pilne

MSZ: Polak wśród poszkodowanych w zamachu w Strasburgu

„Są zbrodniarze, których ręka sprawiedliwości świeckiej nie dosięgła”. Protesty podczas pogrzebu „Kata Trójmiasta” na Powązkach

Stanisław Kociołek zmarł 1 października w wieku 82 lat (fot. PAP/Tomasz Gzell)

W środę odbył się pogrzeb Stanisława Kociołka. Były wicepremier PRL, sądzony za przyczynienie się do masakry robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 r., spoczął na Wojskowych Powązkach, niedaleko Kwatery na Łączce.

Nie żyje Stanisław Kociołek, „kat Trójmiasta” z 1970 roku, wicepremier w czasach PRL

zobacz więcej

Podczas protestów na Wybrzeżu, w przeddzień pacyfikacji demonstrantów, Kociołek nawoływał robotników do przyjścia do pracy, choć powinien wiedzieć, że 17 grudnia 1970 roku wojsko otworzy do nich ogień. Zginęło wówczas kilkanaście osób.

Prowadzący ceremonię pogrzebową przekonywał, że Kociołkowi bardzo zależało na pełnym wyjaśnieniu tamtej tragedii i swojego w nim udziału. W 2013 roku został nieprawomocnie uniewinniony z zarzutu kierowniczego sprawstwa zabójstwa. W 2014 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał decyzję sądu niższej instancji. Tym samym wyrok stał się prawomocny.

Postępowanie umorzono

W kwietniu Sąd Najwyższy uchylił uniewinnienie, kierując proces przed sąd w Gdańsku. Tam miano zbadać, czy ówczesny wicepremier wzywając robotników do pracy godził się z możliwymi skutkami działań wojska. Wobec śmierci Kociołka, postępowanie w jego sprawie zostanie umorzone.

W trakcie pogrzebu kilkanaście osób protestowało przeciwko pochowaniu Kociołka, także byłego ambasadora między innymi w Belgii i ZSRR, na Wojskowych Powązkach. Beata Sławińska z Fundacji „Łączka” przekonywała, że człowiek „odpowiedzialny za śmierć wielu niewinnych robotników” nie powinien spoczywać na tak ważnej dla Polaków nekropolii.

Symboliczny gest

Demonstranci trzymali zdjęcia robotników zamordowanych w grudniu 1970 roku. Jeden z nich Maciej Smoliński przekonywał, że to „symboliczny gest pamięci, o tych którym odebrano życie” oraz przypomnienie, że są „zbrodniarze, których ręka sprawiedliwości świeckiej nie dosięgła”

Po zakończeniu pogrzebu protestujący zatknęli zdjęcia ofiar masakry na Wybrzeżu w kwiatach złożonych pod kryptą, w której złożono prochy Kociołka, nazywanego „katem Trójmiasta”. Określenie to stworzył Krzysztof Dowgiałło, autor piosenki „Ballada o Janku Wiśniewskim”.

Stanisław Kociołek zmarł 1 października. Miał 82 lata.

źródło:
Zobacz więcej