Kilka miesięcy zmagał się z bólem. Chirurdzy zaszyli w jego brzuchu chustę

Jak się okazało, w brzuchu pacjenta zaszyta była chusta (fot. Godong/UIG via Getty Images)

Do zatrważającego błędu lekarskiego doszło w jednym ze szpitali w Zielonej Górze. Po kilku miesiącach cierpienia z brzucha pacjenta wyciągnięto chustę. Co gorsza, lekarze próbowali zatuszować sprawę, wyrzucając „znalezisko” do kosza na śmieci. Na szczęście w porę zareagowała rodzina, która wezwała policję. Szpital ma teraz wyjaśnić sprawę.

Zarzuty za zaszycie chusty w brzuchu

Lekarz i instrumentariuszka jednego z kieleckich szpitali usłyszeli zarzut narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia....

zobacz więcej

Rodzina jest w szoku. Pacjent od kilku miesięcy skarżył się na silne bóle brzucha, ale najbliżsi sądzili, że to wina choroby nowotworowej, na którą cierpi pan Witold.

Skarg jednak nie bagatelizowano. Chory mężczyzna był konsultowany z lekarzem. Jego żona, była higienistka stomatologiczna, zaniepokojona tym, ze w bliźnie po operacji pojawiła się dziura i wydobywa się ropa (mimo wyjęcia sączków), poprosiła o pomoc. Lekarz miał jednak stwierdzić, że to normalne i tak wygląda gojąca się rana.

W brzuchu była chusta

Sprawa wyszła na jaw dopiero, kiedy w ranie pojawił się drugi otwór, a z niego zaczęło coś wystawać. W niedzielę, po przewiezieniu na szpitalny oddział ratunkowy w Zielonej Górze okazało się, że w brzuchu pacjenta zaszyta jest chusta.

Po wyjęciu jej z ciała pana Witolda lekarze próbowali wyrzucić kawałek materiału do kosza. Rodzina wezwała jednak policję. Szpital ma wyjaśnić sprawę.

źródło:
Zobacz więcej