Budka: przeciwstawiać się fałszywemu obrazowi Polski, jaki buduje opozycja. On często lepiej się sprzedaje

– Budowanie takiego obrazu Polski, który jest bardzo pesymistyczny, to domena niektórych ugrupowań opozycyjnych. To jest zupełna nieprawda – mówił w programie „Gość Poranka” w TVP Info minister sprawiedliwości Borys Budka (PO). Zapytany, czy jedną ze strategii PO w kampanii wyborczej będzie straszenie PiS-em, powiedział, że „to nie jest straszenie, tylko pokazywanie, że w ramach tego ugrupowania nic się nie zmieniło”.

PiS pierwszą partią w Sejmie. „Lista Pawła Kukiza” przed PO. Tak głosowaliby Polacy

Na PiS, Polskę Razem i Solidarną Polskę chce głosować 36 proc. Polaków. Na „Listę Pawła Kukiza” zdecydowałoby się zagłosować 25 proc. respondentów,...

zobacz więcej

W wydanej niedawno książce „Wygaszanie Polski” związani z PiS publicyści piszą o niszczeniu państwa i polskości w każdej niemal dziedzinie życia. Proces ten miał nasilić się za rządów Platformy Obywatelskiej, zwłaszcza po katastrofie smoleńskiej. Według autorów publikacji, obecnie Polska jest w ruinie i trzeba ją odbudować.

Obraz pesymistyczny lepiej się sprzedaje

– Budowanie takiego obrazu Polski, który jest bardzo pesymistyczny, to jest domena niektórych ugrupowań opozycyjnych. To jest zupełna nieprawda, zapraszam do tych miejsc, które się bardzo zmieniły. Nawet ściana wschodnia, która nie odwdzięcza się Platformie Obywatelskiej, jeśli chodzi o głosy, jest dokapitalizowana – bronił rządzącej partii Borys Budka w TVP Info.

– Należy przeciwstawiać się temu fałszywemu obrazowi. Bo jestem przekonany, że ten obraz, budowany w narracji, jak to Polskę trzeba odzyskać, odbudować, jest zupełnie fałszywy. Niestety tak jest, że często taki obraz pesymistyczny lepiej się sprzedaje – zauważył minister sprawiedliwości. Wyraził jednocześnie przekonanie, że do wyborców trzeba wychodzić z pozytywną ofertą.

teraz odtwarzane
„Nie zamierzam straszyć PiS-em, chcę pokazywać, że jesteśmy lepsi”

„Andrzej Duda jest Donaldem Tuskiem z 2007 roku”. „Paweł Kukiz jest dzisiejszym Andrzejem Lepperem”

zobacz więcej

W maju Budka mówił w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, że nie wierzy, że PiS ma twarz Andrzeja Dudy. – Jesienią istnieje realne zagrożenie, że oni powrócą. Boję się, że wtedy zostałaby zahamowana droga integracji z UE, dobrych relacji z sąsiadami i rozwoju gospodarczego – powiedział. Zapytany w poniedziałek w TVP Info, czy straszenie PiS-em będzie jedną ze strategii wyborczych Platformy, zapewnił, że to nie jest straszenie, tylko „pokazywanie, że PiS się nie zmienił”. – Jasno i czytelnie przedstawiciele PiS mówią, kto ma być - mam nadzieję, że to się nie ziści - premierem, czyli pan prezes Jarosław Kaczyński. Statutowe władze partii to m.in. Antoni Macierewicz – przypomniał Budka. Chcę pokazać, że my jesteśmy lepsi – Wierzę w to, że prezydent Duda będzie prezydentem wszystkich Polaków, ale to już nie jest działacz PiS. Tam się nic nie zmieniło, ja w to po prostu nie wierzę – podkreślił. I jeszcze raz powtórzył: „ja nie zamierzam straszyć PiS-em, chcę tylko pokazywać, że my jesteśmy lepsi”.


Zobacz cały program

źródło:
Zobacz więcej