RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rosja odpowiada Sawickiemu ws. niszczenia żywności. „Styl jest obraźliwy dla strony rosyjskiej”

„Nie warto panu Ministrowi bronić interesów tych, którzy łamią prawo i próbują przemycić własne produkty do Rosji” (pisownia oryginalna – red.) – ambasada Rosji w Polsce, w ostrym tonie odpowiedziała ministrowi rolnictwa Markowi Sawickiemu, który w ubiegły piątek zaapelował do Rosji, aby nie utylizowała żywności objętej embargiem. „Panie prezydencie Putin, niech pan nie niszczy żywności, którą producenci rosyjscy kupują na światowych rynkach” – napisał wtedy Sawicki.

Rosja dekretem Putina niszczy żywność objętą embargiem. Niektórzy protestują – kierowca tira uciekł z granicy

Setki ton żywności zostanie zniszczone w Rosji. W świetle prawa. W życie wszedł bowiem dekret prezydenta Władimira Putina nakazujący utylizację...

zobacz więcej

– „Można przypuścić, iż taka publiczna akcja pana Ministra miała na celu zademonstrować, iż dokłada on starań, aby uchronić interesy polskich producentów żywności, zainteresowanych w dostępie ich produkcji na rosyjskim rynku” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie ambasady Rosji w Warszawie.

Rosjanie zarzucili Sawickiemu „obraźliwy styl” i chybione historyczne porównania.

– „Porównanie obecnej sytuacji do głodu w latach trzydziestych XX wieku w Związku Radzieckim (do wiadomości pana Ministra: nie tylko na Ukrainie, ale również w Rosji i Kazachstanie) jest absolutnie niewłaściwe i wywołuje co najmniej zaskoczenie” – czytamy.

Ambasada o sankcjach

Ambasada w oświadczaniu zwróciła także uwagę na liczne problemy polskich eksporterów z rosyjską kontrolą fitosanitarną.

„Nie warto panu Ministrowi bronić interesów tych, którzy łamią prawo i próbują przemycić własne produkty do Rosji. Możliwe, iż w tym właśnie się kryje wspomniany przez Pana Ministra „bardzo ciężki grzech"? Przecież oczywiste jest, iż o jakości przemycanej kontrabandą żywności, która w żaden sposób nie jest kontrolowana, również nie można mówić. Tymczasem pan Minister chyba wie o licznych problemach polskich eksporterów z rosyjską kontrolą fitosanitarną” – napisano w oświadczeniu.

Ambasada zwróciła uwagę na szkodliwość sankcji wobec Rosji „Najważniejsze jednak polega na tym, iż Rosja, jak wiadomo, zaprzestała importu produkcji żywnościowej z krajów UE, w tym Polski, w odpowiedzi na wprowadzone przez nie przeciwko Rosji nielegalne i bezsensowne sankcje, które na pewno nie pomagają osiągnięciu ogłoszonych celów, ale jednocześnie wyrządzają szkodę wszystkim stronom i zwiększają trudności gospodarcze, w tym ubóstwo, w obydwóch naszych krajach” – podkreślono.

Rosja zacznie niszczyć zagraniczną żywność. Putin podpisał dekret

Od 6 sierpnia rosyjskie służby będą niszczyć objęte embargiem towary z zagranicy. Szczególnie skrupulatnie mają przyglądać się żywności z państw,...

zobacz więcej

Sawicki apeluje do Putina

– Chcę zaapelować do pana prezydenta Putina, żeby nie szedł w ślady swoich poprzedników ze Związku Sowieckiego, szczególnie z lat 30. i nie niszczył żywności, którą z trudem przedsiębiorcy rosyjscy kupują na różnych rynkach świata i Europy. Rosjanie dziś potrzebują tej żywności, a w naszej słowiańskiej tradycji niszczenie żywności, niszczenie chleba jest uznawane za bardzo ciężki grzech. Nie warto, żeby pan Putin nawiązywał do tradycji głodu ukraińskiego i innych regionów Związku Sowieckiego w latach 30. – powiedział minister na piątkowej konferencji prasowej.

Dodał, że Europa ma dużo dobrej, zdrowej żywności. – Panie prezydencie Putin, niech pan jej nie niszczy. Niech pan pozwoli sowim rodakom na kupowanie i korzystanie z tej dobrej oferty, którą daje Polska, którą daje także Unia Europejska w swym otwarciu na współpracę ze społeczeństwem rosyjskim – podsumował.

Rosjanie oburzeni niszczeniem żywności. „To chory, głupi i niegodziwy pomysł. Zbrodnia przeciw własnemu narodowi”

Niszczenie żywności z Zachodu, której wwóz na teren Rosji jest zakazany, wywołuje oburzenie wielu obywateli kraju, gdzie rosną wskaźniki ubóstwa i...

zobacz więcej

Rosja niszczy żywność

W Rosji w czwartek przystąpiono do utylizacji żywności objętej embargiem, a zatrzymanej na granicy. Na pierwszy ogień - jak obwieścił rosyjski minister rolnictwa Aleksandr Tkaczow w telewizji Rossija 24 - poszło 28 ton jabłek i pomidorów z Polski. Minister nie podał szczegółów.

Od 6 sierpnia obowiązuje natomiast dekret prezydenta Władimira Putina, stanowiący, że zatrzymana na granicy żywność objęta embargiem ma być niszczona. Ukaz Putina nie odnosi się do artykułów spożywczych przeznaczonych na użytek własny. Wwieziona nielegalnie do Rosji żywność powinna być utylizowana tak bezpośrednio na granicy, jak i w głębi kraju.

W sierpniu 2014 roku Moskwa wprowadziła zakaz importu żywności z państw Unii Europejskiej, a także z USA, Kanady, Australii i Norwegii, tj. krajów, które nałożyły na nią sankcje w związku z jej zaangażowaniem w konflikt na Ukrainie. Pod koniec czerwca 2015 roku premier Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie o przedłużeniu embarga o rok - do 5 sierpnia 2016 roku.

źródło:
Zobacz więcej