RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wyprodukowali za dużo mleka. Milionowe kary w Lubuskiem

Nawet milion złotych. Taką karę musi zapłacić hodowca z województwa lubuskiego, który wyprodukował za dużo mleka. Wielu osobom nakazano zapłatę od kilkuset do nawet kilkuset tysięcy złotych. Wprowadzone przez Unię Europejską limity przekroczyła prawie połowa producentów w regionie.

Krowa Matylda zamiast ciasnej obory wybrała partyzanckie życie w lesie. Wróciła po dwóch latach

Dwa lata temu stwierdziła, że obora nie jest dla niej i wybrała wolność. Krowa Matylda spod Złotego Stoku (woj. dolnośląskie) uciekła w siną dal....

zobacz więcej

Łączna suma kar to ponad 4 miliony złotych. Rolnicy są niezadowoleni, ponieważ ze względu na tzw. kwoty mleczne, czyli wprowadzone limity muszą dokładać do interesu. Tak jak pan Mariusz Kaźmierczak z Krępin, który jeszcze rok temu miał 200 sztuk bydła, a teraz zostało mu ledwie 70 jałówek.

Dziennie zbierał nawet 2 tys. litrów mleka. Musiał jednak sprzedać stado, bo wobec limitów groziło mu bankructwo. Miał prawo wyprodukować 350 tys. litrów mleka rocznie, tymczasem był w stanie osiągnąć wynik nawet o 200 tys. litrów większy.

Wszyscy zyskali, tylko rolnik stracił

Każdy litr powyżej limitu kosztuje niemal złotówkę, czyli niemal tyle co kosztuje samo mleko. W efekcie Kaźmierczak musi oddać Unii grubo ponad 100 tys. zł.

– Niezrozumiałe jest to dla mnie totalnie. Ja mleko wyprodukowałem, poniosłem koszty, mleczarnia odebrała, sprzedała, ludzie kupili, zjedli. Wszyscy na tym zyskali tylko rolnik stracił – rozkłada ręce rolnik. Do niedawna jeden z największych hodowców w gminie Krzeszowice zamierza przerzucić się na uprawę zbóż.

W całej Polsce nadwyżkę mleka wyprodukowało ponad 60 tys. hodowców. Prawie połowa będzie musiała zapłacić kary.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej