RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prokuratura: prof. Chazan nie dopełnił obowiązków związanych z klauzulą sumienia

Prof. Bogdan Chazan (fot. youtube.com/Rodzina ma głos!)

Prof. Bogdan Chazan nie dopełnił ciążących na nim obowiązków związanych z powołaniem się na klauzulę sumienia. Jednak zarzuty karne w takim przypadku może usłyszeć tylko funkcjonariusz publiczny, a Chazan nim nie był – uznała prokuratura umarzając śledztwo w sprawie odmowy aborcji pacjentce szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie. Śledczy badali w postępowaniu takie wątki jak znęcanie się, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu psychicznym, narażenie na utratę zdrowia i zmuszenie do określonego zachowania, czy przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków.

Jest decyzja o umorzeniu śledztwa w sprawie prof. Chazana

Śledczy uznali, że prof. Bogdan Chazan nie złamał prawa odmawiając wykonania aborcji swojej pacjentce, mimo, że były wskazania medyczne do...

zobacz więcej

O umorzeniu sprawy przez prokuraturę mokotowską, portal tvp.info jako pierwszy poinformował w piątek. Dzisiaj ujawniamy szczegóły opinii biegłych, która stała się podstawą do podjęcia takiej decyzji.

Wady uniemożliwiające przeżycie dziecka po urodzeniu

Z opinii biegłych z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wynika, iż w marcu 2014 r. lekarze stwierdzili u Agnieszki A. nieodwracalne upośledzeni płodu. Stwierdzone zmiany rozwojowe w ośrodkowym układzie nerwowym wskazywały na pewność, iż dziecko nie przeżyje poza organizmem matki, nawet w przypadku zastosowania aparatury podtrzymującej czynności życiowe.

W połowie kwietnia 2014 r. Agnieszka A. złożyła pisemny wniosek o przerwanie ciąży. Po dwóch dniach prof. Bogdan Chazan pisemnie odmówił wykonania zabiegu, powołując się na konflikt sumienia.

„Prof. Chazan nie dopełnił ciążących na nim obowiązków”

– Nie ulega wątpliwości, iż w niniejszej sprawie spełnione zostały przesłanki warunkujące dopuszczalność zgodnego z prawem przerwania ciąży, i to niezależnie od jej zaawansowania. Po złożeniu pisemnego żądania przez pokrzywdzoną, lekarze mieli obowiązek wszcząć procedurę prowadzącą do przerwania ciąży – tłumaczy prok. Przemysław Nowak, rzecznik stołecznej prokuratury okręgowej.

– Nie ulega również wątpliwości, iż prof. Chazan nie dopełnił ciążących na nim obowiązków związanych z powołaniem się na klauzulę sumienia. Może się na nią powołać wyłącznie lekarz mający wykonać świadczenie zdrowotne. Klauzula ta nie może być stosowana przez całą placówkę na zasadzie zbiorowego sumienia, narzucanego przez kierownictwo szpitala – podkreśla prok. Nowak.

Według ustaleń prokuratury, nawet gdyby uznać, że Chazan powołał się na klauzulę jako lekarz konsultujący konkretny przypadek, to i tak nie dopełniłby ciążących na nim obowiązków wynikających z ustawy o zawodach lekarza. – Gdyż nie wskazał pacjentce realnej możliwości uzyskania należnego świadczenia zdrowotnego u innego lekarza lub w innym podmiocie leczniczym – wyjaśnia Nowak.

Choć prokuratura uznała, że prof. Chazan przekroczył uprawnienia, wątek ten trzeba było umorzyć. Przestępstwo przekroczenie uprawnień lub niedopełnienia obowiązków może bowiem popełnić tylko funkcjonariusz publiczny. Dyrektor szpitala, a tym bardziej lekarz, nim nie jest.

Nie ulega również wątpliwości, iż prof. Chazan nie dopełnił ciążących na nim obowiązków związanych z powołaniem się na klauzulę sumienia.Klauzula ta nie może być stosowana przez całą placówkę na zasadzie zbiorowego sumienia, narzucanego przez kierownictwo szpitala

Prof. Chazan walczy w sądzie o powrót na stanowisko szefa szpitala św. Rodziny

Przed sądem pracy ruszył proces, w którym prof. Bogdan Chazan domaga się przywrócenia go na stanowiska dyrektora szpitala św. Rodziny. Chazan...

zobacz więcej

Niebezpieczeństwo dla zdrowia fizycznego i psychicznego

Kolejnym wątkiem, który badali śledczy było narażenia Agnieszki A. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z odmową przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Opinia biegłych wskazała wyraźnie, że w związku z odmową aborcji nie było bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia matki.

Śledczy sprawdzali także, czy decyzja prof. Chazana nie doprowadziła do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu psychicznym. – Tu działanie sprawcy musi być umyślne, a uszczerbek stwierdzony przez biegłego. Nie było możliwości udowodnienia, że doszło do popełnienia takiego przestępstwa. Wobec nie spełnienia tych warunków wątek ten został umorzony – mówi jeden z mokotowskich śledczych.

Prokuratorzy umorzyli także wątki postępowania dotyczące ewentualnego zmuszenia Agnieszki A. do określonego zachowania. Przepisy wskazują wyraźnie, że do takiego przestępstwa może dojść, gdy doszło do groźby lub przemocy. Tego zaś śledczy nie stwierdzili przesłuchując świadków. Nie znaleziono także dowodów ewentualnego znęcania się nad pokrzywdzoną.

Chazan: nic nie wskazuje na to, że dziecko umrze po porodzie

– Nie jest prawdą, że opóźniałem procedury. Pacjentka otrzymała odpowiedź po dwóch dniach – powiedział w TVP Info prof. Bogdan Chazan, dyrektor...

zobacz więcej

Dramat matki

Prof. Chazan, powołując się na klauzulę sumienia, odmówił w ubiegłym roku wykonania w szpitalu aborcji, choć były do tego wskazania medyczne ze względu na wady płodu. Sprawę ujawnił tygodnik „Wprost”.

Z raportu urzędu miasta Warszawy wynika, że działając jako dyrektor szpitala, a nie będąc lekarzem prowadzącym pacjentki, w świetle obowiązujących przepisów nie mógł powołać się na klauzulę sumienia, ponieważ ma ona charakter indywidualny. Nie wskazał też pacjentce – do czego był zobowiązany – innego lekarza lub placówki, gdzie można zabieg wykonać. Kobieta w połowie 2014 r. urodziła dziecko, które zmarło niedługo po porodzie.

Prof. Chazan otrzymał wypowiedzenie z pracy 21 lipca ub. r. – Mój światopogląd, jak widzę, stoi na przeszkodzie w wykonywaniu przeze mnie funkcji dyrektora szpitala, ale pewnie i szeregu innych zajęć – powiedział wówczas Chazan. Ocenił, że kara, jaka go spotkała, jest niezasłużona.

źródło:
Zobacz więcej