Sąd: oblanie farbą pomnika „czterech śpiących” było czynem patriotycznym

Sprawa miała swój początek w 2011 roku (fot. Flickr/Marcin)

Ze względu „na znikomą szkodliwość społeczną” Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ umorzył postępowanie w sprawie oblania czerwoną farbą i namalowania napisów „czerwona zaraza” na stołecznych pomnikach Wdzięczności Armii Radzieckiej oraz Braterstwa Broni. Sąd uznał, że choć oba obiekty są pomnikami, oskarżeni „dokonali czynu patriotycznego”, ponieważ monumenty gloryfikują komunizm.

Sąd nad pomnikami

„Obiekty „Wdzięczności Armii Radzieckiej” oraz „Braterstwa Broni” nie spełniają definicji pomnika (…) Te wymuszone pomniki, (…) są jedynie symbolem...

zobacz więcej

Monument, zwany powszechnie pomnikiem „czterech śpiących”, od 1945 roku stał przy Dworcu Wileńskim. Podobnie jak pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej w parku Skaryszewskim, budził ogromne kontrowersje wśród warszawiaków.

Cztery lata temu dwóch młodych mężczyzn oblało monumenty czerwoną farbą. Teraz sprawa ma szansę na znalezienie finału. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ właśnie wydał wyrok, w którym umorzył postępowanie w sprawie „znieważenia” pomnika „czterech śpiących”. W ustnym uzasadnieniu sąd tłumaczył, że oskarżeni „dokonali czynu patriotycznego”. Wcześniej stwierdził z kolei, że uszkodzone obiekty nie są pomnikami.

„Sąd podkreślił również że pomnik >>czterech śpiących<< i >>wdzięczności Armii radzieckiej<< gloryfikują komunizm i tym samym powinny być usunięte!” – napisał na Twitterze mec. Krzysztof Wąsowski, który bronił oskarżonych.

Sąd uznał, że oba obiekty były pomnikami, ale z racji tego, że gloryfikują komunizm, oblanie ich farbą i wymalowanie na nich napisów „czerwona zaraza” to czyn o znikomej szkodliwości społecznej.

Prokuratura nie zdecydowała jeszcze czy będzie składać apelację od wyroku. – Wystąpimy o pisemne uzasadnienie wyroku i dopiero wówczas będziemy podejmować dalsze decyzje w tej sprawie – powiedziała tvp.info prok. Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.

„Hucpa, która ma skłócić Polaków”. Kolejna tabliczka na głazie w miejscu pomnika „Czterech Śpiących”

„Żołnierzom niezłomnym w hołdzie, Prażanie” – to treść nowej tabliczki, która pojawiła się na głazie w miejscu, gdzie stał pomnik Braterstwa Broni...

zobacz więcej

Akcja ideologiczna

Ta, wydawałoby się, prosta sprawa wzbudzała bardzo wiele emocji. Wszystko zaczęło się w nocy 17 września 2011 r., w rocznicę ataku Armii Czerwonej na Polskę. Przechodzień zauważał, że dwóch młodych mężczyzn wymalowało na pomniku „czterech śpiących” duży napis „czerwona zaraza”. Ponadto ochlapali czerwoną farbą część monumentu. Młodzieńcy zdążyli odjechać, ale świadek zapamiętał markę i numer rejestracyjny ich samochodu. Kilka minut później obaj mężczyźni zostali zatrzymani.

Dwóch 19-latków, Daniel L. i Wojciech B., od razu przyznali się, że to oni dopuścili się dewastacji pomnika. Obaj twierdzili, że ich akcja miała związek z rocznicą 17 września. Młodzieńcy wyjawili, że zdewastowali także pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej w Parku Skaryszewskim. Jak zeznali, zrobili to z pobudek ideologicznych.

Warszawa: tajemnicza tabliczka „Ofiarom Majdanu…” w miejscu pomnika Czterech Śpiących

Tabliczka: „Ofiarom Majdanu i Operacji Antyterrorystycznej na Ukrainie” pojawiła się na głazie w miejscu, gdzie stał pomnik Braterstwa Broni na pl....

zobacz więcej

To nie pomniki?

Młodzieńcy usłyszeli zarzuty uszkodzenia pomników. Jednak w październiku 2011 r. zdecydowano o zmianie zarzutów wobec obu podejrzanych. Tym razem uznano, że obaj popełnili tylko przestępstwo znieważenia monumentów. Wówczas obaj stwierdzili, że nie przyznają się do tego zarzutu i odmówili składania wyjaśnień.

 Przez ponad rok sprawa czekała na osądzenie. Uznano, że może być ona rozstrzygnięta w postępowaniu nakazowym. 11 marca 2013 r. sąd wydał wyrok nakazowy, uznając, że Daniel L. oraz Wojciech B. dopuścili się zarzucanych im przestępstw, a „okoliczności czynu i wina oskarżonych nie budzi wątpliwości. Obaj zostali skazani na kary 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania „nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin”. Obrońcy oskarżonych wnieśli sprzeciw wobec tego rozstrzygnięcia, co oznaczało automatyczne jego odrzucenie. Następnie w czerwcu 2013 r. adwokaci złożyli wniosek o umorzenie postępowania.

2 lipca 2013 r. sąd wydał zaskakujący werdykt, którego uzasadnienie ujawnił wtedy portal tvp.info. Sędzia Ewa Grabowska z Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Północ, na posiedzeniu w sprawie umorzenia postępowania, stwierdziła, że „oba obiekty, >>Wdzięczności Armii Radzieckiej<< oraz >>Braterstwa broni<<, których znieważania dokonali oskarżeni, nie mogą zostać uznane za pomniki w rozumieniu art. 261 KK., (...) Zdaniem sądu przedmiotowe obiekty nie spełniają definicji pomnika, bowiem ochronie prawnej podlega obiekt wzniesiony dla upamiętnienia zdarzenia bądź uczczenia osoby, której ta cześć jest należna” – wyjaśniała sędzia Grabowska.

Rozebrano Czterech Śpiących

zobacz więcej

Pomnik w magazynie

Pomnik Braterstwa Broni stanął na warszawskiej Pradze w listopadzie 1945 roku. W 2011 roku, w związku z budową drugiej linii metra, monument został zdemontowany i trafił do magazynu. Miał wrócić na Pragę po zakończeniu prac.

 W lutym br. warszawscy radni postanowili, że pomnik nie wróci już na swoje miejsce.

źródło:
Zobacz więcej