Pociąg staranował samochód

Na szczęście w wypadku nikt nie zginął, ranny został ojciec i dwójka dzieci (fot. arch.)

Terenowe auto wjechało pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Świniarach we Wrocławiu. Nikt nie zginął, ale troje pasażerów jeepa – w tym dwoje dzieci – zostało rannych. Na trasie Wrocław–Poznań przez kilka godzin z ruchu wyłączony był jeden z torów.

Do zderzenia pociągu z samochodem doszło na przejeździe kolejowym w Świniarach około godz. 7.30. Autem jechały trzy osoby: dorosły mężczyzna i dwójka dzieci.

Odnieśli obrażenia ale byli przytomni i zostali odwiezieni do szpitala. W najlepszym stanie jest chłopiec, który trafił do szpitala na obserwację. 18-latka ma obrażenia głowy.

40-letniego kierowcę, który siedział od strony uderzenia, trzeba było wycinać z auta. Pomagający w jego uwolnieniu strażacy nie mogą uwierzyć, że przeżył. Tym bardziej, że po zderzeniu pociąg pchał samochód jeszcze przez ok. 200 metrów.

W samochód uderzył pociąg osobowy relacji Wrocław–Olsztyn. Do zderzenia doszło na ul. Zapotocze. Według wstępnych ustaleń maszynista był trzeźwy.

Obecnie zablokowany jest tor w stronę Poznania. W przeciwnym kierunku, czyli do Wrocławia, pociągi kursują normalnie. Utrudnienia w ruchu występują także na drodze numer 342.

źródło:
Zobacz więcej