RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ogórek: wszyscy kandydaci podejmują moje postulaty. Troszkę ściągają

Kandydatka SLD w wyborach prezydenckich jest przekonana, że jej program trafi do Polaków. Według Magdaleny Ogórek jest on na tyle atrakcyjny, że inni kandydaci podejmują jej postulaty. – Troszkę ściągają – stwierdziła w programie „Polityka przy kawie” w TVP1. Ogórek podkreśliła, że wciąż wierzy, iż podczas wtorkowej debaty w Telewizji Polskiej zmierzy się z Bronisławem Komorowskim. – Liczę, że ktoś mu doradzi, że powinien debatować ze wszystkimi – zauważyła.

Ogórek: jeżeli pan prezydent zdecyduje się przyjść na debatę do TVP, ja na pewno będę także

– Jest mi bardzo przykro i ubolewam nad tym, że pan prezydent pokazał, że całą resztę kandydatów traktuje, jak przegranych i nie przyjdzie na tę...

zobacz więcej

– Jeżeli Polacy wybiorą mnie jako prezydenta, to nie wierzę, że dadzą mi taki parlament, z którym bym nie mogła współpracować. To jest nielogiczne. Bo jeżeli postawią na mój program, to jestem przekonana, że podobnymi postulatami będą się kierowali na jesieni – podkreślała na antenie TVP1 jedyna kobieta, która pozostała w stawce.

Magdalena Ogórek uważa, że jej atutem jest program, tak atrakcyjny, iż inni kandydaci „troszkę od niej ściągają”. – W dużej mierze jest zbliżony do programu Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w części socjalnej jest praktycznie identyczny, ale prezydent jest przedstawicielem wszystkich Polaków. Natomiast praktycznie wszyscy kandydaci podejmują moje postulaty i wszystkie partie mówią o moich postulatach, więc myślę, że nie będę miała problemów na jesieni – zaznaczyła.

Liczyła na debatę z Komorowskim

Kandydatka SLD żałuje, że Bronisław Komorowski najpewniej nie weźmie udziału w debacie prezydenckiej, która odbędzie się we wtorek o godz. 20.25 (transmisja w TVP1). Liczy, że jeszcze zmieni zdanie. – Prezydent Polski nie może okazać strachu. Myślę, że sztab bardzo źle doradził prezydentowi. Ale w polityce wszystko bardzo szybko się zmienia, więc liczę, że ktoś mu doradzi, że powinien debatować ze wszystkimi. Ja będę w pogotowiu – zapewniła.

TVP1 zaprasza kandydatów na prezydencką debatę 5 maja

Na 5 maja 2015 na godz. 20.25 na antenie TVP1 planowana jest emitowana „na żywo” debata kandydatów na prezydenta. Zaproszeni zostali do niej...

zobacz więcej

Zdaniem Magdaleny Ogórek sondaże, które dają jej już nawet czwarte-piąte miejsce wśród kandydatów i poparcie rzędu 4-5 proc., się nie sprawdzą. – Nie śledzę wskazań sondażowych, ponieważ one już nam pokazały wielokrotnie, że są zawodne. Ten pierwszy prawdziwy sondaż będzie 10 maja. Będę czekała na wyniki, na to, jak Polacy zagłosują – wyjaśniła.

Niższy CIT rozkręci gospodarkę

Ogórek liczy na głosy zwłaszcza młodych Polaków. Ma je zapewnić program wyborczy, w którym położono nacisk na ułatwienie im rozpoczęcia kariery zawodowej oraz rozkręcenie gospodarki poprzez zmniejszenie CIT do 15 proc. Kandydatka SLD stwierdziła, że sprawdziło się to już w trakcie rządów Leszka Millera. Zapewniła też, że jeżeli zostanie wybrana będzie chciała zmienić całe prawo podatkowe.


OBEJRZYJ CAŁE WYDANIE „POLITYKI PRZY KAWIE” Z MAGDALENĄ OGÓREK
– Młodzi ludzie chcą pracować, będą chętnie zakładali biznes jak będą czuli wsparcie, pewną rękojmię, która pozwoli ten biznes prowadzić. Na razie jest im bardzo trudno. Byłam wykładowcą akademickim i wiem, że młodzi mają świetne pomysły, ale wyjeżdżają z nimi zagranicę. Tam mogą założyć biznes w kilkanaście godzin, często z barierą językową i tam się realizują – przekonywała na antenie TVP1.
teraz odtwarzane
Kandydatka SLD zamierza zmienić całe prawo podatkowe

Młodzi mają świetne pomysły, ale wyjeżdżają z nimi zagranicę. Tam mogą założyć biznes w kilkanaście godzin, często z barierą językową i tam się realizują

W „Bez retuszu” o finiszu kampanii. „Nikt się ze sobą nie ściera, każdy sobie rzepkę skrobie”

– Kończy się unikatowa kampania wyborcza, w której jedna kandydatka odcina się od partii, która ją wystawiła, a ta partia zaczyna ją atakować na...

zobacz więcej

Zaniepokojeni przetargami w armii

Leszek Miller domaga się powołania komisji śledczej, która zbada ostatnie przetargi w armii. W ich ramach Polska kupi między innymi francuskie śmigłowce wielozadaniowe EC-725 Caracal oraz amerykańskie systemy przeciwrakietowe Patriot. Magdalena Ogórek potwierdziła, że te zakupy również u niej wzbudzają wątpliwości.

– Jeżeli chodzi o przetarg na baterie Patriot i przetarg na helikoptery, to tutaj w mojej ocenie jest wiele kwestii do wyjaśnienia Polakom, skąd taka decyzja – stwierdziła. – Słowacy wybrali Black Hawki, bo Caracale nie mają podstawowego systemu obrony. Każdy żołnierz, który dysponuje nowoczesną bronią jest w stanie poradzić sobie z tymi helikopterami.

Przestarzała technologia

W przypadku śmigłowców Polska miała wybrać – zdaniem kandydatki SLD – „sprzęt gorszy”, w dodatku stracić ma na tym polski przemysł zbrojeniowy. Jeżeli chodzi o Patrioty, Ogórek podkreśliła, że wydajemy krocie na technologię, która w szybkim tempie się zestarzeje.

– Jeżeli dostaniemy teraz dwie pierwsze baterie, to dopiero w 2022-25 cztery następne. Skoro Stany Zjednoczone inwestują już w technologię laserową, w wykorzystanie impulsu elektromagnetycznego, to jak my dostaniemy te baterie Patriot, będą już systemem przestarzałym. Biorąc pod uwagę, że przez najbliższe siedem lat wydamy 130 miliardów na zbrojenia, a nie jesteśmy przekonani czy w 2022 nie będziemy musieli doposażyć tych baterii, to wygląda to nieciekawie – przyznała Ogórek.

źródło:
Zobacz więcej