SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Napieralski: bardziej koledzy mnie wyrzucali, niż ja odchodziłem

– Jestem przekonany, że jest dzisiaj szansa na zbudowanie nowego, nowoczesnego ruchu politycznego. Że są do załatwienia sprawy bardzo drobne i fundamentalne. To chcę robić z moimi przyjaciółmi – mówił w programie „Polityka przy kawie” w TVP1 Grzegorz Napieralski, założyciel nowej lewicowej partii Biało-Czerwoni. Agnieszka Pomaska z PO ripostowała, że twarda lewica nie będzie najwyraźniej miała przedstawicieli w Sejmie.

Napieralski zapytany o to, czy idzie pod prąd i dlaczego się oddziela, skoro chociażby partie prawicowe się łączą, odpowiedział, że nie widzi tego w ten sposób. – Nikt się nie dzieli. Okazuje się, że nie wszystkie partie się łączą. Ja nie chcę mówić o innych, każdemu życzę bardzo dobrze. Pół roku temu pokazałem, ze pewne zmiany w Polsce zachodzą, że Polki i Polacy oczekują czegoś innego, są zmęczeni konfliktem PiS–PO – mówił lider Biało-Czerwonych.

„Jesteśmy o krok od połączenia lewicowych partii”

Zjednoczona lewica – planszę z takim napisem zaprezentowali wspólnie w „Dziś wieczorem” Barbara Nowacka, współprzewodnicząca Twojego Ruchu i...

zobacz więcej

„Nie widzę szansy”

Polityk dodał, że jest przekonany, że istnieje dziś szansa na zbudowanie nowego i nowoczesnego ruchu politycznego. – Bardziej koledzy mnie wyrzucali, niż ja odchodziłem – skomentował odejście z SLD. Stwierdził także, że ani Leszek Miller, ani Janusz Palikot nie są według niego w stanie odbudować dobrego wizerunku lewicy. – Nie widzę szansy, by politycy, którzy już bardzo wiele zepsuli, coś naprawili. Jeśli chcą, niech robią, jeżeli mają pomysł, chcą coś razem – stwierdził.

Zdaniem Agnieszki Pomaskiej z PO lewica jest tak rozdrobniona, że ta „twarda lewica” nie będzie miała swoich przedstawicieli w Sejmie. – Szczerze mówiąc próbuję policzyć, ile partii powstało po lewej stronie. Mam z tym kłopot – powiedziała.

Związkowcy zaakceptowali Program dla Śląska. „Reanimacja zawsze się opłaca”

Ewa Kopacz jest zadowolona ze spotkania w Katowicach z przedstawicielami górniczych związków zawodowych. Rządowy Program dla Śląska został...

zobacz więcej

„Nie jest idealnie, ale nie potrzebujemy rewolucji”

Napieralski przyznał, że choć w marcu mówił, że nie buduje formacji, to prowadził rozmowy z Andrzejem Rozenkiem. Potwierdził również, że jedną z liderek formacji Biało-Czerwoni będzie Aleksandra Popławska. – Funkcje nie są tak ważne, jak to nad czym pracujemy, o co chcemy walczyć, o sprawy drobne i fundamentalne jak np. edukacja – powiedział.

Pomaska odpowiedziała, że polska edukacja jest oceniana bardzo wysoko. – Nie jest idealnie, ale nie potrzebujemy kolejnej rewolucji w edukacji – powiedziała. Napieralski odpowiadając jej stwierdził, że chodzi o niwelowanie nierówności, a nie rewolucje.

Zapytany, czy usiądzie z Leszkiem Millerem do rozmów o zjednoczonej lewicy, odpowiedział: Millerowi życzę jak najlepiej, ja wybrałem swoją drogę i ją realizuję.

źródło:
Zobacz więcej