RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

1 nowa wiadomość

Seremet broni prokuratury. „Nie ulegajmy histerii”. Kempa do PO: utopiliście Polskę w drogim winie

- Nie doszło do wycieku informacji ani jej nielegalnego udostępnienia - powiedział w Sejmie prokurator generalny Andrzej Seremet, który przedstawił posłom informację o sprawie ujawnienia akt śledztwa ws. afery podsłuchowej. Seremet podkreślił, że nie można obarczać prokuratury odpowiedzialnością za upublicznienie akt.

Prokurator generalny przekonywał, że ABW sprawdzi, czy opublikowanie akt mogło narazić na niebezpieczeństwo ujawnienia danych funkcjonariuszy publicznych lub funkcjonariuszy służb specjalnych. Zaapelował tez o wstrzemięźliwość, obiektywizm i rozwagę posłów. Podkreślał, że ujawnienie akt obciąża tych, którzy to uczynili, a nie prokuraturę.

Po wystąpieniu Andrzeja Seremeta głos zabrali posłowie poszczególnych klubów w Sejmie.
Nie musisz odswieżać strony.
Relacja live odświeża się automatycznie.
15:47 10.06.2015
W czwartek późnym wieczorem ma się odbyć głosowanie, czy wprowadzić do porządku dziennego wniosek klubu PiS o powołanie komisji śledczej do spraw tzw. afery podsłuchowej. O powołanie komisji śledczej i zajęcie się tą sprawą przez Sejm w tym tygodniu apelował we wtorek szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Pierwotnie planowano, że głosowanie w tej sprawie odbędzie się w środę. Po wtorkowym posiedzeniu Prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów głosowania przeniesiono na piątek; ostatecznie - odbędzie się w czwartek.
13:48 10.06.2015
– Nie to jest clou, czy my kwalifikujemy określone informacje jako wrażliwe czy niewrażliwe. Każda informacja, która jest w aktach prokuratorskich i bez zgody prokuratora jest upubliczniana i rozpowszechniana publicznie, grozi odpowiedzialnością karną – podkreśla PG.

– Na tym powinniśmy się kupić. Prokurator ma prawo do przetwarzania danych wrażliwych, to wszystko jest chronione, bo jest w aktach, ale nie może tego utajnić przed stronami postępowania – dodaje.
13:38 10.06.2015
– Żadna z informacji, które są w aktach prokuratorskich nie jest po pierwsze chroniona przed stronami, bo strony mają prawo do niej dotrzeć, a po drugie – bo to jest najistotniejsze w tej sprawie – nie powinna zostać upubliczniona, bo to jest sedno sprawy – wyjaśnia prokurator generalny poi wyjściu z sali sejmowej.
13:33 10.06.2015
Seremet kontynuuje: Nie możemy jako prokuratorzy z nieufnością podchodzić do każdego adwokata, któremu dajemy dostęp do akt – mówił Seremet.

- Nie było w aktach takich informacji, które wskazywałyby na możliwość identyfikacji funkcjonariuszy wykonujących czynności operacyjne w jakiejkolwiek sprawie. Czy jest to w ogóle zagrożenie dla funkcjonariuszy? Mierzmy wszystko należytą miarą, nie ulegajmy histerii - dodał.
13:21 10.06.2015
Na mównicy ponownie Andrzej Seremet, który odpowiada na wystąpienia posłów. Przekonuje, że posłowie sami stanowią prawo, które prokuratura stosuje. - Zarzuty, że dane świadków nie były chronione, jest nieuzasadniony. Anonimizację wprowadziła dopiero ustawa z kwietnia tego roku - mówi.

- Społeczeństwo ma prawo czuć pewne zagrożenie związane ze składaniem zeznań w prokuraturze. Ale nie możemy uniknąć standardów, do których należy udostępnianie akt stronom postępowania.
13:15 10.06.2015
Następny na mównicę wchodzi poseł niezrzeszony Przemysław Wipler. – Pewnie jedyną skazaną osobą w sprawie dotyczącej tych śledztw będzie pan Stonoga za to, że pokazał Polakom, w jaki sposób bawią się polskie elity, w jaki sposób robią politykę i zajmują się polskim życiem publicznym – mówi.

– Donald Tusk i Elżbieta Bieńkowska doskonale wiedzieli, co robią uciekając z Polski – ocenia i proponuje wcześniejsze wybory.
13:12 10.06.2015
Beata Kempa dalej: Jest usilny ciąg na to, żeby znaleźć kozła ofiarnego. Tym kozłem dzisiaj ma być pan prokurator Seremet. Bo jeżeli ja dzisiaj od rana słyszę pytanie, czy ma się podać do dymisji, to ja odpowiadam: ja się w ten rydwan nie zaprzęgnę. Ustawą z 2010 roku związaliście prokuratorowi ręce, nogi i każecie mu pływać.

- Nadszedł kres waszych rządów - mówi Kempa. - Utopiliście Polskę w drogim winie i ośmiorniczkach, we własnej głupocie. Państwo na to nie zasługuje. Wstydu oszczędźcie, poddajcie się.
13:06 10.06.2015
Głos zabiera Beata Kempa z Solidarnej Polski. – Gdzie jest rząd? Gdzie jest podczas tej ważnej debaty rząd? – pyta Beata Kempa. – Może w Sowie i Przyjaciołach, może w Amber Room, albo w innym przybytku, w którym myślą, że ich nie podsłuchują? – pyta posłanka. Oskarża też PO, że rozdzieliła funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, co było błędem. Jest jednak przeciwna dymisji Seremeta, bo według niej na jego miejsce przyjść może „jakiś kolega prominentnego polityka”.
13:03 10.06.2015
Wziątek kontynuuje: Komisja śledcza jest potrzebna, aby piętnować ten obszar odpowiedzialności politycznej, aby wyjaśnić, kto powinien ponieść odpowiedzialność.

Nie posiadam się z oburzenia, że ujawniane są informacje zawarte w protokołach ze śledztwa. Chciałbym zapytać prokuratora – czy pan naprawdę nie zauważa żadnych błędów w tej sprawie? SLD mówi "nie" takiej niemocy państwa.
13:01 10.06.2015
Głos zabiera Stanisław Wziątek z SLD. – To debata o wiarygodności państwa i władzy – mówi poseł. - Tymczasem „państwo jest bezradne, państwo jest nieudolne”; jego podstawami trzęsie „dwóch kelnerów, panienki kelnerów, do tego hochsztapler, który kieruje się na bohatera”.
12:53 10.06.2015
– Mija rok od wybuchu „afery taśmowej”. Wiemy, co było na taśmach i co kto zeznał. Chciałem zapytać, jak to możliwe, że przez okres 12 miesięcy mamy do czynienia z tak wielką opieszałością w tej sprawie? Mam wrażenie, że instytucje państwowe zajmują się same sobą – ocenił Dębski.

– Tak wiele lat prokuratury poświęcają na prowadzenie śledztw. Jakie są tego efekty? – pyta ludowiec.
12:46 10.06.2015
Teraz czas na wystąpienie ludowców. – Błędy w prokuraturach i wszystkich instytucjach państwowych zdarzały się, zdarzają się i będą się zdarzać – stwierdził Artur Dębski z PSL. Spytał jednak, w czyim interesie leży nagłaśnianie wycieku.
12:45 10.06.2015
Piotrowicz kontynuuje: Nie można obwiniać prokuratora za udostępnienie materiałów. Naród polski jest zainteresowany wynikiem śledztwa, ale śledztwa tego, które wypływa z treści taśm, bo ono obrazuje stan państwa polskiego, do jakiego doprowadziły ugrupowania PO i PSL. Dzisiejszą krytykę prokuratury traktuję jako próbę zablokowania śledztwa zasadniczego. Pyta też, dlaczego do tej pory nie zakończono jeszcze śledztwa smoleńskiego.
12:38 10.06.2015
W imieniu klubu PiS głos zabrał poseł Stanisław Piotrowicz. – Do tego stanu rzeczy doprowadziło ugrupowanie rządzące, kiedy przed sześcioma laty dokonało oddzielenia funkcji Prokuratora Generalnego od ministra sprawiedliwości. Dziś wiemy, po co to uczyniono – po to, żeby nie ponosić politycznej odpowiedzialności za poczynania organów ścigania – powiedział. - Chcemy wiedzieć, co dzieje się w państwie - zaznaczył.
12:43 10.06.2015
– Chciałem też zapytać, dlaczego nie anonimizowano danych? – pytał Kropiwnicki. – Ma pan rację, że przepisy jeszcze wtedy nie obowiązywały, ale taki zwyczaj był w wielu prokuraturach – tłumaczył. – Wiadomo, że jeśli tam są zeznania szefa ABW, czy CBA to SA „łakome kąski” i będą wyciekać – oświadczył
12:36 10.06.2015
– Jak pan słusznie zauważył, artykuł 156 Kk mówi o udostępnianiu, ale o formie udostępniania decyduje prokurator. Czy da dostęp do pełnych akt, czy do fragmentów. Sam przygotuje kopie, czy pozwoli, żeby ktoś kopiował samodzielnie – odniósł się do wyjaśnień Seremeta Kropiwnicki

– Uważam, że w tak ważnym śledztwie to niefrasobliwość – dodał
12:29 10.06.2015
Wystąpienie Seremeta zakończone, teraz czas na dyskusję. Głos będą zabierać przedstawiciele poszczególnych klubów. Najpierw klub PO. – Może wszystko jest zgodne z prawem, ale z obyczajem funkcjonującym w Polsce – nie – powiedział przedstawiciel Platformy Obywatelskiej w Sejmie, Robert Kropiwnicki. – Mam wrażenie, że od dwóch dni bardzo wielu ludzi, którzy zeznawali w prokuraturze, zastanawia się, co się dzieje z ich zeznaniami? Kto i kiedy upubliczni ich zeznania? To jest sedno tak naprawdę całego zamieszania wokół prokuratury – dodaje Robert Kropiwnicki.
12:35 10.06.2015
Seremet kończy swoje wystąpienie: Zapewniam, że śledztwo w tej sprawie zostanie przeprowadzone sprawnie, a w przypadku udowodnienia winy konkretnych osób prokuratorzy wykonają to, co do nich należy, by sprawcę lub sprawców pociągnąć do odpowiedzialności.
12:35 10.06.2015
- To, że materiały ze śledztwa zostały upublicznione, obciąża tych, którzy to zrobili, popełniając tym samym przestępstwo - mówi Seremet.
(fot. PAP/Paweł Supernak)
12:33 10.06.2015
Andrzej Seremet: sprawy związane z aferą taśmową są istotne dla funkcjonowania państwa; prokuratura jest instytucją apolityczną.
12:32 10.06.2015
- Nie można wykluczyć upublicznienia kolejnych nagrań. Prokuratura nie może być jednak zakładnikiem jakichkolwiek działań - podkreślił prokurator generalny.
12:31 10.06.2015
Śledztwo w sprawie afery taśmowej musi toczyć się nadal, zdecydowano o jego przedłużeniu - Andrzej Seremet.
12:30 10.06.2015
Andrzej Seremet: W sposób nie budzący wątpliwości ustalono miejsca, w których podejrzani umieszczali urządzenia z możliwością nagrywania pozwalające mu na bezprawną rejestrację spotkań. Znaleziono też zniszczone nośniki informacji i ich fragmenty, które podejrzani wyrzucili po wybuchu tzw. afery podsłuchowej.
12:27 10.06.2015
- W toku śledztwa ws. podsłuchów ustalono, że proceder podsłuchiwania dotyczył przeszło stu spotkań i obejmował szeroki krąg osób - powiedział Andrzej Seremet.
12:23 10.06.2015
- Zablokowanie treści lub konta na portalu Facebook może nastąpić wyłącznie na podstawie prawa USA; procedura jest długotrwała - powiedział Seremet.
12:21 10.06.2015
Decyzje o udostępnieniu akt należy ocenić jako prawidłowe - powiedział Seremet. Wszyscy uprawnieni otrzymali też zgodę na wykonanie fotokopii. Od kilku lat jest to powszechną praktyką.
12:19 10.06.2015
Prokurator generalny zarządził udostępnienie akt śledztwa do wglądu czterem podejrzanym, czterem obrońcom podejrzanych, 11 pokrzywdzonym i 11 pełnomocnikom pokrzywdzonych. Dotychczas z uprawnienia tego skorzystało 15 osób.
12:16 10.06.2015
- Ocena tego, czy bezprawne ujawnienie materiałów mogło narazić na niebezpieczeństwo ujawnienia danych funkcjonariuszy publicznych służb specjalnych, będzie należała do ABW. Moje dotychczasowe informacje nie dostarczają podstaw do postawienia tezy, że taka sytuacja zaistniała - kontynuuje Seremet.
Prokurator generalny przedstawia posłom informacje nt. wycieku akt z tzw. afery podsłuchowej (fot. PAP/Paweł Supernak)
12:14 10.06.2015
Andrzej Seremet broni decyzji prokuratorów o udostępnieniu akt i podania w nich danych osobowych, w tym m.in. adresu szefa CBA. - W świetle przepisów nie istniała podstawa prawna, w imię której prokurator mógłby odmówić stronom informacji nt. danych osobowych - mówi.
12:12 10.06.2015
– Prokuratorzy, redagując protokoły przesłuchań w ten sposób, że zawarli w ich treści dane osobowe przesłuchiwanych, w tym ich adresy, jak tez udostępniając akta sprawy osobom uprawnionym, postąpili zgodnie z prawem – mówił prokurator generalny z mównicy sejmowej.
12:11 10.06.2015
Andrzej Seremet: Prokuratury nie można obciążać za to, że zostało popełnione przestępstwo upublicznienia akt ze śledztwa.
12:09 10.06.2015
Prokuratura działała na podstawie prawa. Prokurator jest zobowiązany udostępnić akta stronom postępowania, a także wyrazić zgodę na kopiowanie materiałów procesowych. Nieuprawnione jest nazywanie takich działań przeciekiem – mówi w Sejmie Seremet.

Udostępnienie akt postępowania nie oznacza natomiast zgody na rozpowszechnianie ich treści.
Andrzej Seremet składa wyjaśnienia w Sejmie
12:06 10.06.2015
– Pozbawione racji jest obciążanie tym, co się stało, prokuratury – powiedział Andrzej Seremet, rozpoczynając w Sejmie swoje wystąpienie. - Nie doszło do nielegalnego przekazania informacji - zaznaczył.
12:01 10.06.2015
Prokurator generalny Andrzej Seremet jest już w Sejmie.
Prokurator generalny Andrzej Seremet przyjechał do Sejmu, gdzie przedstawi kulisy wycieku akt (fot. PAP/Jacek Turczyk)
11:24 10.06.2015
– Zbigniew Stonoga usłyszał w nocy zarzuty ujawnienia tajemnicy śledztwa. Został przesłuchany w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień – poinformował na briefingu prok. Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak mówił, obecnie prokuratura ustala, jak Zbigniew Stonoga uzyskał tajne informacje. – Wiemy, że określony krąg osób miał dostęp do tych akt. Co więcej, istnieją materiały, które wskazują, czyja to jest fotokopia. Jeszcze zbyt wcześnie, żeby o tym mówić, ale są pewne dowody, które na to wskazują – powiedział rzecznik. Podkreślił, że strony miały prawo robić fotokopie, natomiast nikt nie miał prawa ich rozpowszechniać.
11:21 10.06.2015
Profil „Gazety Stonoga” na Facebooku, na którym znajdowały się fotokopie akt ze śledztwa dotyczącego afery podsłuchowej, został zablokowany. Nie działają również linki ze strony www.gazetastonoga.pl, które odsyłały do pełnej treści akt.
Zobacz więcej