Trybunał Konstytucyjny: przeniesienie aktywów z OFE do ZUS zgodne z ustawą zasadniczą

Ustawa o reformie Otwartych Funduszy Emerytalnych jest zgodna z konstytucją – taki wyrok wydał Trybunał konstytucyjny. TK rozpoznawał w pełnym 15-osobowym składzie dwa wnioski w sprawie OFE – prezydenta i Rzecznika Praw Obywatelskich. Za niekonstytucyjny sędziowie uznali jedynie zakaz reklamy OFE. Za zgodny z ustawą zasadniczą uznano natomiast zakaz lokowania środków przez OFE w państwowe obligacje.

„Trybunał nie powie, że to jest niekonstytucyjne”, „Mogą być niespodzianki, przynajmniej w części zaskarżeń”

Zdaniem analityka finansowego Piotra Kuczyńskiego Trybunał Konstytucyjny nie orzeknie, że reforma OFE jest niekonstytucyjna, bo sędziowie wezmą pod...

zobacz więcej

Składki emerytalne przekazane do Otwartych Funduszy Emerytalnych to środki publiczne oddane funduszom w zarząd – tłumaczył sędzia Trybunału Konstytucyjnego prof. Marek Zubik, uzasadniając wyrok w sprawie zmian w systemie emerytalnym.

Zaznaczył, że określenie charakteru prawnego składki emerytalnej i znaczenie zarządzania nią przez OFE było kluczową kwestią w rozpatrywanej sprawie. – Składka emerytalna, stanowiąc uprzednio część prawa majątkowego pracownika do wynagrodzenia brutto (...) podobnie jak podatek dochodowy (jest) ciężarem publicznym (...), a jednocześnie daniną publiczną – mówił sędzia.

TK: przekazanie środków czynnością techniczno-administracyjną

Wyjaśnił, że płacenie składki jest obowiązkiem ubezpieczonych. – Środki pochodzące ze składki emerytalnej nie mogą być zatem rozumiane w sensie konstytucyjnym jako własność prywatna ubezpieczonych – powiedział.

Dodał, że stanowią one publiczne środki na pokrycie publicznych zobowiązań państwa, przekazanie tych pieniędzy do OFE to czynność techniczno-administracyjna. OFE i PTE, mimo że prywatne, wykonują bowiem zadania publiczne w zakresie wyznaczonym przez prawo.

– W demokratycznym państwie prawa, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, zarówno ustawodawca, musi liczyć się z ekonomicznymi skutkami stanowienia norm, jak i propozycje ekonomiczne muszą być podporządkowane rygorom, wynikającym z art. 2. konstytucji („Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej” – red.) – czytał w podsumowaniu sędzia Marek Zubik.

Petru: wyrok Trybunału Konstytucyjnego otwiera możliwość dalszego skoku na pieniądze z OFE

Zaskoczony wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie OFE jest Ryszard Petru. Sędziowie uznali zmiany w Otwartych Funduszach Emerytalnych za...

zobacz więcej

Troje sędziów zgłosiło zdania odrębne

Zdania odrębne do środowego wyroku TK zgłosiło troje sędziów. Teresa Liszcz podkreślała w uzasadnieniu swego zdania odrębnego, że krytycznie ocenia wprowadzony system drugiego filara kapitałowego, stworzony po to, aby pieniędzmi ubezpieczonych zasilić gospodarkę. Według niej interes ubezpieczonych zszedł na drugi plan.

Sędzia powiedziała, że pracując nad zaskarżonymi przepisami, też nie kierowano się interesem przyszłych emerytów, ale ekonomicznym – w tym wypadku równowagą budżetową.

Zdaniem Liszcz, mimo iż utworzenie tego systemu było błędem, z którego należało się wycofać, to sposób powinien być zgodny z zasadami konstytucji. Zaznaczyła, że reforma powinna odbywać się z poszanowaniem interesów tych, którzy zdecydowali się pozostać w OFE oraz interesów samych funduszy, które są legalnie działającymi podmiotami.

Liszcz miała też uwagi co do generalnej linii orzecznictwa TK. Przypomniała, że do tej pory stosunek wynikający z ubezpieczenia społecznego ze względu na swą długotrwałość był przez TK uznawany za opierający się na zasadzie zaufania do państwa i stanowionego do niego prawa. Przypomniała, że zasada ta pozwala na zmiany prawa, ale bez ich nadużywania i jedynie z ważnych powodów.

Oceniła, że przesłanki przy zmianach OFE nie były stanem nadzwyczajnym, który by je uzasadniał. – Nie było nadzwyczajnych okoliczności w tej sprawie – podkreśliła.

„Przepisy naruszają interesy dzisiejszych pracowników”

W zdaniu odrębnym sędzia Mirosław Granat krytykował tryb uchwalenia ustawy. Zastanawiał się, czy nakaz wszechstronnej oceny przepisów, spoczywający na TK, nie powinien obejmować również tej części – procesu legislacyjnego.

Przypomniał, że w trakcie prac, żeby nie procedować nad kilkuset poprawkami opozycji zgłoszonymi w drugim czytaniu, zgłoszono poprawkę, która była po prostu treścią poprawianego projektu.

W jego ocenie takie postępowania radykalnie naruszyło zasady konstytucyjne stanowienia prawa. – Treścią poprawki nie jest i nie może być całość projektu – podkreślił.

Granat ocenił, że kwestionowane przepisy naruszają interesy dzisiejszych pracowników – przyszłych emerytów, dla których istnienie OFE zmniejsza ryzyko nieotrzymania emerytury w ogóle lub otrzymania świadczenia poniżej minimum zabezpieczenia. – Istnienie niezależnego od budżetu państwa źródła realnych wypłat emerytur, odciążających w pewnym stopniu budżet państwa, (...) stanowi wartość z punktu widzenia efektywności systemu zabezpieczenia społecznego przyszłych emerytów – tłumaczył.

Sędzia Wojciech Hermieliński podkreślił, że jego wątpliwości co do wyroku dotyczą przekazania aktywów z OFE do ZUS. – Osoby ubezpieczone do dnia wejścia w życie zaskarżonych przepisów były utrzymywane przez ustawodawcę w uzasadnionym przekonaniu, że ich składki kierowane do OFE będą miały pokrycie kapitałowe, a nie tylko będą stanowiły wirtualny ślad na subkontach ZUS-u – mówił.

Teresa Liszcz i Mirosław Granat (drugi z prawej) zgłosili zdania odrębne do wyroku (fot. PAP/Radek Pietruszka)

TK zbadał konstytucyjność przepisów o OFE. Wyrok w środę

Zmiana w przepisach ograniczających rolę OFE wprowadzona za czasów rządów Donalda Tuska i zaskarżona przez byłego prezydenta Bronisława...

zobacz więcej

Skarga prezydenta Komorowskiego

Uchwaloną w grudniu 2013 r. ustawę o zmianach w OFE ówczesny prezydent Bronisław Komorowski podpisał 27 grudnia 2013 r., ale zakwestionował m.in. zakaz inwestowania funduszy w obligacje, nakaz inwestowania w akcje i zakaz reklamy OFE. Jego zdaniem wskazane przez niego regulacje mogły być niezgodne z zasadą zaufania do prawa.

Prezydent zauważył, że zastosowane w nowelizacji rozwiązania wydają się zbyt dotkliwe i nadmiernie ingerujące w prawa ubezpieczonych. Według niego trudno doszukać się racjonalnego uzasadnienia w stworzeniu systemu, który niejako z góry zakłada, że zgromadzone przez ubezpieczonego w II filarze składki narażone będą na ryzyko inwestycyjne. Z kolei zakaz reklamy OFE może naruszać zasadę tzw. wymogu konieczności wprowadzanego ograniczenia oraz zasadę wolności działalności gospodarczej.

RPO: prawo nie działa wstecz

Natomiast RPO zarzucała przepisom naruszenie zasad zaufania obywateli do państwa oraz niedziałania prawa wstecz. W skardze wskazano m.in., że przeniesienie do ZUS i umorzenie 51,5 proc. aktywów OFE narusza zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa (zasadę lojalności).

RPO zwrócił też uwagę, że członkom OFE nie przyznano prawa do wypowiedzenia się na temat przesunięcia środków zgromadzonych na rachunkach w otwartych funduszach na subkonta w ZUS. Według rzecznika kwestionowane rozwiązanie ingeruje w prawa majątkowe członków OFE, określając w nowych przepisach prawnych z mocą wsteczną takie skutki prawne, które nie występowały pod rządami prawa starego.

źródło:
Zobacz więcej