Polska gra komputerowa o katastrofie „Kurska” oburzyła Rosjan. „Niech zrobią drugą część o locie smoleńskim”

Temat polskiej gry oburzył rosyjskich internautów (fot. youtube.com)

Fabuła gry komputerowej realizowanej przez katowicką spółkę toczy się na okręcie podwodnym „Kursk”, który zatonął 15 lat temu. Na jego pokładzie zginęło 118 członków załogi. Większość podczas eksplozji i pożaru. 23 umierało powoli, kiedy okręt osiadł na dnie oceanu. Rosjanie są oburzeni i w sieci zawrzało. Twórcy gry tłumaczą, że nikogo nie chcieli obrazić.

„Wypędź Polaków z Litwy” – kontrowersyjna misja w grze

Na Litwie coraz bardziej popularna staje się nowa gra internetowa, w której uczestnik ma za zadanie „wypędzenie” Polaków z tego kraju. Kto podburza...

zobacz więcej

108 metrów pod powierzchnię Morza Barentsa – to tam, sięgnęli programiści z Katowic w poszukiwaniu inspiracji do nowej gry. Na takiej głębokości leży rosyjski okręt. – Jeśli nie potrafią niczego lepszego wymyślić, to niech zrobią drugą część tej gry o locie smoleńskim – komentuje młody Rosjanin.

Na internetowym profilu produkcji zaroiło się od podobnych opinii, pisanych głównie cyrylicą. Jeden z internautów sugeruje, żeby wyprodukować jeszcze grę „Wołyńskie przygody Polaków”. Twórcy wirtualnego Kurska są zaskoczeni reakcją Rosjan.

„Gra ma ukazać temat z szacunkiem”

– To nie będzie gra akcji. Ona ma ukazać temat z szacunkiem, nikogo nie ma urazić. To będzie gra dosyć filmowa. Ma być skoncentrowana na fabule i przekazaniu atmosfery – tłumaczy Michał Stępień, producent gry „Kursk”.

– To nie jest żadne wydarzenie historyczne, do którego można się odnieść. To jest tragedia. Ludzie zostali uwięzieni i tak naprawdę zostali żywcem pochowani na dnie morza – podkreśla Iwan Rassochin, Rosjanin mieszkający w Polsce.

Gra w… polowanie na uciekinierów z NRD

Kontrowersyjna gra komputerowa, która symuluje ucieczkę przez granicę dawnej NRD, spotkała się z dużym zainteresowaniem niemieckich internautów....

zobacz więcej

Większe oburzenie niż w przypadku filmów

Jarosława Juśkiewcza, dziennikarza zajmującego się grami zamieszanie wokół takich produkcji nie dziwi. Jego zdaniem, producenci sięgając do prawdziwych wydarzeń mogą sobie pozwolić na o wiele mniej niż filmowcy czy pisarze.

– Te wszystkie działania w grach wzbudzają więcej emocji niż w innych mediach. To jest ciekawe, że gra komputerowa wywołuje większy skandal niż film – zaznacza Jarosław Juśkiewicz.

Nasi wschodni sąsiedzi również mają na koncie kontrowersyjne produkcje. Tematem jednej z rosyjskich gier strategicznych jest inwazja na kraj łudząco przypominający Gruzję. Różnica polega na tym, że zachodnie produkcje sprzedają się w milionach egzemplarzy, a o rosyjskiej prawie nikt nie słyszał.

Twórcy gier wywołują większe emocje podejmowanymi tematami niż filmowi reżyserzy (fot. youtube.com)

źródło:
Zobacz więcej