mostowej w Poznaniu 23 listopada o godz. 3.30 rano. Kilka minut wcześniej, na tej samej ulicy, monitoring jednej z prywatnych firm uchwycił idącą parę. Media informują, że mogą to być Ewa i jej kolega. Na stopklatce, którą opublikował na Facebooku jeden z internautów, widać, że jedna z osób ma niebieską kurtkę. – Kurtka towarzysza Ewy jest dość charakterystyczna i ciężko jej nie zauważyć – napisał.

Publikuję zdjęcie z monitoringu firmy SERV-KOM z ulicy Mostowej 15. We wtorek odwiedziła nas policja w celu obejrzenia...

Posted by Michał Tymkin on Thursday, 26 November 2015


– Wiadomo, że ostatnim mężczyzną, który towarzyszył kobiecie, był jej kolega z pracy. Po rozstaniu z kobietą udał się do domu, a ponieważ był bardzo pijany, nic więcej nie pamięta – relacjonowała dziennikarka TVP Info.

– Spotykamy się z tym człowiekiem, przepytujemy go, czy może sobie coś przypomniał – mówił mł. insp. Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu w rozmowie z TVP Poznań.
teraz odtwarzane
Trwają poszukiwania zaginionej

Zaginiona w Bieszczadach turystka nie żyje

zobacz więcej

Ślad na przystanku

W czwartek funkcjonariusze otrzymali informację, że dowód osobisty zaginionej został znaleziony na przystanku tramwajowym przy ul. Królowej Jadwigi. – Dziś policja ten dokument otrzyma, ponieważ kobieta (która go znalazła – red.) odesłała go na adres zameldowania z dowodu tożsamości (do Konina – red.). Dopiero wtedy policyjni technicy będą go mogli sprawdzić pod kątem jakichkolwiek śladów – mówiła nasza reporterka.

Policja nie wyklucza, że Ewa Tylman mogła poruszać się tramwajem. Zabezpieczono więc monitoring ze wszystkich pojazdów, które między godziną 3 a 5 rano jechały ulicą Królowej Jadwigi.

W tej okolicy była widziana po raz ostatni (fot. TVP Info)

Nagranie ze stacji benzynowej

Nowym wątkiem w sprawie jest nagranie z monitoringu ze stacji benzynowej, ujawnione przez prywatne biuro detektywistyczne wynajęte przez rodzinę. Biuro sugeruje, że w gronie podejrzanych powinien znaleźć się kolega Ewy Tylman, który na tym nagraniu nie wygląda na tak pijanego, za jakiego się podawał.

Chłopak dziewczyny oraz kolega uwieczniony na zdjęciach z monitoringu mają być przebadani wariografem.

Intensywne poszukiwania

Dotychczas służby przeczesały brzegi Warty, która płynie w pobliżu, oraz okoliczne zakamarki. Rzeka sprawdzana była także z helikoptera. Rodzina i przyjaciele sprawdzali miejskie pustostany, jednak śladu po kobiecie nie znaleźli.

Brat zaginionej szuka siostry przez media społecznościowe. Profil na Facebooku obserwuje ponad 11 tys. osób. Komunikaty o zaginięciu opublikowano tam w kilku językach.

Rysopis Ewy Tylman

Policja podała rysopis zaginionej. Ewa Tylman ma 26 lat, 165 cm wzrostu. Jest szczupłej budowy ciała, ma ciemne proste do ramion włosy. W chwili zaginięcia kobieta ubrana była w szary płaszcz z kapturem, czarne spodnie jeansowe, czarny sweter, czarne buty na obcasie. Miała czarną torebkę z ćwiekami.

źródło:
Zobacz więcej