Raport

Epidemia koronawirusa

Brutalne starcia imigrantów z węgierską policją. 29 osób zatrzymanych, w tym jeden „terrorysta”

Policja użyła armatek wodnych przeciwko najbardziej agresywnym osobom (fot. PAP/EPA/SANDOR UJVARI)

Po starciach między migrantami i policją na przejściu granicznym z Serbią zatrzymano 29 osób, w tym jednego terrorystę – poinformowały węgierskie władze. W środę w ciągu dnia policja użyła siły przeciwko migrantom próbującym się dostać na węgierską stronę przez przejście Röszke-Horgos. Na miejscu było kilkaset osób, użyto armatek wodnych i gazu. Rannych zostało 20 policjantów i dwójka dzieci. Budapeszt ogłosił, że przejście będzie zamknięte przez 30 dni.

Migranci przedarli się przez kordon policji. Kolejna ucieczka z obozu w Röszke

Dramatyczne sceny w przejściowym obozie dla uchodźców w węgierskim Röszke. Migranci po raz kolejny postanowili uciec i na własną rękę dostać się do...

zobacz więcej

Węgierska agencja MTI poinformowała, że siły użyto przeciwko „mniejszej grupie”, która zamierzała przedrzeć się przez utworzony przez policję kordon na granicy węgiersko–serbskiej. „Policja podejmuje legalne i proporcjonalne środki, aby chronić węgierską granicę państwową i zewnętrzną granicę Unii Europejskiej” – oświadczyła policja.

Wieczorem Budapeszt poinformował, że jeden z 29 zatrzymanych agresywnych migrantów jest „terrorystą”. Nie ujawniono jednak więcej szczegółów na ten temat.

Doradca premiera Viktora Orbana Gyorgy Bakondi poinformował, że w czasie starć z policją rannych zostało 20 policjantów oraz dwójka dzieci – zostały przerzucone przez ogrodzenie, którego szczyt jest zabezpieczony drutem żyletkowym.

Serbskie władze zaprotestowały przeciwko użyciu przez Węgrów siły wobec imigrantów. Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców zaapelował do władz w Budapeszcie o otwarcie granicy dla uchodźców.

Węgrzy blokują swoją południową granicę, wzmocnioną patrolami żołnierzy i wysokim ogrodzeniem z drutu kolczastego. W środę ok. godz. 18.00 w pobliżu przejścia w Röszke pojawiły się wojskowe samochody humvee z zamontowanymi karabinami. Imigranci mimo to próbują forsować przejście. Nie zrażają ich nawet wysokie kary więzienia za nielegalne przekroczenie granicy – od wtorku za taki czyn grozi nawet pięć lat więzienia.

Część imigrantów zdecydowała się na podróż do Chorwacji i Słowenii. Zagrzeb ogłosił, że nie będzie zatrzymywał uchodźców i pozwoli im na dalszą podróż – większość osób chce dostać się do Niemiec lub Austrii. W środę Słowenia zapowiedziała, że przywróci kontrole na granicy z Węgrami.

Tymczasem Rumunia wezwała węgierskiego ambasadora w związku z zapowiedziami budowy ogrodzenia między tymi państwami. Budapeszt nie odpuszcza i deklaruje, że postawi kolejne zasieki, tym razem na granicy z Chorwacją.

W zamieszkach rannych zostało 20 policjantów (fot. PAP/EPA/TAMAS SOKI)
teraz odtwarzane
Zamieszki na granicy węgiersko-serbskiej. Policja użyła armatek i gazu

źródło:
Zobacz więcej