RAPORT

Wojna na Ukrainie

Będą ratunkowe kredyty? Szef PE: pomożemy Grekom, nawet jeśli zagłosują na nie

Ateny, manifestacja zwolenników odrzucenia w referendum pomocy zagranicznych wierzycieli; ochi – po grecku "nie" ( fot. EPA/ORESTIS PANAGIOTOU)
Ateny, manifestacja zwolenników odrzucenia w referendum pomocy zagranicznych wierzycieli; ochi – po grecku "nie" ( fot. EPA/ORESTIS PANAGIOTOU)

Nawet jeśli Grecy odrzucą pomoc i warunki wierzycieli, UE może udzielić Grecji kredytów ratunkowych, by mogła uniknąć chaosu – powiedział szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.

Cipras zagłosował w referendum. „Grecki naród sam decyduje o swoim losie”

Trwa greckie referendum w sprawie spłacenia zadłużenia kraju i przyjęcia warunków wierzycieli. Do głosowania przeciwko nim namawia premier Aleksis...

zobacz więcej

– Być może będziemy musieli przyznać Atenom kredyty ratunkowe, zapewnić funkcjonowanie służb publicznych oraz by ludzie otrzymywali pieniądze potrzebne do przetrwania (...). W Brukseli są środki, które można w tym celu wykorzystać – wyjaśnił w wywiadzie dla „Welt am Sonntag” Schulz. – Rząd w Atenach doprowadził to tego, że kraj znalazł się w impasie, a ludzie nic na to nie mogą poradzić, więc udzielimy im pomocy – dodał. Schulz podkreślił jednak, że taka pomoc „nie stanowi trwałego rozwiązania”.

Grecy przerwali przemówienie kanclerz Niemiec. Mówimy wam „nie”, czyli po grecku „tak”

Bruksela namawia do głosowania na „tak”. Głos w sprawie Grecji wielokrotnie zabierała Angela Merkel. Ale wczoraj w Berlinie kanclerz Niemiec nie...

zobacz więcej

Referendum, w którym wyborcy wypowiedzą się na temat pomocy zagranicznej dla Aten, mającej ratować kraj przed bankructwem, rozpoczęło się w Grecji w niedzielę rano.

Referendum w Grecji

Jeśli głosujący powiedzą „tak”, może to otworzyć drogę do negocjacji nad nowym programem pomocowym. W opinii ekonomistów warunki tej pomocy będą teraz nawet jeszcze ostrzejsze niż dotychczas. Głosowanie na „nie” oznaczać będzie odrzucenie przyjęcia pomocy od zagranicznych wierzycieli – Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i MFW.

Premier Aleksis Cipras, który ofertę kredytodawców nazwał „upokarzającą”, wzywał Greków, by wybrali odpowiedź negatywną. Władze w Atenach twierdzą, że głosowanie na „nie” wzmocni pozycję negocjacyjną Grecji, choć przedstawiciele Unii Europejskiej zgodnie przestrzegają, że będzie odwrotnie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej