RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Reporter TVP pobity na granicy serbsko-węgierskiej. „Dostałem policyjną pałką”

Dziennikarz TVP Jacek Tacik ucierpiał na granicy węgiersko-serbskiej, gdzie w środę doszło do zamieszek z udziałem uchodźców i węgierskiej policji. – Wydawało się, że jest spokojnie, ale nagle węgierska policja ruszyła na uchodźców i staranowała także dziennikarzy. Wtedy dostałem parę razy policyjną pałką – opisywał reporter, który potem został opatrzony przez węgierskie służby.

Brutalne starcia imigrantów z węgierską policją. 29 osób zatrzymanych, w tym jeden „terrorysta”

Po starciach między migrantami i policją na przejściu granicznym z Serbią zatrzymano 29 osób, w tym jednego terrorystę – poinformowały węgierskie...

zobacz więcej

– Teraz jestem po stronie węgierskiej. Policjanci węgierscy byli zdziwieni, że to oni nas pobili. Panuje tu chaos, uchodźcy cały czas napierają na granicę – mówił po godz. 18 dziennikarz. Jak mówił, chcą oni przedostać się dalej na północ. – Chyba przez najbliższe godziny sytuacja się nie uspokoi – dodał.

Reporterem zajęli się węgierscy lekarze, na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń. – Policja potem zaopiekowała się mną, czuję się dobrze – zapewnił.

Tacik opisywał, że samo przejście graniczne jest bardzo małe, wręcz lokalne. Wysłannik TVP zamierza wrócić na stronę serbską.

źródło:
Zobacz więcej