„Przeszczep łańcuchowy” nerek zakończony po 12 godzinach. „Wszystko przebiegło zgodnie z planem”

W klinice chirurgii ogólnej i transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie odbył się pierwszy w Polsce tzw. przeszczep łańcuchowy nerek pobranych od żywych dawców niespokrewnionych. Operacja, która trwała aż 12 godzin, zakończyła się sukcesem.

– Jesteśmy szczęśliwi. Wszystko przebiegło zgodnie z planem i bez komplikacji. Zarówno dawcy, jak i biorcy czują się dobrze, a przeszczepione nerki wydzielają mocz - powiedział biorący udział w przeszczepie dr Rafał Kieszek. – Najbliższe dni pokażą, jak szybko można będzie wypisać naszych pacjentów – wyjaśnił.

Przeszczep łańcuchowy przeprowadzany był między trzema parami, które wymieniły się między sobą nerkami. Są wśród nich pacjenci, którzy chcą być dawcami tego narządu dla bliskiej im osoby, ale nie mogą tego zrobić bezpośrednio z powodu niezgodnej grupy krwi lub tzw. niezgodności immunologicznej (występowanie przeciwciał anty HLA u biorcy).

Włoski naukowiec twierdzi, że przeszczep głowy jest możliwy. „To fantastyka”

– W ciągu dwóch lat przeszczep głowy stanie się w pełni wykonalny – ogłosił włoski naukowiec dr Sergio Canavero, który od wielu lat prowadzi...

zobacz więcej

Matka z synem, brat i siostra oraz małżeństwo

Jednym z dawców był młody mężczyzna, który chciał oddać nerkę matce dializowanej z powodu schyłkowej niewydolności tego narządu, ale między nimi jest niezgodność immunologiczna. Inny pacjent nie mógł otrzymać nerki od swojej siostry, ponieważ mają oni niezgodne grupy krwi. W trzeciej parze, w której dawcą jest mąż pacjentki, również występuje niezgodność immunologiczna.

Między tymi parami został przeprowadzony przeszczep krzyżowy nerek, nazywany wymianą łańcuchową, gdy w takim zabiegu uczestniczą co najmniej trzy pary. Przykładowo, narząd młodego mężczyzny został przeszczepiony pacjentowi, który nie mógł otrzymać nerki od swej siostry. Jego matka natomiast otrzymała nerkę od trzeciej pary, w której między małżonkami również jest niezgodność immunologiczna.

Potrzebna była zgoda sądu

Na przeprowadzenie pierwszego w Polsce przeszczepu łańcuchowego zgodziła się Komisja Etyczna Krajowej Rady Transplantacji oraz sąd. Zgoda sądu była potrzebna, ponieważ polskie prawo nie pozwala na pobranie i przeszczepienie nerki od tzw. dawcy altruistycznego, jednak art. 13 Ustawy Transplantacyjnej dopuszcza możliwość przekazania narządów osobie niespokrewnionej w przypadku „szczególnych względów osobistych”.

„Wymianę łańcuchową" przeprowadził zespół specjalistów w składzie: prof. Andrzej Chmura, prof. Artur Kwiatkowski oraz dr Rafał Kieszek. Koordynatorem transplantacyjnym całego przedsięwzięcia była mgr Aleksandra Tomaszek. Wszyscy pracowali na dwóch salach operacyjnych. Prof. Andrzej Chmura powiedział, że dwa pobrania nerki (od dwóch dawców) zostały przeprowadzone metodą małoinwazyjną. Polega ona na wziernikowaniu jam ciała z użyciem kamery. U trzeciego dawcy konieczne było zastosowanie klasycznej metody operacyjnej.

Życie po przeszczepie: „to jest moja twarz”

zobacz więcej

Dziewięć par w USA

W klinice chirurgii ogólnej i transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie w lutym 2015 r. ten sam zespół specjalistów przeprowadził pierwszy w Polsce tzw. przeszczep krzyżowy nerek od żywych dawców niespokrewnionych u dwóch par. Przygotowywano się do niej trzy lata.

W warszawskiej klinice wykonywanych jest 40 proc. wszystkich w kraju przeszczepów od żywych dawców.

W 2014 r. przeprowadzono w całej Polsce 55 takich zabiegów. Pomysłodawcą przeszczepów łańcuchowych był Felix T. Rapaport z Stony Brook University w 1986 r. Pierwszy taki program na świecie rozpoczęto w Korei Południowej w 1991 r. Dzisiaj realizowane są w Szwajcarii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Australii, Kanadzie, a od lutego 2015 r. również w Polsce. W Stanach Zjednoczonych w jednym z przeszczepów łańcuchowych uczestniczyło 9 par, najwięcej na świecie. „W niektórych ośrodkach transplantologicznych już połowa przeszczepów od żywych dawców przypada na tego rodzaju przeszczepy łańcuchowe" – powiedział prof. Artur Kwiatkowski. Niektóre są organizowane między kilkoma ośrodkami zajmującymi się tego rodzaju przeszczepami.

źródło:
Zobacz więcej