RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Opozycja oburzona zmianami w komisji ds. służb specjalnych. „Chodzi o pełnię władzy”

Opozycja jest oburzona przegłosowanymi przez PiS zmianami dotyczącymi speckomisji ds. służb specjalnych. – Chodzi po prostu o to, żeby nikt nie kontrolował tego, co się dzieje, a taka była rola komisji – skomentował Rafał Grupiński (PO). – Nie podoba mi się ten sposób prowadzenia rozmów z opozycją, że będą z pozycji siły narzucane pewne rzeczy – powiedział Piotr Liroy-Marzec z Ruchu Kukiz' 15.

Pierwsze sejmowe spory. „PiS łamie standardy”; „Wszystko będzie zgodnie z regułami”

– Pierwszy dzień Sejmu: nie dopuściliście PSL do udziału w prezydium. Drugi dzień: grzebiecie przy komisji ds. służb specjalnych. Więcej demokracji...

zobacz więcej

Decyzja o przyjęciu propozycji PiS, dotyczącej zmniejszenia z dziewięciu do siedmiu maksymalnej liczby członków speckomisji ds. służb specjalnych, zapadła podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Zniesione zostanie również rotacyjne przewodnictwo.

– Jeśli nie będzie rotacyjnego przewodniczącego, nie będziemy mogli brać udziału w kolegium ds. służb specjalnych, bo taka osoba wchodzi w jego skład automatycznie – argumentował Grupiński. – Pan Mariusz Kamiński, który mimo wyroku sądowego ma sprawować funkcję koordynatora, na posiedzeniach kolegium nie będzie musiał się męczyć z pytaniami żadnego posła opozycji – dodał.

PiS odpiera zarzuty

Przedstawiciele PiS uważają, że w czasie rządów koalicji PO-PSL ich partia była marginalizowane w komisjach, na czele których rotacyjnie stawał ktoś z grupy rządzącej albo polityk SLD.

– PO ma krótką pamięć. Przypomnę, że cztery lata temu Platforma nie wpuściła do tej komisji dwóch parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości: Antoniego Macierewicza, a później Mariusza Kamińskiego. PO jest ostatnią formacją, która powinna nas pouczać w kwestii standardów postępowania – skomentował Arkadiusz Mularczyk (PiS).

teraz odtwarzane
Liroy-Marzec: nie podoba mi się ten sposób prowadzenia rozmów z opozycją

PiS forsuje zmiany w pracy speckomisji. Mniejsze gremium, zniesienie rotacyjności przewodnictwa

zobacz więcej

PSL straci przedstawiciela?

Zmniejszenie liczby członków speckomisji do siedmiu spowoduje, że PiS, chcąc zachować większość, obsadzi cztery miejsca. Opozycji przyznane zostaną tylko trzy, a to oznacza, że swojego przedstawiciela może nie mieć najmniejsza partia w Sejmie – PSL.

– Oczywiście zawsze można ustąpić miejsca wszystkim klubom parlamentarnym i przy siedmiu też może znaleźć się miejsce dla Polskiego Stronnictwa Ludowego, ale nie sądzę, żeby tak było. PiS będzie chciało zachować większość w tej komisji i do tego ma prawo – ocenił Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL.

Kukiz' 15 bez dyscypliny w głosowaniu

Ruch Kukiz’15 tylko częściowo poparł postulaty PiS. Jak zaznaczyli jego członkowie, nie było dyscypliny partyjnej w kwestii głosowania, bo nie uważają się oni za partię. – Nie podoba mi się ten sposób prowadzenia rozmów z opozycją, że będą z pozycji siły narzucane pewne rzeczy. Dlatego u nas ludzie głosowali w zgodzie z własnym sumieniem i podejmowali decyzje, jak uważają, że to powinno wyglądać. Zdecydowanie nie zgadzałem się, żeby ograniczać skład komisji – powiedział Piotr Liroy-Marzec.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej