Hofman: sztab PiS rujnuje kampanię Dudy, robią z niego maminsynka

– Sztab Prawa i Sprawiedliwości wydał spore pieniądze na to, żeby Andrzeja Dudę zrobić nie maminsynkiem, facetem w krótkich spodniach, tylko dynamicznym prezydentem. No i w ostatnim tygodniu całą tę kampanię rujnuje – ocenił w programie „Gość poranka” w TVP Info Adam Hofman. Były rzecznik PiS odniósł się w tych słowach do opuszczenia studia TVP przez obecnego rzecznika partii Marcina Mastalerka, który w ten sposób protestował przeciwko niewystarczającej obecności w mediach kandydata PiS.

Rzecznik PiS demonstracyjnie opuszcza studio „Dziś wieczorem”. „W takiej farsie nie będziemy brali udziału”

Niespodziewanym wyjściem Marcina Mastalereka ze studia TVP zaczął się program „Dziś wieczorem” prowadzony przez Piotra Kraśkę. – W takiej farsie...

zobacz więcej

Niedzielny program „Dziś wieczorem” w TVP Info rozpoczął się nieoczekiwanym opuszczeniem studia przez Marcina Mastalerka. – W takiej farsie nie będziemy brali udziału – powiedział rzecznik PiS. Wcześniej podkreślił, że w dniach 1-3 maja Bronisław Komorowski był sześciokrotnie pokazywany na żywo, natomiast Andrzej Duda – ani razu.

„Ja się dziwię sztabowi PiS”

– Wiadomo było, że tak będzie. Wiadomo że jest długi weekend związany ze świętami państwowymi. Można się na to pożalić, ale jak się zasiewa, to się zbiera. W poniedziałek pani prof. Staniszkis nazwała już Andrzeja Dudę „maminsynkiem” – powiedział poseł niezrzeszony Andrzej Hofman, komentując w TVP Info kampanię wyborczą.

– Ja trochę się dziwię, bo sztab PiS dość dobrze wydał spore pieniądze na to, żeby Andrzeja Dudę zrobić właśnie nie maminsynkiem, facetem w krótkich spodniach, tylko takim prezydentem dynamicznym. No i w ostatnim tygodniu całą tę kampanię rujnuje żaląc się. Merytorycznie słusznie, ale jednak żaląc się – mówił były rzecznik PiS.

„Mastalerek widocznie ma słabe nerwy”. Grupiński o wyjściu rzecznika PiS ze studia TVP

Andrzej Duda jest kandydatem mało poważnym; jest osobą nieprzygotowaną do funkcji do której aspiruje – mówił przewodniczący klubu parlamentarnego...

zobacz więcej

„Pogubili się nawet wnikliwi obserwatorzy”

W jego ocenie „w grach sztabów pogubili się nawet wnikliwi obserwatorzy, którzy obserwują kampanię na co dzień”. – Nawet oni nie wiedzą już, o co chodzi, bo w ostatnich dniach przekazy kandydatów skupiły się wokół gier wewnętrznych – mówił Hofman.

– Wyjście ze studia z telewizji publicznej rzecznika sztabu Andrzeja Dudy oczywiście zwróciło uwagę na problem, przy czym sam problem jest na ostatni tydzień (kampanii wyborczej – red.) wątpliwy. Bo oczywiście można utyskiwać – zresztą słusznie – na to, że media nie traktują wszystkich kandydatów równo, tylko jest pytanie, czy to trzeba robić na tydzień przed wyborami? – podsumował poseł.

teraz odtwarzane
Hofman o debacie: skoro nie ma pierwszego, drugi będzie ostrzeliwany

Duda o Komorowskim: widocznie nie traktuje wyborców poważnie

– Dziękuję za zorganizowanie debaty kandydatów na prezydenta. Mam nadzieję, że wszyscy kandydaci wezmą w niej udział, ale skoro prezydent nie chce...

zobacz więcej

„Podczas debaty na pewno sporo się wydarzy”

Gość TVP odniósł się również do dzisiejszej debaty prezydenckiej w TVP Info, w której ma wziąć udział dziesięciu kandydatów, jednak bez prezydenta Bronisława Komorowskiego. – Na pewno tam się sporo wydarzy, dlatego że ona jest jedyna, nie ma innych debat – ocenił Adam Hofman. Jak dodał, wygra ten kandydat, który „zachowa się tak, że zostanie zapamiętany”.

Wyraził zrozumienie dla decyzji Bronisława Komorowskiego, który odmówił udziału w debacie, jednak jego zdaniem taka strategia miała sens, gdy miał w sondażach 60 proc. poparcia. – Ale jak zjechał do tych około 45 proc., to się musi zastanowić, co mu się bardziej opłaca – powiedział gość TVP Info.

„Skoro nie ma pierwszego, drugi będzie ostrzeliwany”

Adam Hofman zwrócił uwagę, że podczas debaty trudna będzie pozycja kandydata PiS. – Skoro nie ma pierwszego, to drugi będzie ostrzeliwany ze wszystkich stron i musi udowodnić, że jest w stanie nie tylko być miłym i fajnym chłopakiem, ale także unieść ciężar walki politycznej – powiedział.

– No i świetna jest walka o trzecie miejsce, Janusz Korwin-Mikke–Paweł Kukiz – stwierdził. W jego ocenie zwycięzca będzie jednoczył obóz niezadowolonych.


Zobacz cały program

Zapraszamy na debatę prezydencką

Debata odbędzie się o 20.25 w studiu TVP1. Wieczór poprowadzi Krzysztof Ziemiec. Debatę będzie można oglądać także na żywo w portalu tvp.info, a po starciu kandydatów zapraszamy na program specjalny w TVP Info.

źródło:
Zobacz więcej