TK nie uznał racji Dody. Kara za obrazę uczuć religijnych zgodna z konstytucją

Trybunał Konstytucyjny uznał za zgodne z prawem karanie przestępstwa obrazy uczuć religijnych. Skargę w tej sprawie złożyła piosenkarka Dorota Rabczewska, która za słowa o biblijnych prorokach została skazana na 5 tys. zł grzywny.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Andrzej Wróbel mówił, że publiczna krytyka przedmiotu czci religijnej jest dopuszczalna wtedy, gdy „jest pozbawiona ocen znieważających, obelżywych czy poniżających”. Według TK karanie za obrazę uczuć religijnych jest konieczne, bo debata publiczna w sprawach dotyczących religii musi się toczyć w sposób kulturalny i cywilizowany.

Odnosząc się do zarzutu, że prawo nie chroni praw niewierzących, sędzia podkreślił, że obraza uczuć religijnych może dotyczyć „jedynie osób wyznających jakąś religię”. TK uznał, że zarzucana w skardze niedookreśloność art. 196 Kk „nie osiąga takiego stopnia, który naruszałby konstytucję”. Część sprawy Trybunał umorzył.

Grzywna po kontrowersyjnym wywiadzie

Doda skazana za obrazę uczuć religijnych

Dorota Rabczewska jest prawomocnie skazana na 5 tys. zł grzywny za obrazę uczuć religijnych dwóch osób określeniem autorów Biblii, jako „naprutych...

zobacz więcej

Skargę konstytucyjną Doroty Rabczewskiej rozpatrzyło pięcioro sędziów TK, pod przewodnictwem sędziego Stanisława Biernata. Piosenkarka została skazana prawomocnie za przestępstwo obrazy uczuć religijnych przez warszawski sąd na 5 tys. zł grzywny. Skargę do prokuratury wniosły dwie osoby po wywiadzie, w którym piosenkarka powiedziała, że „bardziej wierzy w dinozaury niż w Biblię”, bo – jej zdaniem – „ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła”.

Zaskarżony art. 196 Kodeksu karnego stanowi: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Twój Ruch: zlikwidować przepis dotyczący obrazy uczuć religijnych

Usunięcie z Kodeksu karnego przepisu o obrazie uczuć religijnych zakłada projekt ustawy, jaki złożyli w Sejmie posłowie Twojego Ruchu. TR...

zobacz więcej

Penalizacja obrazy uczuć religijnych

Dorota Robaczewska wnosiła, by TK uznał, że przepis ten jest niezgodny z konstytucją, gdyż uniemożliwia swobodne wyrażanie poglądów co do przedmiotów czci religijnej; ogranicza to prawo w sposób nieproporcjonalny; nie chroni osób, które nie wyznają religii oraz nie spełnia wymogu określoności prawa.

– Niezrozumiały jest fakt, iż władza publiczna ustanawia silniejszą ochronę wolności osób wierzących niż niewierzących – napisał w skardze mec. Łukasz Chojniak. – Istotne jest to, czy kwestia obrazy uczuć religijnych winna w ogóle być penalizowana w państwie, które z założenia powinno być państwem bezstronnym w kwestiach wolności religii i sumienia – wskazał adwokat.

„Wolność nie jest ograniczana”

– Wolność słowa w kwestii religii nie jest w Polsce ograniczana; nie wolno zaś obrażać – mówił w TK poseł Wojciech Szarama (PiS). Poparł opinię dla TK z 2014 r. ówczesnej marszałek Sejmu Ewy Kopacz, która pisała, że art. 196 jest proporcjonalną ingerencję w wolność wyrażania poglądów, gdyż można go stosować tylko wobec słów obelżywych i nacechowanych pogardą.

W 2012 r. Sejm odrzucił projekt Ruchu Palikota, by wykreślić art. 196. SLD zgłosił zaś pomysł złagodzenia do pół roku maksymalnego wymiaru kary. Według SLD publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej byłoby karalne tylko, jeśli znajdowałby się on w miejscu wykonywania obrzędów religijnych i byłoby ścigane z oskarżenia prywatnego, a nie przez prokuraturę.

W II RP karze do pięciu lat więzienia podlegał każdy, „kto publicznie bluźnił Bogu”.

źródło:

Zobacz więcej