Rosyjska wioska świętuje. Rozbiła się u nich ciężarówka z wódką, ale ładunek ocalał

Wielkie świętowanie w jednej z rosyjskich miejscowości pod Saratowem nad Wołgą, w środkowej części kraju. Powód jest niecodzienny. Rozbiła się tam ciężarówka z alkoholem. Ładunek ocalał, a kierowca uciekł, zostawiając towar bez nadzoru.

Wódka z ceną minimalną? Ponad połowa państw UE za nową strategią alkoholową. KE odmawia

Szesnaście państw członkowskich UE, w tym Polska, wezwało we wtorek Komisję Europejską do przedstawienia nowej strategii alkoholowej. Miałby się w...

zobacz więcej

Wypadek drogowy nie jest powodem do radości, ale w wiosce stało się inaczej. Na miejscowej drodze przewróciła się ciężarówka, przewożąca aż 20 tys. butelek wódki. Kierowca porzucił TIR-a, a mieszkańcy zaopiekowali się ładunkiem.

Ludzie odwiedzają miejsce wypadku codziennie rano. Nie boją się kary za kradzież.

Okazało się, że kierowca przewróconej ciężarówki nie uciekał bez powodu. Policja ustaliła, że banderole na butelkach są fałszywe. Mieszkańcy nie boją się pić trefnego alkoholu. – Nikomu nic się nie stało – mówią.

źródło:
Zobacz więcej