Lewandowski o zmianach w rządzie: to będzie autorski twór Ewy Kopacz

– Mówimy do ludzi, którzy potrafią liczyć, nie nabierają się na cuda gospodarcze, które im obiecywano – powiedział o „nowym otwarciu w PO” europoseł tej partii Janusz Lewandowski. Gość „Polityki przy kawie” w TVP1 zapowiedział, że nowi ministrowie w rządzie Ewy Kopacz będą „znali rzemiosło”. – Stabilny kurs na najbliższe miesiące to dla Polski istotna sprawa – podkreślił.

W zeszłym tygodniu Ewa Kopacz w reakcji na ujawnienie akt afery taśmowej ogłosiła dymisje ministrów zdrowia - Bartosza Arłukowicza, sportu - Andrzeja Biernata i skarbu państwa - Włodzimierza Karpińskiego. W poniedziałek ok. godz. 14.00 ogłoszone mają zostać nazwiska ich następców.

Jak podkreślił Lewandowski, decyzję w sprawie nowych osób w rządzie podejmuje premier. – To będzie autorski twór Ewy Kopacz. To w ogóle będzie ważny dzień, bo będą konsultacje na linii prezydent Komorowski-rząd, tak aby ustawić drogowskaz na najbliższe miesiące. Polska jest rozchwiana wyborczo, od jednych wyborów do drugich, a musi utrzymać stabilny kurs w bardzo niespokojnym otoczeniu międzynarodowym – mówił.

Kidawa-Błońska: w koalicji nie ma wojny, nie idziemy na noże z PSL

– Premier nie działa pod wpływem paniki, wszystkie jej decyzje są przemyślane – powiedziała w programie „Gość poranka” w TVP Info rzeczniczka rządu...

zobacz więcej

„To była szybka decyzja”

Jak zapewnił, atmosfera w koalicji jest dobra. Wcześniej pojawiały się informacje, że premier Kopacz nie poinformowała PSL o dymisjach przed ich ogłoszeniem. – W koalicji od czasu do czasu nie iskrzy, ale mimo to trwa osiem lat, co się wcześniej nie zdarzało – przekonywał Lewandowski.

– To była szybka decyzja, odświeżająca przegrupowanie sił przed kolejną batalią. To potrzebne gdy naród woła o zmianę. Te konsultacje polityczne mogą być ważniejsze niż nazwiska – stwierdził.

Sytuację w Polsce porównał do „okrętu na burzliwych falach”. – Widzę Polskę jako dosyć solidny okręt, który jest na burzliwych falach i który część polityków dziurawi swoimi wypowiedziami, powodując jego osłabienie – opisywał europoseł.

Bronisław Komorowski: zaprosiłem Kopacz i Piechocińskiego. Wyznaczę datę wyborów

Prezydent Bronisław Komorowski poinformował, że zaprosił na poniedziałek premier i szefową PO Ewę Kopacz oraz wicepremiera, szefa PSL Janusza...

zobacz więcej

„Model ministra Budki”

Nie chciał uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć kto pojawi się na nowych stanowiskach i czy są to osoby z krążącej od środy giełdy nazwisk. – Model ministra Budki. Nowa kompetentna twarz, która zna rzemiosło wydaje się dla mnie bardzo wskazana – powiedział.

Dodał również, że o ile na stanowiskach ministrów nowe twarze byłyby dobrze widziane, o tyle funkcja marszałka Sejmu to funkcja dostojna, która wymaga innej osobowości. – Jest tradycją, aby partia, która ma największą liczbę posłów, miała swojego marszałka. Wiem, kto dla koalicjantów byłby upragnionym marszałkiem seniorem - Józef Zych. To musi się skończyć w konsultacjach – mówił.

„Najlepsze dla Polski byłoby wycofanie się z tych obietnic”

Zdaniem Lewandowskiego zmiany będą nie tylko przegrupowaniem sił w rządzie, ale także otwarciem programowym.

– Wiemy, że mówimy do ludzi, którzy potrafią liczyć, nie nabierają się na cuda gospodarcze, które im obiecywano. Najlepsze dla Polski byłoby wycofanie się z tych obietnic – mówił, nawiązując do programu wyborczego prezydenta elekta.

Podkreślił również, że premier Kopacz przeprosiła wszystkich Polaków za podsłuchane rozmowy ministrów. Wcześniej pojawiały się oskarżenia o to, że Kopacz w swoim wystąpieniu przepraszała wyłącznie wyborców PO.

– Chciałbym żeby ci, którzy rzucają te gromy, stanęli przed lustrem i się zastanowili, czy ich rozmowy biesiadne nie były podobne – stwierdził.

źródło:
Zobacz więcej