Moskwa: udaremniliśmy zamachy przed igrzyskami zimowymi w Soczi. „Smiertnice ukryły ładunek w kremie do rąk”

Podczas igrzysk nad bezpieczeństwem czuwały uzbrojone oddziały (fot.Alexander Hassenstein / Staff / Getty Images)

Dzięki współpracy służb specjalnych z 5 krajów udało się zapobiec wysadzeniu samolotu w czasie zimowych igrzysk w Soczi. Niedoszłych zamachowców aresztowano w Austrii i we Francji – oświadczył w poniedziałek wiceminister spraw zagranicznych Oleg Syromołotow.

Terroryści nie dokonają zamachu

zobacz więcej

Syromołotow, który w MSZ Rosji odpowiada za zagadnienia związane ze zwalczaniem międzynarodowego terroryzmu, ujawnił, że wysadzenie samolotu miało być przeprowadzone przez zamachowców-kobiety, tzw. smiertnice. – W śledztwie, które prowadzono w czterech państwach, uczestniczyło pięć różnych służb wywiadowczych – podkreślił.

– Przy niedoszłych samobójczyniach, znajdujących się wówczas we Francji, znaleziono plany techniczne samolotu, z których wynikało, gdzie zamierzały umieścić ładunki. Materiały wybuchowe zamachowczynie ukryły w tubkach od kremu do rąk; mikrodetonatory sprowadziły z Syrii – wyjaśnił cytowany przez TASS przedstawiciel rosyjskiego resortu spraw zagranicznych.

Substancje wybuchowe w kosmetykach

Syromołotow przypomniał, że przededniu olimpiady ministerstwo bezpieczeństwa krajowego USA wystosowało do wszystkich linii lotniczych wykonujących rejsy do Soczi komunikat, w którym zalecono, aby dokładnie sprawdzać kosmetyki i tubki z pastą do zębów, w związku z podejrzeniem, że w takich opakowaniach mogą się kryć substancje wybuchowe.

W okresie od 11 stycznia do 2 kwietnia 2014 roku, gdy odbywały się zimowe igrzyska olimpijskie (7-23 lutego) i paraolimpijskie (7-16 marca) w Soczi Rosyjska Federalna Agencja Transportu Lotniczego (Rosawiacja) wprowadziła bezwzględny zakaz wnoszenia na pokład samolotu jakichkolwiek kosmetyków i środków higieny osobistej w bagażu podręcznym.

źródło:

Zobacz więcej