RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Giertych: prezydent uznaje Kopacz za nieistniejącą moralno-politycznie

– Sytuacja, w której prezydent spotyka się z ministrem, a nie spotyka z premierem, świadczy o tym, że uznaje premier Kopacz za nieistniejącą w znaczeniu polityczno-moralnym. Moim zdaniem taki jest psychologiczny motyw prezydenta. To jest dziecinne i szkodliwe dla Polski – tak mec. Roman Giertych odniósł się w „Po przecinku” TVP Info do politycznej przepychanki między Kopacz a Dudą.

W środę prezydent Andrzej Duda zaprosił szefową MSW Teresę Piotrowską, która brała udział we wtorkowym spotkaniu unijnych ministrów spraw wewnętrznych, na rozmowę ws. ustaleń dot. uchodźców. Do rozmowy jednak nie doszło, ponieważ - jak uzasadniało MSW - w Brukseli trwały jeszcze rozmowy ws. kryzysu migracyjnego. Premier Ewa Kopacz oświadczyła, że wraz z ministrami może spotkać się z prezydentem po szczycie UE. Deklaracja ta została przez pałac prezydencki zignorowana.

W czwartek prezydent ponowił swoje zaproszenie dla min. Piotrowskiej. Minister stawiła się w Pałacu Prezydenckim.

Nieistniejący konkurenci politycy

Mecenas Roman Giertych uważa, że „sytuacja, w której prezydent nie uznaje premiera, jest wręcz kuriozalna”. – Wydaje mi się, że dla Jarosława Kaczyńskiego pewne osoby z PO nie istnieją: Donald Tusk, Radosław Sikorski, Ewa Kopacz czy Bronisław Komorowski. To była ta ekipa, która jego zdaniem odpowiada za tragedię smoleńską – mówił były wicepremier i minister edukacji. – Sytuacja, w której prezydent spotyka się z ministrem, a nie spotyka z premierem, świadczy o tym, że osobiście PiS uznaje premier Kopacz za nieistniejącą w znaczeniu polityczno-moralnym. I z tego powodu uznaje, że nie należy się z nią spotykać. Moim zdaniem, taki jest psychologiczny motyw prezydenta, bo trudno mi sobie wyobrazić, dlaczego prezydent nie miałby się spotkać z premierem. To jest dziecinne i szkodliwe dla Polski – dodał.

 „Polacy wracają po rozum do głowy”

Mecenas odniósł się także do najnowszego sondażu CBOS. Według niego, w wyborach do Sejmu 25 października PiS mogłoby liczyć na 34 proc. głosów (spadek o 2 pkt. proc.), a PO na 30 proc.(wzrost o 3 pkt. proc.) Do Sejmu weszłyby również: formacja Pawła Kukiza Kukiz'15, ugrupowanie Nowoczesna Ryszarda Petru oraz PSL z poparciem 5 proc.

– PiS już był w ogródku, już się witał z gąską. Już Antoni Macierewicz miał był szefem MON i szykować się do wojny z Rosją i zabrania wraku oraz wyzwolenia Polski spod okupacji kondominium rosyjsko-niemieckiego. Ale okazuje się, że po tym chwilowym zauroczeniu Polacy wracają po rozum do głowy – podkreślił Giertych.

Prawnik ostrzegał, że boi się Antoniego Macierewicza w kontekście napływu muzułmańskich radykałów w gronie uchodźców, ponieważ „fanatycy zawsze się przyciągają”.

teraz odtwarzane
Giertych: PiS już witał się z gąską

Zero tolerancji

Giertych zapowiedział, że w związku z włamaniem do jego domu przed kilkoma dniami postanowił walczyć o wprowadzenia programu „zero tolerancji dla włamywaczy”.

– Zaproponowałem wprowadzenie kilku zmian w przepisach, ale najważniejsze są trzy z nich: wprowadzenie surowych kar dla tych, którzy się włamują do lokalu, w którym są domownicy; rozszerzenie granic obrony koniecznej w przypadku najścia zamaskowanego napastnika oraz wprowadzenie kary do 5 lat więzienia dla osoby, która wchodzi zamaskowana na teren cudzej posesji – oznajmił Giertych.


Zobacz cały program „Po przecinku”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej