RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Z oszustami nie siada się do stołu”. Pikieta w Brzeszczach rozpoczęła protest górników

– To manifestacja przeciwko kolejnym oszustwom rządu PO – powiedział przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, inaugurując w poniedziałek po południu górniczą pikietę przed kopalnią Brzeszcze. Do protestujących górników przyjechali m.in. Beata Szydło i Paweł Kukiz. Związkowcy przypominają, że do końca września, zgodnie z podpisanym w styczniu porozumieniem, miała powstać Nowa Kompania Węglowa, która zajęłaby się ratowaniem bankrutujących kopalń. Obawiają się o miejsca pracy.

Szydło przed kopalnią w Bytomiu: umowa złamana, górnicy oszukani

– Złamane styczniowe porozumienie ze związkami zawodowymi, dotyczące m.in. programu naprawczego Kompanii Węglowej, to symbol roku działalności Ewy...

zobacz więcej

– Nieraz mówiłem, że z oszustami, z kanciarzami nie siada się do stołu. To po raz kolejny się potwierdziło, że tym porozumieniem (ze stycznia – red.) chcieli zyskać czas do wyborów – mówił Piotr Duda. Zapewnił górników, że „jeżeli będzie potrzebna pomoc, to możecie na związkach polegać, Solidarność pomoże”.

Przyjechali Szydło i Kukiz

Po odwieszeniu akcji protestacyjnej kopalnie i zakłady górnicze zostały oflagowane. Pierwsza pikieta rozpoczęła się dziś po godz. 14 przed kopalnią w Brzeszczach (woj. małopolskie). Po niej mają być kolejne, w tym duża manifestacja w Warszawie.

Do demonstrujących górników przyjechała m.in. Beata Szydło, pochodząca z Brzeszczy w Małopolsce wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości i kandydatka partii na premiera, a także Paweł Kukiz. – Polskie kopalnie potrzebują inwestycji – powiedziała Beata Szydło. Przypomniała, że jej kariera polityczna rozpoczęła się w tym mieście. Szydło zaznaczyła, że jej ugrupowanie będzie wspierało rodzime kopalnie, jednocześnie dodając, że proces ratowania kopalń nie będzie łatwy.

Miejsce górniczego protestu nie jest przypadkowe. W styczniu to właśnie w kopalni „Brzeszcze” zaczął się podziemny strajk, który rozprzestrzenił się na wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej.

Górnicy zniecierpliwieni

Górnicy protestują, bo – ich zdaniem – rząd nie dotrzymał zobowiązań zawartych w porozumieniu ze stycznia. Do końca września miała zostać utworzona Nowa Kompania Węglowa (NKW), której celem miało być ratowanie bankrutujących kopalń. Termin nie został dotrzymany, ale rząd zapowiada, że spółka powstanie w ciągu kilku najbliższych tygodni.

– Manifestacja ma pokazać społeczeństwu całego Śląska nasze niezadowolenie. Niezrealizowanie porozumienia, brak rozwiązań dla Kompanii Węglowej, dla kopalń grozi wielkim krachem nie tylko gospodarczym, ale przede wszystkim społecznym ma Śląsku i w zachodniej Małopolsce – powiedział lider „S” w kopalni „Brzeszcze”, Stanisław Kłysz.

Rząd: potrzeba więcej czasu

Do opóźnienia doszło, ponieważ Komisja Europejska zasygnalizowała wysokie ryzyko wszczęcia postępowania przeciwko Polsce z powodu stosowania niedozwolonej pomocy publicznej. Oznaczałoby to, że tuż po powstaniu NKW Komisja nakazałaby cofnięcie dokapitalizowania nowego podmiotu przez akcjonariuszy, co spowodowałoby w krótkim czasie jego upadłość.

Resort skarbu zapewnił, że NKW powstanie w kształcie kapitałowym, który nie będzie zakwestionowany przez Komisję Europejską, jednak prace nad nadaniem jej tego kształtu wymagają więcej czasu, niż pierwotnie zakładano.

Zobacz raport „Wiadomości” nt. polskiej strategii energetycznej:

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej