RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Tam nawet GOPR nie zjeżdża”. Kierowca wjechał na szlak turystyczny parku narodowego. Chciał pojechać do Czech

Kierowca nie zastosował się do poleceń strażników Parku i wjchał wprost na szlak turystyczny (fot. facebook.com/Karkonoski Park Narodowy)

Rajd po objętym ścisłą ochroną obszarze Karkonoskiego Parku Narodowego urządził sobie kierowca samochodu terenowego. Strażnicy są oburzeni, bo nie dość, że wjechał pod schronisko bez zezwolenia, to potem zaczął uciekać szlakiem dla pieszych. – To niesłychanie niebezpieczny szlak. Nachylenie sięga powyżej 35 procent. Tam nawet GOPR nie zjeżdża – mówi komendant Straży Parku w Karkonoskim Parku Narodowym. Policji udało się zatrzymać kierowcę. Grozi mu kara grzywny.

Polski kierowca aresztowany w Czechach po wypadku z pendolino. „Stopniowo zaczyna rozumieć, co zrobił”

zobacz więcej

Patrol Karkonoskiego Parku Narodowego zauważył w ubiegłą sobotę samochód terenowy zaparkowany w pobliżu schroniska Dom Śląski.

– Poprosiłem kierowcę o pokazanie pozwolenia na wjazd do parku – relacjonuje w rozmowie z portalem tvp.info Włodzimierz Zieliński, komendant Straży Parku w Karkonoskim Parku Narodowym. Jak mówi Zieliński, mężczyzna początkowo twierdził, że je ma – jest niepełnosprawny, nie ma nogi – jednak ociągał się z jego pokazaniem.

W końcu przyznał, że takiego pozwolenia nie ma. Poproszony przez strażników o dokument tożsamości postąpił podobnie. Kierowca twierdził, że zamierza pojechać do Czech. – Zrobiliśmy dokumentację zdjęciową pojazdu, po czym nakazałem mu, aby wyjechał drogą transportową, czyli tak jak wjechał – powiedział Zieliński.

- Wyjazd tą samą trasą będzie nudny - rzucił i zamiast pojechać wyznaczoną trasą, skręcił w kierunku pieszego szlaku do Białego Jaru – dodał Zieliński.

– To niesłychanie niebezpieczny szlak. Nachylenie sięga powyżej 35 procent. Tam nawet GOPR nie zjeżdża – mówi komendant.

Koszmarny wypadek na krajowej siódemce pod Nidzicą. Zginął kierowca

Tragiczny wypadek na Drodze Krajowej numer 7 w okolicach Powierży (woj. warmińsko-mazurskie). Na prostym odcinku drogi zderzyły się trzy samochody....

zobacz więcej

Szczyt sezonu turystycznego

– Kierowca jechał po szlaku turystycznym w kierunku górnej stacji wyciągu na Kopę. Później zjeżdżał szlakiem pieszym do Białego Jaru w rejon dolnej stacji wyciągu – powiedział TVP Info Przemysław Tołoknow, zastępca dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego.

Strażnicy Parku zawiadomili policję. – To jest szczyt sezonu turystycznego. Zagrażał turystom, którzy szli szlakiem – dodał strażnik.

Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy przy dolnej stacji wyciągu. Nie był wcześniej notowany. – Postępowanie w sprawie kierowcy prowadzi KPN. Oni mają uprawnienia, żeby złożyć wniosek do sądu – powiedziała TVP Info podinsp. Edyta Bagrowska, oficer prasowy KMP w Jeleniej Górze.

Przeciwko mężczyźnie zostanie skierowany wniosek do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze o ukaranie grzywną w związku z naruszeniem zakazu poruszania się samochodem po terenie parku narodowego oraz poruszanie się poza drogami publicznymi wywołując zagrożenie dla życia innych osób. Oskarżyciel, komendant straży parku zażądał kary w wysokości 2 tys. złotych.

Upały chyba odbierają rozum. Kierowca terenowego samochodu chciał przez obszary Karkonoskiego Parku Narodowego objęte...

Posted by Karkonoski Park Narodowy on 4 sierpnia 2015

źródło:
Zobacz więcej