Bundestag dał zielone światło dla deportacji imigrantów z Bałkanów. „Uchodźcy zostaną, otrzymają ofertę integracyjną”

Imigrant robi sobie selfie z kanclerz Merkel (fot. PAP/EPA/BERND VON JUTRCZENKA)

W Niemczech, wcześniej niż planowano, wchodzą w życie zaostrzone przepisy azylowe. Wkrótce mają rozpocząć się deportacje osób, którym nie przyznano prawa pobytu. Jednocześnie kanclerz Angela Merkel zapewnia, że imigranci z Bliskiego Wschodu, którzy mają prawo do azylu ze względu na wojnę w ich krajach, otrzymają szeroką „ofertę integracyjną”, w tym kursy języka.

Niemieckie media: Merkel prowadzi polityczny handel z władzami Turcji

Podróż kanclerz Angeli Merkel do Turcji i jej zabiegi o poparcie tureckich władz dla rozwiązania kryzysu migranckiego podzieliły media. Część...

zobacz więcej

Niemiecki parlament w ekspresowym tempie znowelizował przepisy azylowe. Zmiany miały obowiązywać od listopada, ale w obliczu wielkiej fali uchodźców zdecydowano przyspieszyć ich wprowadzenie. Nowe regulacje skracają postępowanie azylowe i ułatwiają procedurę odsyłania osób bez prawa pobytu w Niemczech, m.in. obywateli Kosowa, Albanii i Czarnogóry, czyli krajów uznanych za bezpieczne.

Pierwsza duża deportacja w tym tygodniu

Rząd uzasadnia zmianę przepisów koniecznością odmiennego traktowania imigrantów z krajów, gdzie toczą się wojny, i imigrantów zarobkowych. – Aby móc zająć się bardziej intensywnie uchodźcami zasługującymi na opiekę, należy szybko pozbyć się osób, które nie mają prawa do azylu – argumentują politycy koalicji rządowej.

Media informowały, że już w nachodzącym tygodniu może dojść do pierwszej dużej deportacji. Nowe przepisy ograniczają też świadczenia socjalne dla uchodźców.

„Zgniły kompromis, Unia marionetką Erdogana”. Niemiecka prasa krytycznie o rozmowach UE–Turcja o uchodźcach

W niemieckiej prasie przeważają krytyczne komentarze rozmów Unii Europejskiej z Turcją w sprawie rozwiązania kryzysu migracyjnego. Część autorów...

zobacz więcej

„Integracja kluczem do sukcesu uchodźców”

Kanclerz Angela Merkel zapewniła w sobotę, że imigranci z Bliskiego Wschodu, którzy mają prawo do azylu w Niemczech ze względu na wojnę w ich krajach, otrzymają szeroką ofertę integracyjną, w tym kursy językowe będące kluczem do sukcesu na rynku pracy.

– Imigrantom, którzy są prześladowani, których życie było zagrożone wskutek wojny i terroru, musimy stworzyć szansę na znalezienie u nas schronienia i zapewnić im takie schronienie – powiedziała Merkel w cotygodniowym przesłaniu wideo do obywateli. Kanclerz zastrzegła równocześnie, że imigranci, którzy nie mają szans na pozostanie w Niemczech, będą musieli wyjechać z kraju.

– Osobom mającym perspektywy na pozostanie w Niemczech władze zapewnią udział w kursie integracyjnym w wymiarze 600 godzin. Udział w takim kursie będzie możliwy jeszcze przed zakończeniem postępowania w sprawie przyznania azylu – podkreśliła Merkel. Jak dodała, dzieci uchodźców będą miały zapewnione miejsce w szkole lub przedszkolu.



– Będziemy kładli nacisk na naukę języka – zaznaczyła szefowa niemieckiego rządu. Kursy językowe i zawodowe będą przystosowane do indywidualnych potrzeb uchodźców. – Znaczna część imigrantów ma duże szanse na sukces – podkreśliła Merkel.

Juncker zwołał miniszczyt w sprawie migracji na Bałkanach. Spotkanie w niedzielę

Szef Komisji Europejskiej zwołał na niedzielę spotkanie liderów kilkunastu krajów poświęcone kryzysowi migracyjnemu na Bałkanach. Jean-Claude...

zobacz więcej

Niedzielny miniszczyt o hotspotach

Mimo silnego oporu w UE Merkel forsuje nadal pomysł ustanowienia stałego mechanizmu podziału imigrantów wśród wszystkich krajów członkowskich.

Jak podał „Der Spiegel”, na szczycie UE w niedzielę Merkel będzie się domagała usprawnienia pracy hotspotów – placówek na zewnętrznych granicach UE, które mają rejestrować imigrantów. Niemiecka kanclerz stoi na stanowisku, że z tych ośrodków w Grecji i we Włoszech imigranci powinni być kierowani bezpośrednio do poszczególnych krajów Unii.

W niedzielę w Brukseli odbędzie się spotkanie przywódców krajów bałkańskich i Merkel. Jak twierdzi „Der Spiegel”, miniszczyt zwołał szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, ponieważ przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk – osoba uprawniona do podejmowania takich decyzji – odmówił pomimo próśb Merkel zorganizowania takiego spotkania.

Pod koniec września na terytorium Niemiec przebywało – według gazety „Bild” – ponad 190 tys. obcokrajowców zobowiązanych do opuszczenia kraju, lecz odmawiających wyjazdu. W tym roku do Niemiec ma przyjechać ponad 800 tys. imigrantów i uchodźców. Według mediów w rzeczywistości ich liczba może sięgnąć 1,5 mln.

W związku z dużą liczbą wpisów nawołujących do przestępstw, zawierających treści rasistowskie i ksenofobiczne wyłączamy możliwość zamieszczania komentarzy pod tekstami o uchodźcach

źródło:
Zobacz więcej