RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Policyjna wojna z krakowskimi „machetazos”

W ręce policjantów wpadły m.in.  „narzędzia” kiboli: maczety i kominiarki (fot. Shutterstock/ Rafał Olechowski)
W ręce policjantów wpadły m.in. „narzędzia” kiboli: maczety i kominiarki (fot. Shutterstock/ Rafał Olechowski)

Maczeta, taska, długi nóż i miecz samurajski z półmetrowym ostrzem znaleźli krakowscy policjanci w mieszkaniu dilera narkotyków. Sprzęt ten nie służył jednak miłośnikom średniowiecza czy survivalu, ale kibolom jednej z lokalnych drużyn piłkarskich. W ciągu pół roku w Krakowie funkcjonariusze skierowali już ponad 100 wniosków o ukaranie osób posiadających przy sobie niebezpieczne narzędzia. Podstawowym orężem małopolskich kiboli są w dalszym ciągu noże, kije i maczety.

Prawnik z „miasta maczet” radzi, jak uniknąć odpowiedzialności za posiadanie niebezpiecznych przedmiotów

zobacz więcej

Policjanci zorganizowali nalot na jedno z krakowskich mieszkań, gdzie, według ich ustaleń, handlowano narkotykami. Z informacji operacyjnych wynikało, że dilerką zajmują się kibole jednej z lokalnych drużyn. Jak się szybko okazało, mieli rację.

Domowy magazyn białej broni

W mieszkaniu przebywało, poza gospodarzem, czterech młodych mężczyzn. Wszyscy są zadeklarowanymi kibolami. Podczas przeszukania mieszkania znaleziono niewielkie ilości marihuany oraz amfetaminy. Narkotyki były rozprowadzane w środowisku pseudokibiców.

W ręce policjantów wpadły także „narzędzia” kiboli: maczety i kominiarki. Policjanci postanowili przeszukać także samochód jednego z zatrzymanych pseudokibiców. W aucie znaleźli kolejny ekwipunek chuliganów: karczowniki, tasak, nóż i miecz samurajski z półmetrowym ostrzem. Ten ostatni, miał według słów właściciela, służyć do… samoobrony.

Plaga

Posiadacze niebezpiecznych narzędzi odpowiedzą przed sądem. Zarzuty usłyszał także gospodarz mieszkania, w którym znaleziono narkotyki. W ciągu pierwszego półrocza tego roku, funkcjonariusze sporządzili 100 wniosków o ukaranie osób posiadających przy sobie niebezpieczne narzędzia. Głównie maczety, noże, kije i siekiery. W przygotowaniu jest blisko 50 kolejnych wniosków o ukaranie.

Krakowscy kibole znani są z tego, że walczą ze sobą nie przebierając w środkach. Najpopularniejszą bronią są zabójcze maczety, w które uzbrojone są wszystkie chuligańskie bojówki.

Terror na ulicach

W grudniu 2014 r. na krakowskim Bieżanowie pojawiła się grupa kibiców Cracovii, co nie spodobało się pseudokibicom z Wisły, który uważają ten teren za swój. „Wiślacy” skrzyknęli kilkanaście osób i rozpoczęli polowanie na kiboli Cracovii. Na osiedlu Prokocim dopadli przypadkowego mężczyznę w barwach Cracovii. Zaatakowali go siekierą i maczetami. Przy użyciu maczety obcięli napadniętemu dłoń. Ledwo co udało się go uratować.

W czerwcu 2013 r. na ul. Żywieckiej w Krakowie, przechodnie znaleźli nieprzytomnego młodego mężczyznę. Miał niemal odciętą prawą rękę. Zmarł mimo kilkudziesięciominutowej reanimacji. Rany zadano mu maczetą. W tym samym roku w Nowej Hucie od ciosów nożem zginął lokalny raper. W Prokocimiu maczetą pocięto 26-latka, a na Kurdwanowie o mało co nie stracił ręki 19-letni mężczyzna.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
Zobacz więcej