Zabrakło mu pieniędzy na kampanię. Perry nie wystartuje w wyborach prezydenckich

Były gubernator Teksasu Rick Perry zrezygnował z kandydowanie do fotela prezydenckiego (fot. flickr.com/ John Pemble)

Były gubernator Teksasu Rick Perry ogłosił w piątek, że wycofuje się z wyścigu prezydenckiego. Powodem jest brak środków na prowadzenie kampanii. Tym samym o nominację Republikanów w wyborach prezydenckich w 2016 roku ubiega się obecnie 16 kandydatów.

Perry wycofuje się z prawyborów

Gubernator Teksasu Rick Perry wycofał się z prawyborów Partii Republikańskiej w Stanach Zjednoczonych. Perry udzielił poparcia Newtowi Gingrichowi,...

zobacz więcej

– Mamy tak wspaniałych kandydatów, najlepszych od pokolenia, że ustępuję wiedząc, że partia pozostaje w dobrych rękach – oświadczył Perry w St. Louis.

O tym, że Perry praktycznie przestał prowadzić kampanię, media donosiły już od dłuższego czasu. Powodem był brak funduszy. Perry'emu nie udało się znaleźć hojnych sponsorów. Środków zabrakło mu nawet na opłacenie pensji pracowników sztabu. Część odeszła już do pracy dla innych kandydatów.

Kompromitacja podczas debaty telewizyjnej

Perry stanął do wyścigu prezydenckiego już po raz drugi. Cztery lata temu prowadził nawet przez pewien czas w sondażach. Ale jego notowania radykalnie spadły, gdy skompromitował się podczas debaty telewizyjnej. Nie był w stanie wymienić ministerstw, które – jak zapowiadał – zlikwiduje w ramach odchudzania rządu, gdy tylko zostanie prezydentem USA.

Przygotowując się do obecnego wyścigu miał zainwestować czas w zdobycie wiedzy z polityki zagranicznej oraz poprawić kondycję fizyczną. Zaczął też nosić okulary, by – jak ironizowały media – wyglądać poważniej. Ale nie udało mi się przekonać wyborców. W ostatnich sondażach wyborczych zbierał około 1 proc. poparcia.

Donald Trump faworytem Republikanów

Na pięć miesięcy przez rozpoczęciem prawyborów, faworytem po stronie Republikanów pozostaje miliarder i polityczny outsider Donald Trump, na którego według opublikowanego w czwartek sondażu CNN/ORC chce głosować 32 proc. wyborców Partii Republikańskiej.

źródło:

Zobacz więcej