Augustyn o pakiecie onkologicznym: poczekajmy, dajmy szansę. Dziedziczak: chcemy dokończyć dzieło Religi

– Pakiet onkologiczny to jest projekt wprowadzony w ostatnich miesiącach, to jest dopiero pół roku tego projektu – mówiła o zmianach w służbie zdrowia wdrożonych przez rząd PO-PSL Agnieszka Augustyn w programie „Polityka przy kawie” w TVP1. Sekretarz stanu w MEN zauważyła, że sytuacja „może nie zmienia się tak szybko, jak byśmy chcieli, ale nie ma takiego rozwiązania, które by z dnia na dzień od razu dało efekty”. O propozycjach PiS opowiedział z kolei Jan Dziedziczak. – Mamy bardzo konkretny program. Chcemy dokończyć dzieło pana profesora Religi – wyjawił poseł.

Pakiet onkologiczny został wprowadzony z początkiem tego roku, by skrócić diagnozowanie i leczenie nowotworów złośliwych. W tym celu m.in. wystawia się pacjentom kartę DiLO. Pacjenci z „zieloną kartą” są zapisywani do odrębnej, szybszej kolejki np. do diagnostyki, aby nie czekali razem z pacjentami nieonkologicznymi. Z danych przekazanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia wynika, że do 2 czerwca br. karty DiLO otrzymało ponad 123 tys. osób. Pakiet krytycznie ocenia m.in. Naczelna Rada Lekarska.

Resort zdrowia poprawi pakiet onkologiczny? Projekty zmian przesłane do konsultacji

Do 2 czerwca karty diagnostyki i leczenia onkologicznego (DiLO) otrzymało ponad 123 tys. osób – wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia. Od...

zobacz więcej

„Pacjenci onkologii widzą, że dla nich sytuacja się zmienia”

Z opinią środowiska lekarzy nie zgadza się rząd koalicyjny, który pakiet wprowadził. Rozwiązania w programie „Polityka przy kawie” w TVP1 broniła sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Urszula Augustyn. – Osiem lat rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u to jest także pakiet kolejkowy, pakiet onkologiczny, o którym mówiła także wczoraj pani premier (podczas podsumowania roku rządów – red.), i to jest projekt wprowadzony w ostatnich miesiącach. To jest dopiero pół roku tego projektu – zaznaczyła.

Posłanka dodała, że nie dziwią jej głosy negatywne pod adresem pakietu, ale jej zdaniem, trzeba mu dać czas. – Że projekt jest krytykowany przez opozycję, to ja się naprawdę nie dziwię. Natomiast wszystko nowe trzeba najpierw wprowadzić, zaproponować rozwiązanie, a następnie śledzić, jak to rozwiązanie jest realizowane. Proszę zwrócić uwagę, że ci, którzy są pacjentami onkologii widzą, że dla nich ta sytuacja się zmienia – podkreśliła. – Może nie zmienia się tak szybko, jak byśmy chcieli, ale nie ma takiego rozwiązania, które by z dnia na dzień od razu dało efekty. Poczekajmy, dajmy szansę – apelowała Augustyn.

PiS chce zmian w finansowaniu służby zdrowia. „W centrum uwagi jest pacjent”

– Chcemy finansowanej z budżetu państwa służby zdrowia, w której lekarze mogą spokojnie wykonywać swój zawód, a w centrum uwagi jest pacjent – ...

zobacz więcej

„Chcemy dokończyć dzieło pana profesora Religi”

Własną wizję naprawy polskiej służby zdrowia roztoczył Jan Dziedziczak. Według posła PiS panaceum na bolączki medyczne jest dofinansowanie. – My chcemy dofinansować służbę zdrowia z budżetu państwa – mówił w programie „Polityka przy kawie”. – Poszczególni ministrowie PO sobie z tym nie radzili – zauważył.

– Mamy bardzo konkretny program. Chcemy dokończyć dzieło pana profesora Religi. Mamy świetnych kandydatów, świetnych polityków, którzy będą się zajmować służbą zdrowia – wyjaśniał Dziedziczak, przedstawiając pomysł PiS na skrócenia kolejek do lekarzy i poprawę sytuacji zdrowotnej Polaków.

Sprecyzował też, co stoi za kontynuacją dzieła prof. Religi, który chciał podwyższenia składki zdrowotnej. – Jeżeli chodzi o podejście do pacjenta i koszyk świadczeń, to tak. Jeżeli chodzi o finansowanie – tutaj jest dyskusja. Natomiast bezdyskusyjnie będzie bez porównania więcej pieniędzy na służbę zdrowia – mówił.

teraz odtwarzane
„Prof. Zembala nie jest z jakiejś bardzo odległej bajki w stosunku do tego, co proponował prof. Religa”

Religa i Zembala z jednej bajki

Na odniesienia do propozycji reform prof. Religi zareagowała polityk PO. – Pan profesor Zembala nie jest z jakiejś bardzo odległej bajki w stosunku do tego, co proponował profesor Religa. O ile dobrze pan pamięta, to są ludzie, którzy myślą o służbie zdrowia podobnie – zwróciła się Augustyn do Dziedziczaka.

Jednocześnie powtórzyła apel o cierpliwość w oczekiwaniu na efekty działania pakietu onkologicznego. – Pamiętajcie państwo, że trzeba dać szansę na to, żeby projekt, pomysł zaczął być realizowany i żeby można go było usprawniać, a nie krytykować od razu i nie liczyć na to, że jednego dnia wprowadzamy pakiet onkologiczny, a następnego wszystkie kolejki zostaną zlikwidowane – apelowała.


Obejrzyj cały program „Polityka przy kawie” TVP1

źródło:
Zobacz więcej