Duda: w Berlinie będę rozmawiał o Ukrainie i bezpieczeństwie Polski. RBN? „Zwołam, gdy uznam za stosowne”

– Na Ukrainie giną ludzie – żołnierze i cywile. Tego nie można zaakceptować – powiedział w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info prezydent Andrzej Duda, który o kwestii ukraińskiej będzie rozmawiał podczas zbliżającej się wizyty w Berlinie. – To ważne dla naszego bezpieczeństwa – stwierdził. Jak podkreślił, jest przekonany, że wraz z rządem „gra do jednej bramki”, jeśli chodzi o politykę zagraniczną, choć rząd „prowadzi kampanię wyborczą”, podczas gdy on „prowadzi sprawy Polski”. - Radę Bezpieczeństwa Narodowego zwołam, kiedy uznam to za stosowne - zaznaczył. Oświadczył również, że zamierza wziąć udział w zarządzonym na 6 września referendum.

Duda dla „Bilda”: chcę, by relacje z Niemcami były „bardzo, bardzo dobre”

– Niemcy są naszym największym i najważniejszym sąsiadem – pod względem gospodarczym i politycznym – powiedział prezydent Andrzej Duda w wywiadzie...

zobacz więcej

Andrzej Duda w specjalnym wywiadzie udzielonym TVP1 i TVP Info pytany był m.in. o słowa ukraińskiego prezydenta Petra Poroszenki o tym, że nie ma potrzeby wprowadzania nowego formatu rozmów w sprawie konfliktu na Ukrainie. Wcześniej prezydent Andrzej Duda sugerował, że o taką zmianę będzie się starał.

- Ta wypowiedź prezydenta Poroszenki została wycięta z szerszego kontekstu – powiedział prezydent w rozmowie z TVP. Zapewnił, że sytuacja na Ukrainie będzie przedmiotem rozmów w przyszłości. Apelował o spokój, aby te sprawy odseparować od kampanii wyborczej. – Rozumiem, że dla niektórych polityków ważne jest, aby pojawić się w tej chwili w mediach, ale prosiłbym, aby zajmować się innymi tematami – dodał. Podkreślił, że polityka zagraniczna wymaga spokoju. – Sprawami polskiej polityki zagranicznej bardzo aktywnie zajmuję się ja i mój przedstawiciel we współdziałaniu z przedstawicielami ministerstwa spraw zagranicznych i przedstawicielami polskiej dyplomacji – wyjaśnił i zapewnił, że jest przekonany, iż oba ośrodki rządzące w sprawie polityki zagranicznej grają do jednej bramki.

teraz odtwarzane
Duda w TVP o słowach prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki

„Premier prowadzi kampanię wyborczą”

Prezydent odniósł się też do apelu premier Kopacz, by zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Zdaniem Ewy Kopacz wymaga tego obecna sytuacja na Ukrainie. – RBN zwołam, kiedy uznam to za stosowne jako prezydent – powiedział i dodał, że od rządu oczekuje informacji na temat sytuacji na Ukrainie. – Z mojej strony, jeżeli chodzi o współpracę z rządem jest otwartość – dodał. – Pani premier prowadzi kampanię wyborczą, a ja prowadzę polskie sprawy – odpowiedział.

teraz odtwarzane
Duda w TVP o relacjach z rządem Ewy Kopacz

W Berlinie o bezpieczeństwie Polski

Prezydent Duda zdradził również, co będzie przedmiotem jego rozmów z Angelą Merkel zaplanowanych na piątek w Berlinie. – Na pewno będziemy rozmawiali o sytuacji na Ukrainie i o tym, jak skutecznie doprowadzić do trwałego pokoju – powiedział. Jak zauważył, konflikt w Donbasie wciąż się tli i wciąż giną w nim ludzie. – Będę rozmawiał również o tym, jak zwiększyć gwarancje bezpieczeństwa dla Polski w ramach NATO – wyjaśnił. Aby kontynuować ustalenia z Newport, ale prowadzące do pewnego trwałego rozszerzenia obecności NATO na naszych terenach - oznajmił prezydent. Podkreślił, że od początku mówił, że Polska potrzebuje sprzętu wojskowego NATO na swoim terenie oraz dążenia do tego, aby znalazły się u nas bazy np. polsko – amerykańskie. Ale, jak dodał, to są cele, które można osiągać stopniowo.

teraz odtwarzane
Duda w TVP o wrześniowym referendum

Prezydent pójdzie na referendum

Prezydent zapewnił także, że pójdzie na zarządzone na 6 września referendum ws. JOW-ów, finansowania partii i rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika, ogłoszone przez swego poprzednika. – Jako prezydent RP oczywiście wezmę w nim udział i udzielę takich odpowiedzi, jakie uważam za słuszne – zapowiedział, przypominając, że głosowanie w referendum jest tajne.

Pytany o publikację „Newsweeka”, który napisał, że Duda, w czasach gdy jeszcze był posłem, jeździł do Poznania za pieniądze z Sejmu, prezydent powiedział, że to „potwarz i kolejne oszustwo tygodnika”. Zapewniał, że nigdy nie prowadził żadnych zajęć ze studentami w Poznaniu, a jego wyjazdy do stolicy Wielkopolski miały związek z wykonywaniem mandatu posła.


OBEJRZYJ CAŁY PROGRAM

źródło:
Zobacz więcej