„Warto czasem zrobić krok do tyłu”. Rzecznik rządu posypuje głowę popiołem za wpis na Twitterze

Cezary Tomczyk przyznał w programie TVP Info „Gość poranka”, że popełnił błąd publikując na Twitterze wpis o „małym” orędziu prezydenta. – Warto czasem zrobić krok do tyłu w imię chwili, bo dzieje się historia – powiedział rzecznik rządu. Tomczyk zamieścił wpis po słowach prezydenta Andrzeja Dudy o problemie głodujących dzieci. Komentarz szybko usunął, ale i tak został przez internautów skrytykowany.

„Chamstwo”, „brak kultury”, „niesłychane”. Twitter komentuje buczenie w czasie orędzia Dudy

Internet ostro komentuje zachowanie części parlamentarzystów, którzy buczeli w czasie czwartkowego orędzia Andrzeja Dudy. Zareagowali w ten sposób...

zobacz więcej

– Kiedy padły sformułowania, że w Polsce dzieci głodują, na sali pojawiło się niezadowolenie – powiedział w TVP Info Tomczyk. Rzecznik odniósł się do czwartkowego orędzia prezydenta Andrzeja Dudy w Sejmie, który mówił o problemach, z jakimi Polska musi się zmierzyć. Jednym z nich były właśnie głodujące w Polsce dzieci. Słowa te wywołały u części zgromadzonych niezadowolenie, można było usłyszeć buczenie.

„Myślałem, że kampania wyborcza się zakończyła, a orędzie będzie państwowe, będzie duże... jest małe...szkoda” - napisał na Twitterze Tomczyk zaraz po wypowiedzi prezydenta. Wpis spotkał się z oburzeniem internautów, mimo że Tomczyk szybko go usunął. – Uznając, że chwila nie jest odpowiednia sam ten wpis skasowałem, uznając, że warto czasem zrobić krok do tyłu w imię chwili, bo dzieje się historia – powiedział Tomczyk. Podkreślił, że zaprzysiężenie prezydenta przed Zgromadzeniem Narodowym jest świętem demokracji

Rzecznik po usunięciu wpisu natychmiast dodał nowy, w którym napisał, że „Kolejne 5 lat to kolejne karty”.

Wyborcy coraz bardziej racjonalni

Tomczyk odniósł się również do list wyborczych Platformy Obywatelskiej. Rzecznik rządu uznał, że miejsca na listach „nie mają takiego znaczenia”, mimo to, że sam jest jedynką w Sieradzu. Zastąpił Andrzeja Biernata, byłego ministra sportu, którego nazwisko pojawia się w kontekście afery podsłuchowej.

– W Polsce wyborcy są coraz bardziej racjonalni i coraz bardziej racjonalnie podejmują decyzję. Kiedyś to czy ktoś jest na pierwszym miejscu, czy drugim miało bardzo duże znaczenie. Ludzie często głosowali od góry, bo był taki przesąd trochę, że kandydaci wchodzą od góry – powiedział Tomczyk. – Teraz tak nie jest, ludzie często głosują na ostatnich, ale przede wszystkim głosują na ludzi, na których chcą głosować – dodał.

teraz odtwarzane
Cezary Tomczyk o listach wyborczych PO

źródło:
Zobacz więcej