Niedźwiedź zabił mężczyznę. Rodzina chce 1,5 mln zł odszkodowania

Według ustaleń śledztwa mężczyzna został zaatakowany przez niedźwiedzia (fot. wikipedia.org)

1,5 mln zł odszkodowania chce rodzina mieszkańca Olszanicy, który rok temu zginął w lesie od ran zadanych przez niedźwiedzia – donosi portal Nowiny24. Bliscy 61-latka złożyli już stosowny wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ).

Odnaleziono ciało 60-latka w Bieszczadach. Ma ślady ataku niedźwiedzia

Nie żyje 60-letni mężczyzna, którego poszukiwano w Bieszczadach w okolicy Olszanicy. Ciało odnaleziono po południu w poniedziałek. Jak przyznali...

zobacz więcej

18 października ub. roku Stanisław P. z Olszanicy, miejscowości położonej między Zagórzem a Ustrzykami Dolnymi, wyszedł po drewno. Z lasu już nie wrócił. Według ustaleń śledztwa został on zaatakowany przez niedźwiedzia i zmarł na skutek odniesionych ran.

Rodzina chce pieniędzy od państwa

Teraz rodzina 61-latka chce, by Skarb Państwa zapłacił 1,5 mln zł za szkody wynikające ze śmierci mężczyzny. Kancelaria prawna z Leska, działająca w imieniu rodziny, wysłała już wniosek do RDOŚ w Rzeszowie. Drapieżca jest bowiem pod ścisłą ochroną, a urząd wypłaca odszkodowania za wyrządzone przez te zwierzęta szkody.

Jak donosi portal Nowiny24 instytucja nie czuje się kompetentna, by rozstrzygnąć precedensową sprawę. – Przepisy przewidują odpowiedzialność Skarbu Państwa, reprezentowanego przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska, za szkody wyrządzone, m.in. przez niedźwiedzie, w mieniu. RDOŚ w Rzeszowie nie ma podstaw prawnych do wypłaty żądanego odszkodowania za atak niedźwiedzia na człowieka – tłumaczy, cytowana przez portal, rzeczniczka Magdalena Grabowska. Sprawą ma się zająć minister środowiska.

źródło:
Zobacz więcej