Tusk: straciliśmy zdolność do ochrony granic Unii Europejskiej. „Europa jest bogata i słaba”

Tusk: jeśli chcecie pomóc innym, to musicie być w stanie pomóc sobie i swoim bliskim (fot. Dursun Aydemir/Anadolu Agency/Getty Images)

– UE straciła zdolność do ochrony swoich granic – ocenił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk w czwartkowym wystąpieniu na kongresie europejskiej centroprawicy w Madrycie. Zaapelował też o zakończenie „haniebnego sporu” o podział uchodźców.

„On nie wygląda tutaj na szczęśliwego”. „Politico” gorzko o Donaldzie Tusku

Gdy Donald Tusk dostał pracę w Brukseli, poszedł na kurs języka angielskiego i w ciągu roku doszedł do biegłości – pisze wpływowy tygodnik...

zobacz więcej

Zdaniem Tuska przywrócenie porządku na zewnętrznych granicach Unii jest obecnie najważniejszym zadaniem rządzących.

– Solidarność wymaga siły i skuteczności. Jeśli chcecie pomóc innym, to musicie być w stanie pomóc sobie i swoim bliskim. Europa, która będzie naiwna, bezradna i niezorganizowana, nie zdoła być solidarna na dłuższą metę. Musimy natychmiast skończyć z tą niepotrzebną kłótnią między zwolennikami ochrony granic a adwokatami solidarności i otwartości – powiedział Tusk na spotkaniu Europejskiej Partii Ludowej, która zrzesza 75 centroprawicowych ugrupowań z 40 krajów Europy.

Jak dodał, potrzebne jest powiązanie obu tych sposobów myślenia. – Nie możemy dłużej udawać, że wielki napływ migrantów to coś, czego chcemy, i że prowadzimy przemyślaną politykę otwartych granic. Prawda jest inna: straciliśmy naszą zdolność do ochrony granic i w tym kontekście nasza otwartość nie jest naszym wyborem, ale dowodem słabości – ocenił.

– Z drugiej strony nie można poddać się populizmowi i ksenofobii, bo naszym celem powinna być obrona Europy przed prawicowymi ekstremistami, a nie upodobnienie się do nich – mówił.

Nie możemy dłużej udawać, że wielki napływ migrantów to coś, czego chcemy, i że prowadzimy przemyślaną politykę otwartych granic

Turcja ostrzega przed nową falą uchodźców z Syrii. To skutek rosyjskich nalotów

Dziesiątki tysięcy Syryjczyków uciekają z miasta Aleppo, atakowanego przez siły prezydenta Syrii Baszara al-Asada, wspierane przez rosyjskie...

zobacz więcej

W ocenie szefa RE „wspólna odpowiedzialność za granice pozwoli na solidarność między krajami unii i zakończenie tego haniebnego sporu o relokację” uchodźców.

Merkel za wzmocnieniem ochrony granic

Niemiecka kanclerz Angela Merkel także opowiedziała się za wzmocnieniem ochrony granic oraz stworzeniem europejskich służb ochrony granic. Jednocześnie powtórzyła swój apel o sprawiedliwy podział między kraje UE ciężarów związanych z napływem uchodźców. – Musimy podzielić się obciążeniami - powiedziała. Jeśli będziemy solidarni, uda nam się sprostać wyzwaniu. Jesteśmy wystarczająco silni – mówiła Merkel. Merkel przyznała, że UE jest podzielona w tej sprawie i „wymaga to jeszcze trochę dyskusji”.

Niemcy opowiadają się za utworzeniem stałego unijnego mechanizmu podziału uchodźców między kraje UE, wzorowanego na dotychczasowych dwóch nadzwyczajnych programach relokacji w sumie 160 tysięcy uchodźców, docierających do Grecji i Włoch. Około połowy państw UE, w tym Polska, sprzeciwia się takiemu obowiązkowemu mechanizmowi.

W Polsce 10 tys. euro na uchodźcę. „Do ręki” jednak nie dostaną nic

Sześć lub dziesięć tysięcy euro na osobę zapłaci Unia Europejska Polsce za przyjęcie uchodźców z Bliskiego Wschodu. Ile z tych pieniędzy trafi do...

zobacz więcej

Orban wzywa do skończenia z hipokryzją

Z kolei premier Węgier Viktor Orban wzywał polityków, by skończyli z hipokryzją w sprawie kryzysu migracyjnego i przekonywaniem, że podejmowane działania są odpowiedzią na nadzwyczajną sytuację.

– Musimy zebrać się na odwagę, odrzucić polityczną poprawność i rozpocząć wielką debatę na temat naszych zamiarów, ale bez hipokryzji. Co myślimy o naszym dziedzictwie cywilizacyjnym? Czy zmiana wzorców kulturowych może być narzucana z zewnątrz? Czy zgadzamy się na równoległe społeczeństwa? Albo czy bronimy naszego tolerancyjnego sposobu życia i praworządności? – mówił Orban.

– Europa jest obecnie bogata i słaba. To bardzo niebezpieczne połączenie – dodał.

Zdaniem Orbana kryzys migracyjny może zdestabilizować rządy, kraje i cały kontynent. – Zagrożenia wymagają otwartych i uczciwych słów. Nie jesteśmy świadkami kryzysu uchodźczego, ale fali migracji, na którą składają się imigranci ekonomiczni, uchodźcy, a także „obcy bojownicy” (członkowie grup terrorystycznych - PAP). To niekontrolowany i nieuregulowany proces – powiedział.

Musimy zebrać się na odwagę, odrzucić polityczną poprawność i rozpocząć wielką debatę na temat naszych zamiarów, ale bez hipokryzji

Warszawa szykuje się na uchodźców. Ratusz powołuje specjalny zespół

W stolicy powstaje specjalna grupa, która ma zorganizować przyjęcie uchodźców. Dzięki pracy zespołu przybyszom z ogarniętych wojną państw ma być...

zobacz więcej

Przekonywał też, że UE nie „nie może przyjąć każdego, kto chce lepszego życia”. Moralną odpowiedzialnością krajów unijnych jest „oddanie uchodźcom ich ojczyzn i domów, ale celem nie może być zagwarantowanie im nowego europejskiego życia”.

– Prawo do godności i bezpieczeństwa to podstawowe prawa człowieka, ale nie są nimi prawo do życia w Niemczech, Austrii czy na Węgrzech – ocenił.

Kryzys migracyjny zdominował dwudniowy kongres Europejskiej Partii Ludowej, który zakończył się w czwartek wieczorem.

W związku z dużą liczbą wpisów nawołujących do przestępstw, zawierających treści rasistowskie i ksenofobiczne wyłączamy możliwość zamieszczania komentarzy pod tekstami o uchodźcach

źródło:

Zobacz więcej