Józef Wesołowski pożegnany jako duchowny. W Watykanie odbyła się msza żałobna

W sutannie i z pierścieniem biskupim złożono do trumny ciało Józefa Wesołowskiego, byłego nuncjusza apostolskiego na Dominikanie. W poniedziałek w Watykanie odbyła się msza żałobna za zmarłego. Zachowano odpowiedni ceremoniał, bo choć oskarżonego o pedofilię byłego arcybiskupa co prawda wydalono ze stanu duchownego, to jednak wyrok się nie uprawomocnił.

Abp Wesołowski wydalony ze stanu duchownego

Abp Józef Wesołowski, oskarżony o pedofilię były nuncjusz apostolski na Dominikanie został wydalony ze stanu duchownego – podał w piątek Watykan,...

zobacz więcej

Mszę żałobną w intencji Józefa Wesołowskiego odprawiono w kaplicy Gubernatoratu Państwa Watykańskiego. Odprawił ją papieski jałmużnik arcybiskup Konrad Krajewski.

W mszy wzięło kilkadziesiąt osób, głównie przedstawicieli duchowieństwa, wśród nich było wielu Polaków. Ceremonia odbyła się bez kamer i aparatów fotograficznych, zabroniono również robienia zdjęć telefonami.

Oskarżenia o pedofilię i posiadanie pornografii dziecięcej

Były nuncjusz apostolski w Dominikanie zmarł na serce 27 sierpnia. W lipcu br. wytoczono mu przed Trybunałem Państwa Watykańskiego proces z oskarżenia o pedofilię i posiadanie pornografii dziecięcej.

Zgodnie z wolą zmarłego i jego rodziny, ciało zostanie przewiezione do Polski i złożone na cmentarzu w Czorsztynie.

Wyrok się nie uprawomocnił

27 czerwca 2014 r. trybunał pierwszej instancji przy Kongregacji Nauki Wiary orzekł wobec abp. Józefa Wesołowskiego karne wydalenie ze stanu duchownego. Złożył on apelację od tego wyroku.

Ogłoszenie drugiej sentencji wyroku zostało odłożone do zakończenia procesu cywilnego, który z kolei został odroczony ze względu na stan zdrowia oskarżonego. Ponieważ wyrok Kongregacji się nie uprawomocnił, arcybiskup w chwili śmierci nadal był duchownym i dlatego do trumny został złożony w liturgicznym stroju kapłańskim.

Były arcybiskup Józef Wesołowski nie żyje

Watykan potwierdził śmierć byłego nuncjusza na Dominikanie i arcybiskupa Józefa Wesołowskiego. Miał 67 lat. Został on znaleziony martwy rano w...

zobacz więcej

Groziła mu kara 7 lat więzienia

Za nadużycia seksualne wobec dzieci, których miał się dopuścić podczas swej działalności dyplomatycznej w Dominikanie (w latach 2008-13), Wesołowskiemu groziła kara 7 lat więzienia, z możliwością jej zaostrzenia ze względu na okoliczności.

Miały też paść zarzuty z okresu, gdy Wesołowski pełnił podobne funkcje w Boliwii (2000-02) oraz w Kazachstanie, Tadżykistanie, Kirgizji i Uzbekistanie (2002-08). Ponadto w związku z tym, że w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej pozostawał on od 1980, pracując w nuncjaturach w RPA, Kostaryce, Japonii, Szwajcarii, Indiach i w krajach skandynawskich, mogło się okazać, że również tam dopuścił się podobnych czynów.

Przeszłość nie będzie już jednak miała wpływu na oficjalną pamięć o zmarłym. Wprawdzie Radio Watykańskie nazywa Wesołowskiego „byłym duchownym i byłym nuncjuszem”, w oficjalnych notach biura prasowego Stolicy Apostolskiej figuruje on jako „Jego Ekscelencja arcybiskup”.

źródło:
Zobacz więcej