RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Putin chce wewnętrznego śledztwa ws. dopingu w rosyjskiej lekkoatletyce

Putin spotkał się z urzędnikami sportowymi i sportowcami w Soczi (fot. PAP/EPA/ALEXEI DRUGININ/RIA NOVOSTI)

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że jego kraj potrzebuje przeprowadzenia własnego śledztwa dotyczącego zarzutów dopingu wśród tamtejszych lekkoatletów. Jak dodał, ktoś musi wziąć osobistą odpowiedzialność za ten problem.

Rosyjscy sportowcy wykluczeni z międzynarodowych zawodów? Taka może być kara za przymykanie oka na doping

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) rekomenduje wykluczenie Rosji ze struktur Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Lekkoatletycznych (IAAF) –...

zobacz więcej

Rosyjski przywódca oczekuje zwrócenia szczególnej uwagi na przypadki dopingu i przeprowadzenia wewnętrznego dochodzenia, przy zagwarantowaniu otwartej współpracy z międzynarodowymi organami walczącymi z niedozwolonym wspomaganiem. Prezydent Rosji odniósł się do głośnej ostatnio sprawy podczas spotkania z urzędnikami sportowymi w czarnomorskim kurorcie Soczi.

– Zwracam się do ministra sportu i wszystkich naszych kolegów, którzy są związani w różny sposób ze sportem, aby poświęcili tej sprawie jak najwięcej uwagi – powiedział prezydent. Jednocześnie opowiedział się przeciw odpowiedzialności zbiorowej, na czym straciliby sportowcy nie mający do czynienia z niedozwolonym wspomaganiem.

Specjalne środki w walce z oszustami

Znany z zamiłowania do sportu Putin przyznał, że problem dopingu nie ogranicza się tylko do Rosji, ale jego kraj ma obowiązek chronić swoich sportowców przed zażywaniem zakazanych substancji. – Sportowa rywalizacja jest interesująca tylko wtedy, gdy jest uczciwa – dodał.

Wcześniej w środę rosyjski minister sportu Witalij Mutko zapowiedział, że jego kraj może wprowadzić specjalne środki w walce z dopingiem. Chodzi m.in. o opracowanie nowych metod badawczych i ewentualne postępowania karne przeciwko zawodnikom podejrzanym o oszustwa. Mutko mówiąc o tym, że przestępstwo dopingowe powinno być karane, podkreślił jednocześnie, iż Rosja będzie bronić honoru swoich sportowców. Jak dodał, doping nie jest problemem rosyjskim, ale globalnym.

„Sunday Times” i telewizja ARD: jedna trzecia medali lekkoatletycznych w latach 2001-12 zdobyta dzięki oszustwom

Światem lekkoatletycznym wstrząsnęły informacje brytyjskiej gazety „Sunday Times” i niemieckiej stacji ARD. Jest podejrzenie, że jedna trzecia...

zobacz więcej

Laboratorium miało niszczyć próbki

W poniedziałek Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) zaleciła Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Lekkoatletycznych (IAAF) natychmiastowe wykluczenie Rosji ze wszystkich struktur organizacji, a we wtorek odebrała akredytację laboratorium w Moskwie.

Jednym z powodów – jak napisano w poniedziałkowym oświadczeniu WADA – są potwierdzone przypadki „bezpośredniego ingerowania” władz Rosji w przebieg procesu badawczego.

Dyrektor moskiewskiego laboratorium Grigorij Rodczenkow, który w środę podał się do dymisji, miał zlecić zniszczenie 1417 próbek w grudniu 2014 roku, kilka dni przez zapowiedzianym audytem wyznaczonym przez WADA.

Doniesiono także o możliwym istnieniu tajnego laboratorium na obrzeżach Moskwy, które miało dokonywać badań próbek sportowców i przesyłać do „oficjalnego” laboratorium tylko te z nich, które dały negatywne wyniki.

źródło:

Zobacz więcej