Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

„Premier stoi w szpilach na plaży, zagląda ludziom do kotleta, a od stycznia nie odpowiedziała na żadne nasze pismo”

– Pani premier zapomniała kompletnie o dialogu. To już nie jest śmieszne, że pani premier od stycznia nie odpowiedziała na żadne nasze pismo, a od września ubiegłego roku, odkąd jest premierem, nie spotkała się ani razu z organizacjami związkowymi. A tutaj co? Idzie do cukierni, stoi w szpilach na plaży, zagląda ludziom do kotleta. Kto będzie pracował, jak wszyscy teraz wyjeżdżają – mówił Piotr Duda, przewodniczący Solidarności w programie „Dziś wieczorem” w TVP Info komentując wyborcze tournée premier Ewy Kopacz.

Piotr Duda nie krył oburzenia na premier Ewę Kopacz. Jego zdaniem, wyborczy rajd przez Polskę to przekroczenie granic kompromitacji. Przekonywał, że Platforma miała osiem lat na zrobienie tego, co proponuje po przegranych wyborach prezydenckich.

Premier ma rządzić

– Pani premier zapomniała kompletnie o dialogu. To już nie jest śmieszne, że pani premier od stycznia nie odpowiedziała na żadne nasze pismo, a od września ubiegłego roku, odkąd jest premierem, nie spotkała się ani razu z organizacjami związkowymi. A tutaj co? Idzie do cukierni, stoi w szpilach na plaży, zagląda ludziom do kotleta – mówił Duda.

Zdaniem przewodniczącego Solidarności wielkim nietaktem ze strony Kopacz była wizytacja w niedzielę jednej z fabryk. – Czy tak wypada? Walczyliśmy o wolne soboty i niedziele, a pani premier pokazuje, że pracownik powinien pracować w niedzielę? Nawet niewolnik ma wtedy wolne. Ten zakłada pracy nie był zakładem pierwszej potrzeby. Ci ludzie powinni iść np. do lodziarni jak premier – mówił oburzony. – Jeszcze dwa miesiące do wyborów i może się okazać, że pani premier zamieszka z rodziną pięcioosobową. Gdzie żona nie pracuje, opiekując się dziećmi, a mąż pracuje na śmieciówce – ironizował.

Jego zdaniem „premier ma zacząć pracować jako premier rządu w Warszawie, a nie kompromitować się”.

Politycy SLD „mają dość” i ruszają w Polskę czerwonymi busami

– Masz dość! Chodź z nami – pod takim hasłem politycy SLD będą od piątku podróżować po kraju czerwonymi busami. Jeszcze w piątek odwiedzą Płock,...

zobacz więcej

PSL tłamszone przez koalicjanta?

Duda chwalił za to ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza za pracowitość i prace nad ustawę o dialogu społecznym. – Gdyby miał więcej swobody działania, to na pewno więcej by zrobił. Ale, jak widzimy, PSL jest tym mniejszym koalicjantem i pan Piechociński, który o pewnych rzeczach w ogóle nie jest informowany, jest traktowany w rządzie jak marionetka. Tak samo minister Kosiniak-Kamysz może zrobić tyle, ile pozwoli mu pani premier – przekonywał.

teraz odtwarzane
Duda o ministrze Kosiniaku-Kamyszu

Schetyna: do wyborów nie poznamy prawdziwego programu PiS

– Słyszałem, że na konwencji PiS w kwestiach zagranicznych także były niecodzienne, kosmiczne pomysły. Inna jest rzeczywistość dzisiaj w programie...

zobacz więcej

Zaufanie do PiS i SLD

Związkowiec, pytany czy skoro krytykuje propozycje PO, to popiera PiS, zapewniał, że Solidarność ma ograniczone zaufanie do każdego polityka. – W latach 2005-2007, gdyby nie śp. Lech Kaczyński może i byłaby duża demonstracja albo i strajki. Bo PiS miał w swoich szeregach takich ludzi jak Poncyliusz, pani Gilowska i wielu innych. PiS ostatnie swoje osiem lat będąc w opozycji zachował się prawie wzorowo we wszystkich sprawach prospołecznych. Więc dlaczego mamy źle traktować PiS czy SLD – mówił Duda.

Zapowiedział także, że w razie zamiany kursu przez PiS, partia ta będzie traktowana tak samo jak Platforma.

Piechociński zaskoczony decyzją o przyjęciu uchodźców. „Dziwię się, że mamy taką notę”

– Po ostatnim szczycie, mieliśmy czytelny komunikat pani premier Ewy Kopacz, że będzie to decyzja narodowa. Dziwię się, że mamy taką notę, bo to...

zobacz więcej

Czy stać nas na emigrantów?

Z pewnym dystansem Duda podszedł do informacji, że Polska przyjmie 2 tys. emigrantów z Północnej Afryki i Syrii. Dzisiaj zaś do Polski miało przylecieć 50 osób z Syrii. – Wiem, że do polski przylecieli emigranci z Syrii i jestem z tego bardzo zadowolony, bo jako żołnierz ONZ spędziłem pół roku w Syrii. Ale powiem tak: czy dzisiaj nasze państwo na to stać? Przez ileś lat nie możemy ściągnąć do Polski naszych repatriantów – mówił.

Duda dodał, że po ostatnich zamachach w Tunezji czy Francji ma obawy, czy emigranci będą chcieli się asymilować w naszym społeczeństwie. – Oni nie chcą się dostosowywać do państwa, do którego przyjeżdżają – zauważył.

Jednocześnie związkowiec przestrzegał przed patrzeniem na uchodźców jako tanią siłę roboczą. Mówił, że muszą oni pracować na takich prawach jak Polacy.

CBOS: PiS – 36 proc., PO – 29 proc.; w Sejmie jeszcze ugrupowanie Kukiza

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, 36 proc. wyborców poparłoby PiS, a 29 proc. PO – wynika z najnowszego badania CBOS....

zobacz więcej

Niech rządzi jedna partia

Duda stwierdził, że choć Solidarność popiera PiS, to chciałby, aby w Sejmie znalazła się także lewica. Jednak za taką partię uważa tylko SLD, którą chwalił za działania w sprawach prospołecznych.

– Najlepiej by było, jakby była jedna partia która zdobędzie większość, bo nie będzie się oglądała na swojego koalicjanta. A my mówimy: wygrywacie wybory i bierzecie odpowiedzialność, za co będziecie rozliczani – podkreślił.


Zobacz cały program „Dziś wieczorem”

źródło:
Zobacz więcej