Bezdomny mężczyzna zachwycił przechodniów grą na pianinie. Teraz chce odnaleźć syna

Zanim Donald Gould trafił na ulice, należal do wojskowej orkiestry (fot. YouTube)

Amerykański bezdomny Donald Gould i jego niesamowita gra na pianinie zachwyciły internautów. Mężczyzną niemal natychmiast zaczęły się interesować lokalne media. Okazuje się, że zanim 51-latek z Florydy trafił na ulicę, należał do wojskowej orkiestry i był na dobrej drodze, by zostać nauczycielem muzyki.

Jesteś młody i wykształcony? I tak możesz trafić na ulicę. Przybywa bezdomnych magistrów

Niepokojące dane resortu pracy. Okazuje się, że na ulicę może trafić dosłownie każdy. Co czwarty bezdomny jest przed czterdziestką. Przybywa także...

zobacz więcej

Donald Gould gra utwór „Come Sail Away” amerykańskiej grupy rockowej Styx.

Historia mężczyzny jest wyjątkowo poruszająca. W 1998 roku zmarła jego żona – zażyła za dużą dawkę leków z morfiną. Wówczas urzędnicy odebrali samotnemu ojcu prawo do opieki nad dzieckiem.

– Od kiedy nie ma mojego syna, nie ma dnia, bym o nim nie myślał – mówi Donald Gould. Bezdomny dodał, że jego syn w zeszłym roku skończył 18 lat. Teraz jego największym marzeniem jest go odnaleźć.

Donald dostał klarnet

Bezdomny ofiarował studentce ostatnie pieniądze, ona zebrała dla niego 22 tys. funtów

zobacz więcej

Mężczyzna, który wykazał się niezwykłą umiejętnością gry na pianinie powiedział, że zanim trafił na bruk grał na klarnecie w wojskowej orkiestrze. Po tym wyznaniu jeden z przechodniów podarował mu klarnet. – Dawno na nim nie grałem, będę musiał poćwiczyć – powiedział.

Istnieje spora szansa, że niedługo los uśmiechnie się do mężczyzny. Właściciel jednego z lokalnych barów zaproponował mu okres próbny – ma grać na pianinie w jego lokalu.

Zobacz nagranie:

źródło:
Zobacz więcej