Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Rosyjski bombowiec zmusił amerykański niszczyciel do zmiany kursu? Pentagon zaprzecza i publikuje film

Pentagon ujawnił nagranie wideo niecodziennego spotkania niszczyciela USS Ross z rosyjskimi bombowcami na Morzu Czarnym. Stany Zjednoczone zaprzeczają informacjom podawanym przez Moskwę, że rosyjskie samoloty zmusiły amerykański okręt do zmiany kursu.

Rosja wznawia produkcję najcięższych samolotów bojowych świata. Tu-160 może przenosić rakiety z głowicami atomowymi

Prezydent Rosji Władimir Putin podjął decyzję o wznowieniu produkcji turboodrzutowego ponaddźwiękowego bombowca strategicznego o zmiennej geometrii...

zobacz więcej

Nagranie ujawnione przez Pentagon pokazuje, jak rosyjski samolot Su-24 przelatuje w odległości około 500 m od niszczyciela USS Ross, który leciał na wysokości ok. 200 m. Amerykański okręt znajdował się wtedy na wodach międzynarodowych w odległości około 40 kilometrów od Krymu.

Według dowództwa Marynarki Wojennej USA, obok USS Ross przeleciało łącznie sześć Su-24. Zdaniem Amerykanów samoloty były nieuzbrojone. Pentagon utrzymuje ponadto, że załoga okrętu wiedziała o nim na długo wcześniej, zanim znalazł się blisko okrętu.

Według przedstawicieli amerykańskiej marynarki upubliczniono nagrania, aby zdementować doniesienie rosyjskich mediów, że Su-24 zmusiły do odwrotu amerykański niszczyciel. Amerykanie podkreślają, że USS Ross kontynuował misję i w żadnym momencie nie zmienił kursu.

„Załoga okrętu działała prowokacyjnie”

Według relacji rosyjskich mediów, m.in. RIA Novosti, amerykański statek wyszedł z portu w rumuńskiej Konstancy i od razu zaczął płynąć w stronę Rosji. USS Ross miał poruszać się wzdłuż granicy wód terytorialnych Rosji. Zdaniem rosyjskich wojskowych, na których powołuje się Reuters, „załoga okrętu działała prowokacyjnie i agresywnie, co wzbudziło zaniepokojenie stacji obserwujących i okrętów Floty Czarnomorskiej” – pisze agencja.

Postawione w stan gotowości samoloty szturmowe Su-24 zademonstrowały amerykańskiej załodze gotowość do bezwzględnego przerwania prób naruszenia granicy i bronienia interesów kraju. Niszczyciel zawrócił i odpłynął na neutralne wody we wschodniej części Morza Czarnego – dodało cytowane przez Rosjan źródło w strukturach siłowych na Krymie.

Polskie MiG-i przechwyciły rosyjski samolot

W ostatni czwartek polskie myśliwce MiG–29 przechwyciły rosyjski samolot Ił–78, który zbliżył się do przestrzeni powietrznej państw bałtyckich –...

zobacz więcej

Kolejny incydent na Morzu Czarnym

– Amerykanie prawdopodobnie nie zapomnieli incydentu z kwietnia 2014 roku, gdy jeden Su-24 w zasadzie „zgasił” urządzenia na pokładzie nowoczesnego amerykańskiego niszczyciela USS Donald Cook – mówi rozmówca agencji RIA.

Do tamtego zdarzenia również doszło na Morzu Czarnym. Rosjanie mieli użyć Su-24 do przenoszenia urządzeń blokujących działanie amerykańskich systemów. Pentagon przyznał wówczas, że Rosjanie wysłali Su-24 w pobliże USS Donald Cook, ale nie potwierdził zakłócenia funkcjonowania okrętu. Zarówno USS Donald Cook jak i USS Ross są wyposażone w system Aegis, służącego do tworzenia przy pomocy okrętów tarczy antyrakietowej.

Tak Rosjanie ćwiczą z Chińczykami. Dziewięć okrętów na Morzu Śródziemnym

Dziewięć rosyjskich i chińskich okrętów marynarki wojennej bierze udział w pierwszych rosyjsko-chińskich ćwiczeniach wojskowych na Morzu...

zobacz więcej

Napięta atmosfera

Do poprzedniego poważnego incydentu z udziałem wojskowych USA i Rosji doszło na początku kwietnia nad Morzem Bałtyckim, gdzie rosyjski myśliwiec Su-27 podczas próby przechwycenia niemal zderzył się z amerykańskim samolotem zwiadowczym. Su-27 miał w odległości ok. sześciu metrów przelecieć obok nieuzbrojonego amerykańskiego samolotu.

źródło:
Zobacz więcej