RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Mundury, pamiątki i fragmenty samolotów. W 75. rocznicę bitwy o Anglię otwarto wystawę upamiętniającą polskich lotników

Wystawa jest wyjątkowa, ponieważ zebrano na niej umundurowanie lotników brytyjskich, polskich, ale także Luftwaffe (fot. PAP/Leszek Szymański )
Wystawa jest wyjątkowa, ponieważ zebrano na niej umundurowanie lotników brytyjskich, polskich, ale także Luftwaffe (fot. PAP/Leszek Szymański )

Po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej otwarto w Warszawie wystawę upamiętniającą polskich lotników. 75 lat temu rozpoczęła się bitwa o Anglię. W uroczystym otwarciu wystawy wzięli udział także Brytyjczycy. Ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Robin Barnett dziękował za męstwo i odwagę polskich lotników.

Posłowie chcą uczcić polskich lotników. 75 lat temu rozpoczęła się Bitwa o Anglię

10 lipca 1940 roku ruszyła zmasowana niemiecka ofensywa lotnicza skierowana przeciwko Wielkiej Brytanii. Chodziło o zdominowanie przestrzeni...

zobacz więcej

Wystawa jest wyjątkowa, ponieważ zebrano na niej umundurowanie lotników brytyjskich, polskich, ale także Luftwaffe. Brytyjski ambasador w imieniu swojego narodu dziękował tym, którzy przyszli z pomocą w potrzebie. Cytował słowa Churchilla: „nigdy w historii tak wielu zawdzięczało tak wiele tak nielicznym”.

Dyrektor Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie prof. Zbigniew Wawer podkreślił, że wystawa pokazuje pilotów walczących po obu stronach. – Celem wystawy jest przypomnienie przeszłości, ale i przesłanie do przyszłości. Teraz młodzi piloci - wszyscy - są po jednej stronie. Ta wystawa ma łączyć, a nie dzielić – powiedział prof. Wawer.

Córka generała Władysława Andersa Anna Maria Anders dodała, że dziś nadal trzeba Brytyjczykom przypominać o polskich lotnikach.

– Tuż po wojnie Wielka Brytania szybko zapomniała o bohaterskich polskich pilotach. Anglicy niedostatecznie pamiętają o tym, co Polacy zrobili w czasie II wojny światowej – powiedziała Anders. Tłumaczyła, że z opowieści ojca wie, że niezaproszenie Polaków na defiladę w Londynie po wojnie był to ogromny cios dla generała Andersa. – On był bardzo rozczarowany – mówiła.

W Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie po raz pierwszy publicznie został pokazany mundur dowódcy legendarnego polskiego Dywizjonu 303 Zdzisława Krasnodębskiego. Jest także silnik zestrzelonego w czasie bitwy samolotu Messerschmitt Bf 110 oraz ogon Junkersa Ju 87. Uroczystość otwarcia wystawy uświetnił przelot nad Warszawą trzech historycznych samolotów.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej