„Nie było manipulacji w Soczi”. Vanessa Mae, artystka i narciarka, uniewinniona

Vanessa Mae znana jest głównie jako skrzypaczka i kompozytorka (fot. Pascal Le Segretain/Clive Rose /Getty Images)

Alpejka Vanessa Mae, znana głównie jako skrzypaczka i kompozytorka, została oczyszczona z zarzutów przez Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie. Zawodniczka została zawieszona na cztery lata za manipulowanie wynikami kwalifikacji do igrzysk w Soczi.

Od skrzypiec do Soczi: Vanessa Mae w „gigancie”

Brytyjska skrzypaczka i kompozytorka Vanessa Mae wystartuje w igrzyskach w Soczi. W slalomie gigancie będzie reprezentowała Tajlandię, czyli kraj...

zobacz więcej

W listopadzie 2014 roku Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) na cztery lata zawiesiła Mae, która reprezentowała barwy Tajlandii w slalomie gigancie na igrzyskach olimpijskich w Soczi w 2014 roku. Powodem zawieszenia miało być manipulowanie rezultatami zawodów alpejskich zaliczanych do klasyfikacji FIS, podczas których obywatelka brytyjska Mae walczyła o kwalifikację olimpijską.

W lipcu 2014 roku Słoweńska Federacja Narciarska zawiesiła czterech swoich pracowników po stwierdzeniu manipulowania przez nich wynikami Mae, dzięki czemu uzyskała prawo startu w Soczi, gdzie reprezentowała państwo swego ojca – Tajlandię, pod nazwiskiem Vanessa Vanakom.

Vanessa Mae mogła startować w Soczi, bo sędziowie sfałszowali jej wyniki

Słoweńska Federacja Narciarska zawiesiła czterech swoich pracowników za rzekome manipulowanie wynikami skrzypaczki i kompozytorki Vanessy Mae, co w...

zobacz więcej

Dyskwalifikacja FIS

Aby uzyskać prawo startu na olimpiadzie, Mae musiała zdobyć wymaganą przepisami FIS liczbę punktów w zawodach pucharowych zaplanowanych w Szwecji, Norwegii, Szwajcarii i Słowenii. Kontrola rezultatów uzyskanych przez nią w tym ostatnim kraju przeprowadzona przez FIS ustaliła, że doszło do manipulacji.

Po dokładnej analizie uzasadnienia dyskwalifikacji, CAS nie znalazł na to jednak żadnych wiarygodnych dowodów i całkowicie anulował karę nałożoną przez FIS. W tej sytuacji Mae może wziąć udział w kwalifikacjach do igrzysk w Pyeongchang w 2018 roku. CAS potwierdził, że podczas zawodów w Słowenii, gdzie Mae wywalczyła prawo startu w Soczi, doszło do wielu nieprawidłowości, ale sama zawodniczka nie miała na to żadnego wpływu.

W Soczi Mae rywalizowała w slalomie gigancie, w którym zajęła 67., ostatnie miejsce (konkurencji nie ukończyły 23 zawodniczki). Do złotej medalistki Słowenki Tiny Maze straciła 50 sekund.

źródło:

Zobacz więcej