Josh Taylor jest w stanie krytycznym po tym, jak urządził sobie z kolegami grę w rosyjską ruletkę. Pomysłowi młodzieńcy zamiast rewolweru użyli pistoletu. Rodzina 19-latka dowiedziała się o zdarzeniu po przeczytaniu wpisu na Facebooku.
Kierowca popija łyk alkoholu. Potem wyciąga rewolwer, kręci magazynkiem i przykłada pistolet do głowy. Gdy nie pada strzał, podaje broń kolejnym...
zobacz więcej
Do wypadku doszło w piątek wieczorem na parkingu supermarketu IGA w Pitt Town na przedmieściach Sydney. Czwórka młodych ludzi postanowiła sobie uatrakcyjnić wieczór i zagrać w rosyjską ruletkę w samochodzie marki holden Commodore.
Strategiczny błąd
Taylor jako pierwszy nabił broń jednym nabojem. Popełnił jednak fatalny błąd, ponieważ skorzystał z pistoletu marki Smith & Wesson, który zawsze wystrzeli, gdy jest naładowany i odbezpieczony. Do rosyjskiej ruletki używa się rewolweru – po włożeniu naboju kręci się bębnem, dzięki czemu jest szansa, że po naciśnięciu spustu iglica natrafia na puste miejsce w komorze.
19-latek przystawił pistolet do skroni tuż nad uchem i bez namysłu wystrzelił. Cudem przeżył. Koledzy natychmiast wezwali ratowników i młodzieniec został zabrany helikopterem do szpitala Westmead.
Makabryczny post
O zdarzeniu rodzina Josha dowiedziała się po tym jak jego siostra zalogowała się na Facebooka i przeczytała post jednego z kolegów. Zadzwoniła do matki i poinformowała co się stało.
W niedzielę popołudniu nastolatek przeszedł operację i nadal pozostaje w stanie krytycznym. – Jest otoczony rodziną i mamy nadzieję, że wydobrzeje. Kontaktowałem się z jego matką. Jest w fatalnym stanie – powiedział inspektor Garry Sims, detektyw lokalnej policji, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Zdradził, że dochodzenie jest we wczesnej fazie i nie wiadomo czy trzem pasażerom zostaną postawione zarzuty, czy też sprawa zostanie potraktowana jako wypadek.