Napoleon z wizytą na Zamku w Warszawie. Nie jako bóg wojny, ale cesarz designu

Biurko Napoleona i suknia cesarzowej Józefiny znalazły się wśród ponad setki przedmiotów z wyposażenia cesarskich pałaców we Francji, które zawitały do Warszawy. Wystawa „Napoleon i sztuka” na Zamku Królewskim to pierwsza w Polsce tak obszerna prezentacja artystycznych dokonań doby napoleońskiej. Ekspozycję, którą pokazywano już w Muzeum Pałacu w Compiègne, uzupełnia kilkanaście przedmiotów z polskich zbiorów muzealnych.

Polska szarża pod Waterloo w 200. rocznicę bitwy.„Sprzedamy nerki, ale pojedziemy”

zobacz więcej

– To, co po epoce napoleońskiej przetrwało najdłużej, to właśnie sztuka, która jest bardzo wyrazista – uważa Maciej Choynowski, kurator wystawy. Świadczą o tym zgromadzone eksponaty, które układają się w pasjonującą opowieść o tym, jak różnorodna i niekiedy zaskakująca była sztuka powstała pod napoleońskimi auspicjami. – Był to jeden z tych władców, który znakomicie umiał się posługiwać sztuką jako narzędziem władzy – przyznaje dr Przemysław Mrozowski, z-ca dyrektora Zamku Królewskiego ds. muzealnych i naukowych.

Jak zauważa kurator Choynowski sama nazwa – sztuka cesarska, promowała władzę, ale na wystawie zauważyć można też kilka innych wątków, które przewijały się w ciągu XIX wieku, a nawet w początkach XX stulecia, takich jak preromantyzm czy wręcz początki współczesnego designu. Na ukazaniu tej różnorodności w pełnym zakresie bardzo zależało twórcom ekspozycji. – Chcemy pokazać też egiptomanię i orient, które zostały zainspirowane kampanią napoleońską w Egipcie czy inspirację antykiem. Sięgamy również do wątku zwiastującego nowoczesność – podkreśla kuratorka Marta Zdańkowska.

teraz odtwarzane
„Prezentujemy Napoleona jako mecenasa sztuki, który zdołał wykreować swój styl”

Po jej portrety ustawiały się kolejki. Olga Boznańska „zawitała” do Warszawy

zobacz więcej

Napoleon jako mecenas sztuki i twórca empire'u

Zawiedzeni, a może bardziej zaskoczeni będą ci, którzy Napoleona kojarzą wyłącznie z kampaniami wojennymi i utworzeniem namiastki państwa polskiego, czyli Księstwa Warszawskiego. – Tutaj tej wojny za dużo nie ma, bo zakładamy, że publiczność polska sporo wie o Napoleonie, może nawet więcej niż przeciętny Francuz – zauważa dyrektor Mrozowski.

– Pragnęliśmy odczarować wizerunek Napoleona jako typowego boga wojny. Tutaj prezentujemy go jako mecenasa sztuki, który w ciągu 16 lat swoich rządów zdołał wykreować styl I Cesarstwa zwany empirem – przyznaje Zdańkowska. Na oblicze tej sztuki wpływ miała oficjalna polityka kulturalna dworu cesarskiego. Poprzez sztukę, którą sam kreował, Napoleon budował swój mit i wyznaczał ramy ówcześnie obowiązującego dobrego smaku. – Styl empire choć był stylem kończącym całą epokę klasycyzmu, to na pewno był bardzo reprezentacyjny – podkreśla Maciej Choynowski.

Pewne sprawy widać jak na talerzu... Mamy na myśli związki Napoleona z Polską, które zdradza nawet porcelanowy serwis...

Posted by Zamek Królewski w Warszawie on 9 września 2015


– W narracji tej wystawy chodzi o to, żeby pokazać tę epokę, jako epokę swoistego przełomu, wybitnych osiągnięć artystycznych i epokę otwartą na przyszłość – uważa dr Mrozowski. Dlatego na wystawie zobaczymy obrazy i rysunki takich artystów, jak François Gérard, Jacques-Louis David, François-Xavier Fabre, a także rzeźby Davida d’Angers i Jean-Antoine’a Houdona. Rzemiosło artystyczne reprezentować będą brązy i srebra Jean-Baptiste’a-Claude’a Odiota i Martina-Guillaume’a Biennais, a także czołowych dekoratorów empire'u Charles’a Perciera i Pierre’a-François-Léonarda Fontaine’a.

Papież awangardy w stolicy. Na audiencję zaprasza Muzeum Narodowe

zobacz więcej

Biurko Napoleona i suknia Józefiny

Atrakcję stanowić będą na pewno meble François-Honoré Jacoba-Desmaltera, pochodzące z wyposażenia cesarskich pałaców, w tym biurko samego Napoleona. – Jednym z najcenniejszych mebli jest biurko cesarza z Compiègne, którego mechanizm podobno wymyślił sam Napoleon. Takich biurek jest około pięciu – zdradza kurator Choynowski.

Panie zwiedzające wystawę nie mogą z kolei przeoczyć sukni oraz pantofelków, należących do cesarzowej Józefiny, która rocznie zamawiała aż 500 par butów. – Niewątpliwą atrakcją jest suknia cesarzowej, z wysokim stanem, wykonana z jedwabiu, dekorowana atłasowymi pasami, dodatkowo haftowana złotą nicią i oczywiście z pięknym długim trenem – opisuje strój kurator Zdańkowska.

Wystawa w stolicy potrwa do 13 grudnia (fot. zamek-krolewski.pl)

Zamek Królewski jak feniks z popiołów

Na Zamku Królewskim w Warszawie będzie można od 24 stycznia oglądać nową ekspozycję stałą – „Zniszczenie i odbudowa Zamku Królewskiego”....

zobacz więcej

90 proc. dzieł z Francji plus polskie zbiory

Dzieła epoki napoleońskiej nie bez powodu gości w swoich wnętrzach Zamek Królewski w Warszawie, bowiem w jego paradnych salach Napoleon gościł trzykrotnie. – Na potrzebę wystawy oddaliśmy wszystkie najważniejsze sale, które mogliśmy w Zamku – przyznaje dyrektor Mrozowski. Większość dzieł przyjechało do Warszawy z cesarskich pałaców we Francji. – 90 proc. rzemiosła artystycznego, a więc porcelany, brązów, mebli pochodzi z apartamentów cesarskich w różnych rezydencjach, głównie z Compiègne, ale także z Wersalu, Fontainbleau czy Trianon – wylicza Choynowski.

Kurator zwraca uwagę, że w wyborze prezentowanych dzieł nie mogło być przypadku. – Sami Francuzi zwracali nam uwagę, żeby nie było przedmiotów drugiej klasy. Bardzo pilnie się przyglądali, żeby nie było słabszych przedmiotów – zdradza kurator. Ekspozycję uzupełniono o kilkanaście przedmiotów z polskich zbiorów m.in. z Muzeum Narodowego w Warszawie, w Krakowie czy Pałacu w Kozłówce.

Wystawę w Warszawie poprzedził pokaz w dawnej napoleońskiej rezydencji – Pałacu Cesarskim w Compiègne, trwający od 24 kwietnia do 27 lipca i zatytułowany „Napoléon Ier ou la légende des arts”. Zwiedzający w stolicy mają czas do 13 grudnia.

Zobacz więcej