„Skoro są zarzuty, to musi je wyjaśnić Trybunał Stanu”. Minister sprawiedliwości o sprawie Ziobry

– Wierzę, że takie jawne postępowanie przyczyniłoby się do tego, żeby minister Ziobro przedstawił swoją wersję, jak i (zrobiłyby to – red.) ewentualne osoby, które go oskarżają o łamanie konstytucji – mówił w programie „Polityka przy kawie” w TVP1 minister sprawiedliwości Borys Budka na temat postawienia byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. W piątek Sejm ma zagłosować nad tym wnioskiem.

W czwartek Sejm wysłuchał sprawozdania komisji odpowiedzialności konstytucyjnej w sprawie Zbigniewa Ziobry. „Za” postawieniem go przed Trybunałem Stanu mają głosować PO, PSL oraz SLD; głosowanie przeciwko zapowiedziało Prawo i Sprawiedliwość.

Trybunał Stanu dla Ziobry? „Potrzebne jest ostrzeżenie polityków, żeby nie odważyli się łamać konstytucji”

– Mam nadzieję, że to głosowanie będzie jeszcze w tej kadencji – mówił Rafał Grupiński na temat wniosku o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry...

zobacz więcej

„Nie przesądzam o winie, czy niewinności”

W programie „Polityka przy kawie” minister Budka stwierdził, że jest przekonany, że sprawa ta powinna zostać wyjaśniona. Na pytanie, czy warto zajmować się sprawą sprzed ośmiu lat, o której opinia publiczna może już nie pamiętać, odpowiedział, że pokrzywdzone wtedy osoby pamiętają o niej doskonale.

– Jestem przekonany, że osoby, które zostały wtedy skrzywdzone, doskonale pamiętają te czasy. Trybunał Stanu musi wyjaśnić, czy stawiane zarzuty byłemu ministrowi powinny znaleźć uzasadnienie w ewentualnej karze, dlatego też wszelkie tego typu sprawy powinny być wyjaśniane przed Trybunałem Stanu i stąd ten wniosek – mówił.

„To nie jest żadna medialna szopka”

Jego zdaniem wbrew temu, co twierdzi opozycja, nie jest to żadna medialna szopka. – Przez kilka lat pokazywano pewne rzeczy, słynne konferencje prasowe, gdzie minister Ziobro potrafił po zatrzymaniu osoby skazać ją w sposób medialny, na przykład chirurga, który został już na konferencji prasowej zlinczowany. Doskonale wiemy jakie były to metody. Nie przesądzam o winie, czy niewinności, ale skoro są zarzuty, które przed komisją odpowiedzialności konstytucyjnej zdaniem posłów zostały wykazane, to te zarzuty musi wyjaśnić Trybunał Stanu – stwierdził.

Dodał, że wierzy w to, że takie jawne postępowanie przyczyni się do tego, że zarówno Zbigniew Ziobro, jak i osoby, które go oskarżają, przedstawią swoje argumenty.

PO, PSL i SLD – za, PiS i ZP – przeciw Trybunałowi Stanu dla Ziobry

zobacz więcej

Rozstrzygnięcie w tej kadencji

Budka zgodził się ze słowami Donalda Tuska, że „partia rządząca nie powinna wykorzystywać środków karnych wobec liderów opozycji”. Zaznaczył, że wniosek o postawienie Ziobry przed Trybunałem Stanu „nie ma cech politycznych”. – Był przeanalizowany, było postępowanie dowodowe, a posłowie zdecydowali, że dobrym miejscem na wyjaśnienie wątpliwości jest Trybunał Stanu. Nigdy nie pokusiłbym się o to, żeby oceniać zebrany materiał pod kątem tego, jaka powinna być kara. To kwestia sądu albo Trybunału Stanu – tłumaczył.

Odpierał również zarzut, że wniosek został złożony w końcówce kampanii. – Kalendarz jest nieubłagany. Sprawa jest w tej kadencji, wniosek należy zamknąć głosowaniem. Musi być przegłosowany w jedną albo w drugą stronę – stwierdził. Dodał, że gdyby tak się nie stało i nowy Sejm na nowo się nim zajmował, sprawa zajęłaby kolejne dwa lata. – Mamy to szczęście, że materiał dowodowy jest bardzo obszerny. To są tomy akt – powiedział.

teraz odtwarzane
„Sprawa jest w tej kadencji”

Kwiatkowski wraca do obowiązków prezesa NIK. „Nie jestem kolegą Burego”

Krzysztof Kwiatkowski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” poinformował, że wraca „do wykonywania określonych w konstytucji i ustawie obowiązków...

zobacz więcej


Sprawa Kwiatkowskiego skomplikowana

W programie poruszony został również wątek prezesa NIK-u Krzysztofa Kwiatkowskiego. Budka potwierdził, że może zdarzyć się, że do końca kadencji „będzie on w zawieszeniu”. – Mamy sytuację po raz pierwszy dosyć skomplikowaną, nawet jeśli chodzi o odpowiedzialność konstytucyjną. Zarzuty mu stawiane w mojej ocenie są zarzutami, które powinny być rozpatrywane w kategorii ewentualnego naruszenia konstytucji, czy też w związku z pełnioną funkcją konstytucyjną – mówił.

Podkreślił, że choć prezes NIK wystąpił z prośbą o uchylenie mu immunitetu, ekspertyzy pokazują jednoznacznie, że jedynie Sejm może to zrobić. – Z tych informacji wynika, że prezes Kwiatkowski cały czas wyraża chęć wyjaśnienia publicznego tej sprawy. Mamy wniosek prokuratury, który jest wnioskiem tajnym, mamy wyciągnięte fragmenty tej sprawy. Osoba, której stawia się zarzuty, nie może odnieść się do całego materiału, bo by to było ujawnienie tajemnic śledztwa – tłumaczył. Dodał, że ubolewa właśnie nad tym, iż wniosek jest tak skonstruowany, że opinia publiczna nie może poznać całości sprawy.


Obejrzyj cały program: „Polityka przy kawie”

źródło:
Zobacz więcej