RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wojsko kontra susza. Żołnierze uzdatniają wodę na Dolnym Śląsku

Tysiąc mieszkańców, którzy cierpią na brak wody w gminie Stoszowice (woj. dolnośląskie) może odetchnąć z ulgą. Na pomoc przyszło wojsko, które sprowadziło mobilne stacje uzdatniania wody. – Woda może pojawić się w kranach już w weekend. W ciągu kilku godzin ma być wiadomo, czy nadaje się do picia – relacjonowała reporterka TVP. Poza tym władze próbują się dowiercić do źródeł głębinowych, by sprawdzić, czy płynąca tam woda nadaje się do użytku.

„Nie da się uratować plonów”. Straty w rolnictwie z powodu suszy sięgnęły milionów złotych

Takich strat spowodowanych suszą polscy rolnicy nie doświadczyli od dawna. Straty liczone są w milionach złotych a sumy te mogą cały czas rosnąć, o...

zobacz więcej

Władze gminy Stoszowice są zdeterminowane, by wszelkimi dostępnymi sposobami walczyć z suszą. Na terenie gminy od rana miały się rozpocząć odwierty studni głębinowych. Gmina jest co prawda zwodociągowana, ale rury podłączono do źródeł wody powierzchniowej, które teraz kompletnie wyschły. Po dowierceniu się do źródeł głębinowych woda zostanie zbadana i być może już popłynie w kranach.

Wojskowy plan B

W gminie realizowany jest też plan B. Stoszowice skorzystały z możliwości kryzysowych i wystosowały do Ministerstwa Obrony Narodowej prośbę o pomoc wojska. W piątek o świcie na miejsce przyjechało 13 żołnierzy z 1 Pułku Saperów z Brzegu i rozłożyło sprzęt do uzdatniania wody. Będzie ona pobierana ze zbiornika dla wędkarzy i oczyszczana. – Woda może pojawić się w kranach już w weekend. Pierwsze próbki poszły już do badań. W ciągu kilku godzin ma być wiadomo, czy woda nadaje się do picia – mówiła reporterka TVP.

Na miejsce razem z żołnierzami przyjechały stacje do uzdatniania i dwa ogromne zbiorniki do przechowywania wody. – Te dwa kontenery, które stoją za moimi plecami, są to kontenerowe stacje uzdatniania wody. Służą do oczyszczania z zanieczyszczeń promieniotwórczych, biologicznych i skażenia – mówił kpt. Paweł Murawka. – Wydajność takiej stacji to 12 metrów sześciennych na godzinę przy uzdatnianiu zwykłym. Przy oczyszczaniu specjalnym wydajność spada do sześciu metrów – dodał.

Mieszkańcy gminy już od miesiąca zmagają się z brakiem wody spowodowanym suszą.

Sawicki apeluje do Dudy o odwołanie referendum, pieniądze chce dać rolnikom. Premier „trochę zdziwiona”

Minister rolnictwa zwrócił się do prezydenta, żeby zrezygnował z referendum 6 września, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przekazał na pomoc...

zobacz więcej

Cierpią ludzie i zwierzęta

Sytuacja w gminie jest o tyle trudna, że brak wody dotyczy nie tylko ludzi, ale także zwierząt hodowlanych. Gospodarze w obecnej sytuacji są zmuszeni nosić po kilkanaście, kilkadziesiąt razy dziennie wodę swoim podopiecznym. Wojskowi mają zostać w gminie Stoszowice tak długo, jak będzie trzeba.

W związku z suszą pomoc dla rolników zapowiedział rząd. Producenci mogą liczyć na preferencyjne kredyty, rozłożenie na raty spłat kredytów lub należności z tytułu ubezpieczeń. Dla gospodarstw, których straty przekraczają 30 procent średnich wartości zbiorów z ostatnich 3 lat resort rolnictwa chce uruchomić program wsparcia socjalnego. Ministerstwo wystąpi też do Komisji Europejskiej o przygotowanie programu pomocy dla hodowców bydła mlecznego i producentów wołowiny w związku z ubytkiem pasz. Resort wysłał już do Komisji Europejskiej instrukcję, aby w obniżeniu przychodów z tego roku uwzględniono koszty zakupu pasz koniecznych do utrzymania stad zwierząt w gospodarstwach.

źródło:
Zobacz więcej