Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Policja: kibole przenoszą się na mecze niższych lig. „Czują się anonimowi”

Zamieszki w Knurowie po śmierci kibica (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

Pseudokibice wybierają mecze niższych lig – tam czują się anonimowi – informuje policja. – Często takie spotkania stają się pretekstem do burd, „ustawek” pseudokibiców różnych drużyn. Dodatkowo nawet zwaśnione grupy są w stanie połączyć się przeciw zabezpieczającym mecz policjantom – zaznacza rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

Kibic z Knurowa osierocił syna. „Powiedział, że kupi drabinę i pójdzie po tatę do nieba”

– Mały to strasznie przeżywa. Cały czas siedzi przy oknie, przez które widać z balkonu, jak on z pracy wracał czy czasem ze sklepu. Czeka na niego...

zobacz więcej

Właśnie podczas burd w trakcie IV-ligowego meczu w Knurowie w ostatni weekend zginął 27-letni kibic.

Jak powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski, „przenoszenie się” pseudokibiców na boiska, gdzie rozgrywane są spotkania niższych klas rozgrywkowych, jest widoczne od kilku lat. Według niego to jeden z efektów zwiększania się bezpieczeństwa na obiektach wyższych klas rozgrywkowych, po wejściu w życie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, a także unowocześniania większych stadionów.

– Podczas dużych spotkań te osoby (pseudokibice - red.) nie są anonimowe. Jest monitoring, obowiązują zakazy stadionowe. Organizator przed takim meczem musi uzyskać zgody m.in. policji, straży pożarnej, mieć określoną liczbę ochrony i m.in. zabezpieczenie medyczne.

Jeśli w imprezie uczestniczy mniej niż 1000 osób, nie jest ona masowa

Rozgrywki niższych lig bardzo często nie podlegają ustawie o imprezach masowych. Jeśli w takiej imprezie uczestniczy mniej niż 1000 osób impreza nie jest masowa; zdarza się więc, że organizatorzy sprzedają mniejszą liczbę biletów, by uniknąć zarówno kosztów, jak i wymogów, które musieliby spełnić – zaznacza rzecznik.

Kilkuset kibiców przybyło na pogrzeb 27-latka do Knurowa. Po ceremonii wzięli udział w symbolicznym marszu

Kibice z całej Polski wzięli udział w pogrzebie 27-latka z Knurowa (Śląskie), który w sobotę zmarł po meczu piłkarskim miejscowej Concordii. Po...

zobacz więcej

To – według policjantów – jest zachętą dla chuliganów, którzy na tego typu spotkaniach czują się bezkarni. – Wydaje im się, że nie grożą im żadne konsekwencje, że wolno im więcej. Często takie spotkania stają się pretekstem do burd, „ustawek” pseudokibiców różnych drużyn. Dodatkowo nawet zwaśnione grupy są w stanie połączyć się przeciw zabezpieczającym mecz policjantom – zaznacza Sokołowski.

1078 zabezpieczonych spotkań w 2014 roku

W 2014 r. mecze najwyższych klas rozgrywkowych w piłce nożnej zabezpieczało – w sumie – 212 tys. policjantów, a koszt tych akcji sięgnął 35 mln zł. Policjanci zabezpieczali aż 1078 spotkań ekstraklasy, pierwszej i drugiej ligi. 225 było meczami podwyższonego ryzyka. Podczas tych spotkań odnotowano 516 przestępstw i 8641 wykroczeń. Jak zaznacza Sokołowski, jeśli uwzględnić mecze niższych lig, te liczby staną się zdecydowanie wyższe.

– Przykładowo na terenie województwa śląskiego jest łącznie – we wszystkich klasach rozgrywek – ok. 500 drużyn piłkarskich. Jeśli wszystkie miałyby rozgrywki w ciągu jednego weekendu, to byłoby to ok. 200 spotkań. Są to oczywiście imprezy o różnym stopniu zagrożenia – dodaje Sokołowski. Przyznaje, że zabezpieczanie takich imprez to też praca operacyjna, policjanci wcześniej zbierają informacje, gdzie może dojść do burd czy incydentów.

„Policjantowi należy się szczególna ochrona”

Kolejnym problemem – według policji – jest fakt, że mimo wzmocnionej ochrony prawnej funkcjonariusza, nadal polityka karna wobec osób atakujących lub znieważających policjantów jest dość łagodna. – Cały czas liczymy na to, że to się zmieni. Podstawy prawne do tego są. Funkcjonariusz zabezpieczający mecz, stojący twarz w twarz z pseudokibicami, nadstawia głowę nie za siebie, ale za bezpieczeństwo nas wszystkich, reprezentuje państwo, społeczeństwo, polskie prawo. Dlatego, podobnie jak w innych krajach europejskich, należy mu się szczególna ochrona – zaznaczył Sokołowski.

Dyskusje na temat bezpieczeństwa na stadionach rozgorzały po wydarzeniach w Knurowie. W miniony weekend w trakcie burd na meczu IV ligi pomiędzy Concordią Knurów a Ruchem Radzionków zginął 27-letni kibic. Został trafiony gumową kulą przez policjanta podczas tłumienia burd na miejscowym stadionie. W związku ze śmiercią 27-latka w Knurowie przez kilka dni dochodziło do zamieszek. Zarzuty usłyszało w sumie 30 osób, trzy z nich trafiły do aresztu.

Bilans zamieszek w Knurowie: 46 zatrzymanych. Zarzuty m.in. czynnej napaści na funkcjonariuszy

46 osób zatrzymano dotychczas w związku z zamieszkami, do których dochodziło w ostatnich dniach w Knurowie – podsumował śląska policja. Prokuratura...

zobacz więcej

Tragedia na Śląsku doprowadzi do zmian w przepisach?

Po tym tragicznym wydarzeniu na Śląsku postanowiono, że lustracje stadionów w trwającym właśnie procesie licencyjnym na kolejny sezon będą bardziej rygorystyczne pod względem sprawdzenia stanu technicznego i zapewnienia bezpieczeństwa. Śląski ZPN będzie też namawiał organizatorów do lepszej opieki medycznej w czasie imprez niemasowych.

Organizatorzy meczów piłkarskich i eksperci uważają, że główny obecnie problem to brak uregulowań legislacyjnych w kwestiach bezpieczeństwa imprez niemasowych, z udziałem mniej niż tysiąca osób. Środowisko piłkarskie od dawna postuluje, by powstało coś na wzór ustawy o pice nożnej, która umożliwi bezpieczną organizację, w myśl jednolitych przepisów, każdej imprezy piłkarskiej, na którą przychodzi kilkadziesiąt czy kilkaset osób, w sposób adekwatny do poziomu meczu.

Na wszystkie kluby występujące w ekstraklasie oraz w pierwszej i drugiej lidze wymogi licencyjne nakładają obowiązek posiadania monitoringu. Na meczach niższych lig istotnym problemem jest anonimowość kibiców. Przedstawiciele mniejszych klubów zwracają też uwagę na brak środków finansowych, co nie pozwala im w pełni korzystać z technicznych możliwości zagwarantowania bezpieczeństwa piłkarzom i kibicom.

źródło:

Zobacz więcej