„Ustawa o dopalaczach została przygotowana na kolanie”, „To nie jest problem polski – handel dopalaczami to problem Unii”

– Walka z dopalaczami została użyta jakiś czas temu jako oręż polityczny, a ustawa została przygotowana w sposób zły, szybko i na kolanie – mówiła Barbara Nowacka z Twojego Ruchu w programie „Woronicza 17” w TVP Info. W ostatnich dniach doszło do wielu zatruć tymi substancjami, głównie na Śląsku. – Problem z dopalaczami nie jest tylko polskim problemem (…), handel dopalaczami to biznes międzynarodowy i problem wszystkich państw Unii – broniła się Julia Pitera z Platformy Obywatelskiej.

„To nie są żadne dopalacze, to są narkotyki o sile działania 800 razy większej niż marihuana”

zobacz więcej

W całej Polsce od czwartku blisko 200 osób uległo zatruciu dopalaczami – prawdopodobnie głównie środkiem o nazwie „Mocarz”. Najwięcej osób trafiło do szpitali na Śląsku. W sobotę wieczorem policja z Katowic poinformowała, że zatrzymała dwie osoby podejrzewane o handel dopalaczami.


Zobacz cały program „Woronicza 17”
Barbara Nowacka zwracała uwagę, że państwo nie jest przygotowane do walki z tzw. dopalaczami, ponieważ ustawa, która tę walkę miała umożliwiać, jest niedbale przygotowana. Dodała także, że nie prowadzona jest właściwa edukacja młodzieży.
teraz odtwarzane
Wenderlich do koalicji: odegraliście teatr, ale nie rozwiązaliście problemu dopalaczy

Ministerstwo zdrowia o dopalaczach: nie kupujcie tego ludzie, to grozi utratą życia!

zobacz więcej

– Nie ma właściwej edukacji i polityki antynarkotykowej. Z drugiej strony mamy pełne przyzwolenie społeczne na używanie alkoholu. (…) Mamy tu do czynienia z hipokryzją, bo z jednej strony mamy zabronioną marihuanę, której skutki spożycia są o wiele mniejsze niż spożycie częściowo legalnych dopalaczy – mówiła.

Dopalacze to problem europejski, a nie tylko polski?

Z kolei Julia Pitera podkreślała, że problem z dopalaczami nie dotyczy jedynie Polski. – Dwa tygodnie temu podpisywaliśmy rezolucję w Parlamencie Europejskim, która dotyczyła zjednoczenia działań związanych z walką z dopalaczami w krajach Unii Europejskiej. To nie jest tylko polski problem – argumentowała europosłanka PO.

Pitera wyjaśniła, że walka jest trudna, ponieważ skład produktów sprzedawanych jako dopalacze cały czas się zmienia. – To nie jest tak, że mamy do czynienia z konkretnym specyfikiem. To są pewne związki chemiczne, które są w takiej czy innej konfiguracji. W tej sytuacji zrobienie ustawy, która zakazuje ich sprzedaży jest niemożliwe – mówiła.

teraz odtwarzane
Politycy o dopalaczach w programie „Woronicza17”

Rośnie liczba zatrutych „Mocarzem”, wśród nich ciężarna i nieletni. Dopalacz wywołuje agresję i doprowadza do zapaści

zobacz więcej

Wenderlich do koalicji: odegraliście teatr, ale nie rozwiązaliście problemu

Zdaniem polityka SLD Jerzego Wenderlicha problem z dopalaczami powinno rozwiązać się już dawno, a o wszystkie zaniechania w tej kwestii oskarżyło rządzącą koalicję PO-PSL. – Czy sprawa powinna zostać politycznie załatwiona? No właśnie nie! Polityka była wtedy, polityka colta do ręki, strzału z biodra, „załatwiamy to, karczujemy, problemu już nie będzie” – mówił o inicjatywie walki z dopalaczami podjętej przez rząd Donalda Tuska.

– Dziś słyszymy miauczenie przy tym stole przedstawicieli koalicji. Wtedy byliście święcie przekonani, że problemu nie ma. Wtedy było 50 czy 60 kamer i występy w roli herosów, którzy rozwiązali problem. Odegraliście spektakl teatralny! To nie była żadna walka z dopalaczami – mówił wzburzony Wenderlich.

Przedstawiciel SLD podkreślał, że sprawa jest zbyt poważna, że dotyczy młodych ludzi, „dlatego nie może to być spektakl”. – Tu potrzeba wspólnego frontu – apelował. A do polityków koalicji mówił: – Wstydźcie się tego, co robiliście.

Ponad sto dodatkowych pozycji na liście zakazanych dopalaczy

Eugeniusz Grzeszczak z Polskiego Stronnictwa Ludowego zaznaczył, że ustawa dotycząca walki z dopalaczami nie jest idealna, ale to dzięki niej udaje się problem ograniczać. – Mówimy o tym, że ustawa jest źle przygotowana, ale to jednak zmiana prawa, która weszła w życie od 1 lipca, pozwoliła ostatnio zatrzymać dwie osoby – zaznaczył Grzeszczak. Dodał też, że na listę środków zakazanych zostało dopisanych ponad sto dodatkowych środków.

Donald Tusk wychodził na konferencję prasową, robił marsową minę i mówił, że załatwi jakiś ważny społecznie problem. To była kwestia dopalaczy, nielegalnego hazardu oraz chemiczna kastracja pedofilów. Żadna z tych spraw nie została załatwiona

Fala zatruć dopalaczami. Policjanci zatrzymali dwie osoby podejrzewane o handel „Mocarzem”

Od czwartku do szpitali na terenie woj. śląskiego trafiło 86 osób z zatruciami wskazującymi na zażycie tzw. dopalaczy. Większość przypadków może...

zobacz więcej

Według przedstawicielki Prawa i Sprawiedliwości Marzeny Machałek problemu z dopalaczami nie da się rozwiązać jedynie „przez ustawy, które będą eliminować z rynku śmiertelne i szkodliwe substancje”. – Potrzebne jest wsparcie rodziny, szkoły i samorządu. Dzisiaj samorządy nie mają pieniędzy nawet na pensje dla nauczycieli, a mieliby mieć na dodatkowe zajęcia z profilaktyki uzależnień? – pytała retorycznie. Przedstawicielka PiS dodała także, że zgadza się z ministrem zdrowia, kiedy mówi, że „musimy nauczyć młodzież wybierać”.

Podsumowując dyskusję Adam Bielan (Polska Razem) stwierdził, że rząd Donalda Tuska podejmował ważne społecznie inicjatywy, ale żadnej z nich nie doprowadził do końca. – W ciągu ośmiu lat rządów koalicji PO-PSL pamiętam trzy razy, gdy Donald Tusk wychodził na konferencję prasową, robił marsową minę i mówił, że załatwi jakiś ważny społecznie problem. To była kwestia dopalaczy, nielegalnego hazardu oraz chemiczna kastracja pedofilów. Żadna z tych spraw nie została załatwiona. Parlament w bardzo szybkim tempie procedował ustawy, a to były często buble prawne – powiedział.

źródło:
Zobacz więcej